Kiedy rozpocząłem swoje pierwsze zlecenie telewizyjne w ITV podczas Mistrzostw Świata w Meksyku w 1986 roku, nigdy nie przewidywałem, że będę świadkiem meczu, który stanie się legendarnym momentem w historii sportu. Starcie między Anglią a Argentyną na Stadionie Azteka, w którym uczestniczyło 114 000 widzów, zostało zdefiniowane przez niezwykłe osiągnięcia Diego Maradony — najpierw z najbardziej kontrowersyjnym golem w historii Mistrzostw Świata, a następnie z największym golem, jaki kiedykolwiek widziałem na żywo.
Doświadczenie tego meczu pozostaje żywe w mojej pamięci. Ruch uliczny w Meksyku był notoriousznie zakorkowany, co sprawiało, że nawet krótkie podróże trwały długo, a czasami skorumpowany policjant zatrzymywał kierowców, oczekując łapówki.
Długo przed rozpoczęciem meczu atmosfera była elektryzująca, z tłumem wydającym dźwięk przypominający ogromną pszczelą kolonię. Martin Tyler, komentator ITV, i ja musieliśmy wspiąć się wysoko, aby dotrzeć do naszej kabiny komentatorskiej.
Anglia niedawno pokonała Paragwaj na Aztece, a drużyna miała solidny trzon: Peter Shilton w bramce, Terry Butcher w obronie, Glenn Hoddle w pomocy i Gary Lineker prowadzący atak. Jednak nasi utalentowani skrzydłowi, Chris Waddle i John Barnes, mieli trudności z zdobyciem miejsc w składzie.
Grając na dużej wysokości, obawiałem się, że możemy nie mieć wystarczającej prędkości w pomocy, aby się regenerować. W takich warunkach wykonanie biegów regeneracyjnych po ataku jest trudne. Ważne jest, aby pozwolić piłce pracować.
W pierwszej połowie Anglia trzymała się mocno, ale na początku drugiej połowy zaczęły się znane momenty Maradony. W przypadku jego gola 'Ręka Boga’ panuje zgoda, że działał intencjonalnie; jednak uważam, że Maradona, obawiając się uderzenia ze strony nadciągającego Shiltona, uniósł ramię, a piłka przypadkowo trafiła w jego rękę, zanim wpadła do siatki. Bez flagi sędziego liniowego ani gwizdka sędziego, wykorzystał chwilę, co można uznać za rażące oszustwo.
Natychmiast zawodnicy Anglii ruszyli, aby skonfrontować się z sędzią, Alim Ben Nasserem. Tunezyjski sędzia już nigdy nie sędziował meczu Mistrzostw Świata, ale zabrał piłkę do domu jako pamiątkę.
Tuż po swoim pierwszym strzale Maradona zdobył oszałamiającego drugiego gola, zręcznie manewrując obok Reida, Petera Beardsleya, Butchera i Terry’ego Fenwicka, zanim umieścił piłkę obok Shiltona. Tym razem nie było żadnych zastrzeżeń; był to bez wątpienia jeden z najlepszych goli w historii i najlepszy, jaki kiedykolwiek widziałem na żywo, przewyższający przewrotkę Garetha Bale’a dla Realu Madryt w finale Ligi Mistrzów 2018 i niezwykły bieg Sona Heung-mina z własnej połowy przeciwko Burnley.
Bobby Robson wprowadził Waddle’a i Barnesa, aby spróbować zmienić bieg wydarzeń, a nadzieja na chwilę wzrosła, gdy Barnes dostarczył piękne dośrodkowanie, które Lineker strzelił głową. Jednak podróż Anglii zakończyła się frustracją. Robson, zazwyczaj opanowany, skonfrontował się z sędzią i widocznie stracił panowanie nad sobą podczas wywiadu po meczu. Dla mnie mecz zawierał również mój najbardziej żenujący błąd komentatorski, gdy, gdy Maradona zagrał piłkę z linii końcowej na tylny słupek, zauważyłem.

„Maradona zdobywa niesamowitą wysokość na swoich piłkach z najwęższych kątów.”
Ćwierćfinały rywalizowały z potężnymi zespołami obok Argentyny i Anglii: Brazylią, Meksykiem oraz europejskimi potęgami, takimi jak Hiszpania, Belgia, Francja i Niemcy Zachodnie. Chociaż wciąż niepewne jest, czy jakiekolwiek afrykańskie drużyny dotrą do ostatniej ósemki podczas tych Mistrzostw Świata, ich jakość niewątpliwie poprawiła się znacząco w ciągu ostatnich 40 lat.
Wyraźne zmiany są również widoczne. W 1986 roku angielski zespół telewizyjny mieszkał w tym samym obiekcie co zawodnicy w Saltillo, około godziny jazdy od Monterrey — układ, który dziś byłby nie do pomyślenia. Regularnie interakcjonowaliśmy z zawodnikami podczas ich wolnego czasu przy basenie i obserwowaliśmy ich sesje treningowe.
Co więcej, skład nie miał nowoczesnych udogodnień i konfiguracji, które są obecnie powszechne, takich jak doskonałe boiska, wykwintne odżywianie i szerokie luksusy. Pamiętam, że niektórzy zawodnicy Anglii, miłośnicy wyścigów konnych, zorganizowali dla pracowników ITV transmisję Derby między swoimi pierwszymi dwoma meczami. Kilku zawodników nawet zdobyło nagrania wyścigów w USA, aby postawić zakłady.
Początkowo wydawało się, że pobyt Anglii w Meksyku będzie krótki. Rozpoczęli turniej na kruchych podstawach, przegrywając z Portugalią i zdobywając tylko remis z Marokiem. Pamiętam, że prasa angielska przewidywała wczesny powrót do domu. Na spotkaniu sponsorów po drugim meczu cieszyli się swoimi darmowymi przedmiotami, wesoło pijąc, ponieważ zakładali, że ich podróż dobiegnie końca.
Na szczęście Bobby i jego szanowany asystent, Don Howe, dostosowali taktykę i formację przed kolejnym meczem z Polską. Często mówi się, że zawodnicy odegrali decydującą rolę w tej decyzji. Niezależnie od tego, kto zainicjował zmianę, Lineker zapewnił swoje miejsce w historii, zdobywając hat-trick w zwycięstwie 3:0.
Pewność siebie wzrosła po pokonaniu Paragwaju, ale dzięki Maradonie Anglia nie ujrzała półfinału. Mam nadzieję, że obecny zespół będzie mógł wrócić na Aztekę, pokonać Meksyk i w końcu położyć kres duchowi Maradony.
- Anglia
- Mistrzostwa Świata 2026
- Mistrzostwa Świata
- komentarz