10.06.2026
Czas czytania 7 min

Sukces Iraku w drodze do Mistrzostw Świata: Meulensteen wspomina historyczną kwalifikację

‘It was madness in Baghdad’: René Meulensteen on coaching Iraq and helping Ronaldo

Niecodzienna podróż irackiej reprezentacji piłkarskiej do zapewnienia sobie miejsca w Mistrzostwach Świata po czterech dekadach była pełna niezwykłych wyzwań, z którymi niewiele drużyn mogłoby się zmierzyć. Po serii 20 meczów eliminacyjnych, zespół stanął przed kluczowym meczem barażowym w Monterrey w Meksyku, jednak ciągłe konflikty na Bliskim Wschodzie i ograniczenia w przestrzeni powietrznej sprawiły, że podróż była szczególnie trudna dla wielu zawodników i sztabu.

René Meulensteen, asystent trenera Grahama Arnolda, opisał trudności związane z podróżami: „Musieli dotrzeć z różnych miast do Bagdadu samochodami lub autobusami, a niektóre trasy trwały nawet osiem godzin. Z Bagdadu wyruszyli w morderczą 15-godzinną podróż przez trudny teren do Ammanu w Jordanii, gdzie dostępne były ograniczone loty. W międzyczasie pozostali zawodnicy z Azji znaleźli sposób, aby dołączyć do grupy w Ammanie na tę podróż.”

FIFA zorganizowała dla zespołu prywatny czarter, jednak napotkali dziewięciogodzinną zwłokę przed odlotem. Następnie odbyli ośmiogodzinny lot do Lizbony, a po dwóch godzinach przesiadki czekał ich wyczerpujący 12-godzinny lot do Meksyku.

To z pewnością nie były idealne warunki do przygotowania się do tego, co Meulensteen określił jako „najważniejszy mecz ich życia”. Mimo to, drużyna dotarła na czas, aby odpocząć i ostatecznie wygrała z Boliwią 2-1, zdobywając ostatnie miejsce w turnieju przy silnym wsparciu lokalnych kibiców.

„Wszystkie pozostałe bilety zostały rozdane miejscowym Meksykanom, którzy przyszli w dużych grupach, obok licznej społeczności Irakijczyków żyjących w USA,” wyjaśnił Meulensteen.

Lokalizacja meczu stworzyła emocjonalne połączenie, ponieważ Meulensteen dodał: „Przypomnieliśmy zawodnikom o niesamowitej podróży, która doprowadziła nas tutaj i zauważyliśmy, że być może ten mecz był przeznaczony do rozegrania w Meksyku, biorąc pod uwagę, że ostatnie Mistrzostwa Świata Iraku również miały miejsce tam.”

W Iraku atmosfera była elektryzująca. „To była absolutna szaleństwo w Bagdadzie, gdzie był wczesny poranek,” wspomniał Meulensteen, otrzymując filmy z obchodów. „Cały naród pragnął chwili radości, a to zwycięstwo przynosi ogromny zastrzyk energii i nadziei. Można naprawdę poczuć dumę i pozytywną atmosferę w całym kraju.”

To zakwalifikowanie się dodaje do znaczących osiągnięć Iraku, w tym czwartego miejsca na Igrzyskach Olimpijskich w 2004 roku, gdzie pokonali Portugalię z Cristiano Ronaldo, oraz zwycięstwa w Pucharze Azji w 2007 roku. Ten moment mistrzostwa chwilowo zjednoczył naród zmagający się z konfliktem wewnętrznym, a zarówno Mistrzostwa Świata z 1986 roku, jak i wydarzenia z 2004 roku miały miejsce w kontekście konfliktu.

„Irak wciąż zmaga się z długotrwałymi skutkami drugiej wojny w Zatoce,” zauważył Meulensteen. „Można to zaobserwować w miastach; są na drodze do odbudowy, ale logistyka i organizacja nie są porównywalne z Dubajem czy Arabią Saudyjską.”

W wieku 62 lat Meulensteen przyswoił lokalną kulturę i zespół. „Atmosfera w autobusie w drodze na treningi i mecze jest fantastyczna; śpiewają i słuchają muzyki, co jest po prostu wspaniałe,” powiedział.

Irak znalazł się w szczególnie wymagającej grupie obok Francji, Senegalu i Norwegii. „To jakby Manchester United zmierzył się z Grimsby,” zauważył Meulensteen, odnosząc się do niespodziewanego rozczarowania z zeszłego sierpnia. Pozostaje zdeterminowany, aby zaskoczyć, tak jak on i Arnold zrobili to z Australią w poprzednich Mistrzostwach Świata.

„Spotkaliśmy Francję, Danię i Tunezję w naszej grupie, i nie dawano nam zbyt dużych szans na awans,” wspomniał. „Jednak to jest nasza największa siła: element zaskoczenia.” Australia zdołała pokonać Danię i Tunezję, stawiając silny opór przyszłym mistrzom Argentynie w 1/8 finału.

W składzie irackiej drużyny znajdują się zawodnicy zarówno urodzeni w kraju, jak i ci z irackimi korzeniami. Chociaż nie wszyscy mówią po arabsku, Meulensteen rozwinął średni poziom językowy z czasów swojej wczesnej kariery trenerskiej w Katarze, gdzie przeprowadził się w 1993 roku po ślubie ze swoją dziewczyną, ponieważ współżycie bez małżeństwa było zabronione.

Meulensteen przeszedł do Manchesteru United osiem lat później, dzięki dyrektorowi akademii Lee Kershaw i rekomendacji Dave’a Mackaya, który spotkał Meulensteena, gdy prowadził kadrę Kataru do lat 17. Zaczął w akademii, a później blisko współpracował z zawodnikami pierwszego zespołu, intensyfikując swoją rolę w 2007 roku po krótkiej kadencji jako trener w Brøndby, szczególnie współpracując z Ronaldo. „Przeprowadziłem wiele sesji z nim zarówno na boisku, jak i poza nim, wykorzystując analizę wideo, aby wskazać konkretne obszary. Skupiliśmy się na technikach wykończenia, dzieląc pole karne na strefy, aby poprawić jego świadomość pozycji, rodzajów dośrodkowań i optymalnych metod wykończenia w każdej sytuacji,” wyjaśnił.

Meulensteen zachęcał również Ronaldo do priorytetowego traktowania efektywności ponad efektem. „Podkreśliłem, że to kluczowe, aby pozostać jak najbardziej nieprzewidywalnym i zmieniać swój styl gry… z czasem to doprowadziło do perfekcji.”

Wspominał: „Nieustanne dążenie Cristiano do doskonałości było naprawdę niezwykłe, a ta cecha wciąż jest widoczna. W Carrington mieliśmy ogrodzony obszar z odbijającymi tablicami, a po treningach często spędzał dodatkowe 10 do 15 minut sam. Wprowadziłem go do ćwiczeń, które wykorzystywały te tablice do kreatywnego operowania piłką. Naprawdę to uwielbiał.”

„Wszystkie prace, które wykonaliśmy w tym sezonie – zarówno na boisku, jak i w naszych dyskusjach – skompilowałem w DVD dla niego. To była w zasadzie prezentacja w PowerPoint z klipami wideo, gdzie wyjaśniłem znaczenie wyznaczania celów i jak osoby z jasno określonymi celami mają tendencję do osiągania większych sukcesów niż ci, którzy ich nie mają.”

Na początku sezonu 2007-08 Meulensteen zapytał Ronaldo o jego cele po tym, jak zdobył 23 bramki w poprzednim sezonie. Ronaldo odpowiedział, że dąży do 30. „A co z 40?” zapytał Meulensteen. Ronaldo się zgodził i ostatecznie zdobył 42 bramki, a United zdobył zarówno tytuł Premier League, jak i Ligi Mistrzów.

Latem 2008 roku Meulensteen został awansowany na trenera pierwszego zespołu, otrzymując odpowiedzialność za planowanie i realizację treningów. „Sir Alex dostarczył mi trzy arkusze flipchartowe, na których przedstawił swoją wizję, jak powinien grać Manchester United, co stało się ramą dla projektowania wszystkich aktywności treningowych.”

„Te arkusze zawierały zasady zarówno dla gry defensywnej, jak i ofensywnej. Jednak najważniejszy był ostatni arkusz, ponieważ definiował istotę Manchesteru United. Powiedział: 'Kiedy atakujemy, chcę, aby było to z prędkością, siłą, penetracją i nieprzewidywalnością. Oczekuję, że włączysz te cztery elementy do każdych treningów w jakiejś formie.’ Refleksja nad naszymi najskuteczniejszymi okresami pokazuje, że można było dostrzec wszystkie te cechy w działaniu.”

Po odejściu z United w 2013 roku, kariera Meulensteena zaprowadziła go do Fulham oraz do różnych miejsc w USA, Izraelu i Indiach. Później pomógł Australii dotrzeć do finałów Mistrzostw Świata, zdobywając cenne spostrzeżenia, które okazały się pomocne w treningu, szczególnie w pomaganiu zawodnikom w radzeniu sobie z ich niepewnościami.

„Kiedy napotykają strach, zachęcam ich do nadania mu namacalnej formy. Czym dokładnie ten strach jest? Może to być strach przed przegraną meczu. Choć nie możesz kontrolować wszystkiego, co wchodzi do twojego umysłu, jak wpływy zewnętrzne, motywuję ich do skupienia się na swoich aspiracjach – takich jak dobre występy, zdobywanie bramek czy kwalifikowanie się do Mistrzostw Świata.”

W swojej filozofii trenerskiej zaleca zawodnikom, aby „dodawali” do swojej gry, a nie dokonywali zmian. Meulensteen przypomniał sobie, jak Ferguson podkreślał moc słów, mówiąc: „Zawsze mówił, że dwa najważniejsze zwroty w coaching to: dobrze zrobione.” W miarę zbliżania się do końca sesji, Ferguson często przechodził obok, poklepywał Meulensteena po ramieniu i oferował to właśnie uznanie.

Ich więź stała się silna. „On jest wyjątkowym opowiadaczem z różnorodnymi zainteresowaniami. Dużo czyta i ma głębokie zrozumienie polityki i historii. Jego fascynacja amerykańską wojną secesyjną jest imponująca; zna mnóstwo informacji na ten temat, a także filmy i aktorów. Jest niezwykle wszechstronny.”

„Podczas naszych podróży na wyjazdy z United często graliśmy w Who Wants to Be a Millionaire? na moim iPadzie. Liczba razy, gdy docieraliśmy do końca, była oszałamiająca. Miał wiedzę, której nigdy bym się nie spodziewał.”

Czasami spotykają się przy filiżance herbaty. „Możemy siedzieć przez godzinę i pół lub dwie, a czas po prostu znika. To fantastyczne,” powiedział, wspominając z czułością o swoim czasie w United, które opisuje jako „piękny okres” w swoim życiu, a on ma nadzieję powtórzyć tę radość tego lata.