07.06.2026
Czas czytania 4 min

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani wspiera Maroko w drodze po chwałę Mistrzostw Świata!

‘Let’s go with the heart’: Zohran Mamdani thinks this African team will win the World Cup

W czwartek burmistrz Nowego Jorku, Zohran Mamdani, pewnie przeszedł po trawie przed City Hall, przyznając, że nie miał czasu na dokładne zbadanie swoich prognoz dotyczących Mistrzostw Świata, które odbędą się latem.

To wyznanie nie jest szczególnie zaskakujące, biorąc pod uwagę, że Mamdani zarządza największym rządem miejskim w Stanach Zjednoczonych, zajmując się palącymi kwestiami, takimi jak rosnące ceny wynajmu i obawy związane z ICE, a jednocześnie zmaga się z kryzysem budżetowym od momentu objęcia urzędowania.

Niemniej jednak Mamdani to zapalony entuzjasta piłki nożnej, co jest rzadkością w amerykańskich kręgach politycznych, co dodatkowo podkreśla jego aktywne zaangażowanie w ten sport zarówno jako zjawisko kulturowe, jak i temat polityki publicznej. Brał udział w modlitwach z okazji Eid al-Adha w Bronxie, ubrany w kurta w barwy Arsenalu, i krytykował politykę dynamicznego ustalania cen FIFA, organizując przyjęcie z okazji finału Pucharu Narodów Afryki w sądzie miejskim.

Jego związek z afrykańską piłką nożną ma się pogłębić. Uczestnicząc w zabawie w World Cup Bracketology w Guardianie, Mamdani przewidział, że Maroko pokona Francję w finale.

Przed dokonaniem wyborów zapytałem go, czy podejmuje decyzje kierując się sercem (co pragnie) czy rozumem (co uważa za najbardziej prawdopodobne). Jego ostateczne wybory odzwierciedlały mieszankę obu tych podejść. Niektóre decyzje były proste, podczas gdy inne wymagały od niego znacznego namysłu, szczególnie w przypadku meczu finałowego, w którym ostatecznie wybrał Maroko jako zwycięzcę. Wynik, który wielu uważa za mało prawdopodobny, jednak on zauważył: „serce chce tego, co chce”.

Jeśli te prognozy się sprawdzą, będzie to pierwsze mistrzostwo świata i finał dla jakiegokolwiek afrykańskiego kraju. Jego braket zawiera niespodziewane przewidywania, w tym Haiti docierające do 1/32 finału, Brazylię przegrywającą z Japonią na tym samym etapie oraz Stany Zjednoczone, które awansują do ćwierćfinałów, gdzie ulegną Anglii.

Podczas ostatnich Mistrzostw Świata w Katarze Maroko zapisało się w historii jako pierwszy afrykański zespół, który dotarł do półfinałów. Wówczas Mamdani, będąc wówczas przedstawicielem stanu Nowy Jork, świętował z mieszkańcami Astorii po zwycięstwie Maroka w ćwierćfinale z Portugalią, dzieląc się filmami z festiwalu na Steinway Street, znanym miejscu dla społeczności północnoafrykańskich w mieście.

W artykule znajduje się treść dostarczona przez Instagram. Prosimy o zgodę przed załadowaniem czegokolwiek, ponieważ mogą korzystać z plików cookie i innych technologii. Aby zobaczyć tę treść, kliknij 'Zezwól i kontynuuj’.

Lwy Atlasu przystępują do letniego turnieju z siódmym miejscem w rankingu FIFA, dążąc do przekroczenia swoich dotychczasowych osiągnięć w Katarze z solidnym składem.

Mamdani może uczestniczyć w inauguracyjnym meczu Maroko, który odbędzie się przeciwko Brazyliina MetLife Stadium w East Rutherford, New Jersey. W ubiegłym miesiącu zaprezentował plan oferujący bilety za 50 dolarów dla mieszkańców miasta na siedem z ośmiu meczów na stadionie. Te bilety, przyznawane w grupach po około 150 na mecz, w sumie 1 000, będą rozdzielane w drodze losowania.

Burmistrz ogłosił tę inicjatywę biletową podczas wydarzenia w maju, w towarzystwie zawodników USMNT, Tima Weaha i Marka McKenzie, którzy pochodzą z Nowego Jorku. Mamdani jest optymistą co do perspektyw Amerykanów na Mistrzostwach Świata, przewidując, że zajmą pierwsze miejsce w Grupie D i pokonają Kanadę i Belgię w fazie pucharowej, awansując do ćwierćfinałów, gdzie zmierzą się z Anglią.

Podczas konferencji prasowej w marcu dotyczącej planów transportowych miasta przed Mistrzostwami Świata, burmistrz powstrzymał się od wskazywania swojego faworyta do wygrania turnieju, ale szybko określił, która drużyna jego zdaniem nie zdobędzie trofeum. „To nie będzie Portugalia” – zażartował z dziennikarzami. W swoim braket w Guardianie ma Portugalię przegrywającą z Anglią w 1/32 finału.

Urodzony w Ugandzie, Mamdani wyraził, jak uczestnictwo w Mistrzostwach Świata w 2010 roku w RPA ukształtowało jego miłość do piłki nożnej. Był obecny w Soccer City w Johannesburgu, kibicując Ghanie podczas ich meczu ćwierćfinałowego z Urugwajem, gra, która wzruszyła go do łez po infamous ręce Luisa Suáreza, która zmieniła wynik.

W tym roku przewiduje, że Ghana awansuje do fazy pucharowej jako trzeci zespół w Grupie I, ale ostatecznie ulegnie Kolumbii w 1/32 finału.