05.06.2026
Czas czytania 5 min

Fani z Toronto rezygnują z Mistrzostw Świata: Ceny biletów wywołują oburzenie

‘I don’t want to give my money to Fifa’: Toronto turns its back on the World Cup

Od zawsze piłka nożna była nieodłącznym elementem życia Lawrence’a Yee. Dorastając w kanadyjskim miasteczku, gdzie hokej był na czołowej pozycji, znalazł poczucie wspólnoty oraz entuzjazm w futbolu. Emocjonalna huśtawka bycia kibicem stała się częścią jego dorosłego życia. Kiedy FIFA ogłosiła, że Toronto i Vancouver dołączą do 14 innych miast, aby zorganizować Mistrzostwa Świata, Yee był zachwycony.

„Dowiedzenie się, że najważniejszy turniej na świecie przyjeżdża do Toronto? Nie mogłem w to uwierzyć,” wyraził. „To była niepowtarzalna okazja dla kogoś takiego jak ja. Mieszkając w mieście i dojeżdżając na mecze na rowerze? Wiedziałem, że będę pierwszy w kolejce po bilety.”

Jednakże, gdy Kanada przygotowuje się do meczu z Bośnią i Hercegowiną 12 czerwca, co będzie pierwszym meczem Mistrzostw Świata mężczyzn na kanadyjskiej ziemi, Yee nie będzie wśród widzów. Jego początkowy entuzjazm, podzielany przez wielu innych w kraju, został przyćmiony przez nową strukturę cen biletów FIFA, którą wielu kibiców uznaje za wygórowaną.

Na mniej niż dwa tygodnie przed rozpoczęciem meczów w Vancouver i Toronto, wiele biletów na każdy z dziesięciu meczów w Kanadzie jest nadal dostępnych. To wyraźnie kontrastuje z wcześniejszymi zapewnieniami o ogromnym popycie. Nawet lokalne hotele osiągają jedynie 80% obłożenia, co jest typowe dla sezonu letniego.

W kwietniu prezydent FIFA, Gianni Infantino, stwierdził podczas wydarzenia w Vancouver, że liczba próśb o bilety była dziesięciokrotnie wyższa w porównaniu z ostatnimi dwoma Mistrzostwami Świata razem wziętymi.

„Otrzymaliśmy 500 milionów próśb o bilety. W ostatnich dwóch turniejach mieliśmy 50 milionów próśb. Tutaj mamy 500 milionów. Sprzedaliśmy prawie wszystkie bilety, które były dostępne, co stanowi około 90% całkowitego światowego zapasu do tej pory,” poinformował.

Jednakże, ten pozorny popyt wydaje się napotykać trudności w kwestii cen. Najtańsze bilety na otwierający mecz Kanady kosztują ponad 1000 C$ (535 £) w cenie nominalnej.

Infantino uzasadnił tę strategię cenową, stwierdzając: „Ciągle wprowadzamy bilety na rynek. Tak, są bilety w wysokiej cenie, ale są również rozsądnie wycenione opcje dostępne.”

Jednak dążenie do maksymalizacji przychodów i zapewnienia pełnych stadionów to odrębne cele, według Moshe Landera, ekonomisty sportowego z Uniwersytetu Concordia. Przy obecnym podejściu FIFA woli sprzedawać bilety po wyższych cenach, zamiast zapewnić, że wszystkie miejsca są zajęte.

„FIFA ma pełną kontrolę nad Mistrzostwami Świata,” skomentował Lander. „Nie ma konkurencji, więc mogą działać w dowolny sposób, który budzi moralne wątpliwości – chyba że kibice postanowią się odwrócić. Oznacza to nie tylko odmowę zakupu biletów, ale także rezygnację z oglądania meczów w lokalnych lokalach. Jeśli wystarczająco dużo osób to zrobi, FIFA może przemyśleć swoje podejście.”

A giant Canadian flag on Grouse Mountain above the city of Vancouver, where the cost of the tournament has skyrockted

Przedstawiciel FIFA niedawno zauważył: „Nigdy w historii turnieju nie sprzedaliśmy więcej biletów bezpośrednio kibicom,” podkreślając decyzję organizacji o przydzieleniu przynajmniej 1000 biletów w cenie 60 USD – „bardzo konkurencyjna cena na wielkie wydarzenie sportowe.”

Kibice wskazali na przeszłe Mistrzostwa Świata, gdzie FIFA uczyniła bilety bardziej dostępnymi dla lokalnych mieszkańców, strategię, która została zastąpiona lukratywnym modelem cen w czasie rzeczywistym.

FIFA broniła tej strategii, stwierdzając, że model zmiennych cen „odpowiada trendom w branży w różnych sektorach sportowych i rozrywkowych, w których ceny są dostosowywane w celu optymalizacji sprzedaży i frekwencji, zapewniając jednocześnie uczciwą wartość rynkową dla wydarzeń.”

W odpowiedzi na obawy, Ontario uchwaliło ustawodawstwo mające na celu ograniczenie odsprzedaży biletów, uniemożliwiając sprzedaż biletów na Mistrzostwa Świata w Toronto powyżej ich wartości nominalnej. W rezultacie FIFA musiała dostosować swoją platformę do odsprzedaży biletów na mecze w Toronto, aby dostosować się do tych przepisów. Mimo to Yee wyraził frustrację z powodu początkowych prób zdobycia biletów poprzez system loterii i różne kody dostępu, czując, że szansa na uzyskanie biletu umyka.

„Zrezygnowałem, a w tym momencie odmawiam przekazywania pieniędzy FIFA,” zadeklarował Yee. „Mam ich dosyć. Dopóki oni kontrolują ceny, czuję, że to zdrada tego, co czyni piłkę nożną wyjątkową: to sport dla wszystkich. Dostępność powinna ułatwić lokalnym kibicom doświadczenie meczów.”

Coraz więcej radnych miejskich oraz urzędników, którzy początkowo poparli organizację Mistrzostw Świata w Kanadzie, wyraża obawy dotyczące finansowego ciężaru, który spoczywa na miastach. Tymczasem FIFA zbiera przychody z sprzedaży biletów i transmisji, nie ponosząc żadnych podatków. Mieszkańcy pokrywają koszty festiwali, a wielu z nich nie jest w stanie wziąć w nich udziału. W niektórych przypadkach urzędnicy miejscy i FIFA planowali pobierać opłaty za wydarzenia publiczne, które obiecano mieszkańcom, tylko po to, by później się wycofać.

Początkowy koszt szacowany na organizację Mistrzostw Świata w Toronto wynosił około 45 milionów C$ w 2018 roku, a teraz ta kwota wzrosła do co najmniej 380 milionów C$. Podobnie budżet Vancouver na siedem meczów oszacowano na 240 milionów C$ w 2022 roku, ale obecnie przewiduje się, że osiągnie minimum 624 milionów C$. Według biura budżetowego parlamentu, Kanada wyda ponad 1 miliard C$ na organizację tego wydarzenia, co przekłada się na około 82 miliony C$ na mecz. Inne kanadyjskie miasta, po przeanalizowaniu zarówno początkowych szacunków finansowych, jak i rygorystycznych wymagań narzuconych przez FIFA, wyraziły wątpliwości.

Niemniej jednak Yee pozostaje pełen nadziei na przybycie drużyn i ich kibiców do miasta. „To będzie magiczne doświadczenie dla tych, którzy będą mogli wziąć udział. Naprawdę mam nadzieję, że cieszyć się każdą chwilą,” podzielił się. „Teraz, gdy nie muszę się martwić o bilety, czekam na ponowne połączenie z przyjaciółmi. Może zorganizuję spotkania u siebie lub dołączę do lokalnych imprez organizowanych przez sąsiedztwa. To, co ceniłem w piłce nożnej w mojej młodości, to poczucie wspólnoty. Pragnę na nowo objąć tego ducha.”