10.06.2026
Czas czytania 6 min

Poznaj Mo Touré: Wschodzącą Gwiazdę Socceroos z Złotym Sercem

Mo Touré: Australia’s Ter-Mo-Nator who just wants to be seen as a ‘good person’

22-letni napastnik był zaskoczony, ale i zadowolony, gdy natknął się na intrygujący obrazek krążący w mediach społecznościowych. Grafika głosiła: „Mohamed Touré to … Ter-Mo-Nator,” przedstawiając cyfrowo zmodyfikowany wizerunek Touré z błyszczącym czerwonym lewym okiem i hasłem: „Cel zdobyty.”

Znany jako Mo, wzbudził entuzjazm wśród australijskich kibiców piłkarskich, przypominając o gorączce, którą wywoływał Mark Viduka niemal cztery dekady temu. Jako kluczowa postać w obecnej drodze Socceroos na Mistrzostwa Świata, Touré stopniowo przyzwyczaja się do otaczającego go szumu.

To nowe porównanie do Arnolda Schwarzeneggera jest dla niego nowością. „Może niektórzy porównywali mnie do niego z powodu mojej powagi lub zaciętości w grze, ale nikt nigdy nie nazwał mnie Terminatora,” zauważył Touré z obozu treningowego w Kalifornii, zaledwie kilka dni przed ich pierwszym meczem przeciwko Turcji w niedzielę.

Zapytany, czy bardziej identyfikuje się z zimnym zabójcą z oryginalnego filmu, czy z obrońcą z kontynuacji, odpowiedział: „Nie, jestem tym przyjaznym. Nie mogę być zły.”

Podczas rozmowy pojawia się powracający motyw: skłonność Touré do pozytywności i odrzucenie negatywności. Gdy zapytano go, jak chciałby być postrzegany przez Australijczyków, którzy po czteroletniej przerwie wracają do piłki nożnej, pewnie stwierdził: „Niektórzy cieszą się, będąc supergwiazdami. Ja po prostu chcę być postrzegany jako dobry człowiek.”

Napastnicy często mają reputację egoistów, którzy cieszą się blaskiem reflektorów i stawiają własne wyniki ponad zbiorowe zwycięstwa. Jednak Touré ucieleśnia kwintesencję napastnika, prezentując szybkość, umiejętności i taktyczną świadomość. Zamiast być chwalipiętą, stanowi kluczową część spójnej strategii Tony’ego Popovica, mającej na celu przechytrzenie rywali z Grupy D.

Urodził się w obozie dla uchodźców w Gwinei, gdy jego rodzice uciekli z Liberii, a do Australii przybył zaledwie w wieku siedmiu miesięcy. Jego rodzice spędzili 14 lat w tym obozie. „Mam historię przed piłką nożną i po niej,” reflektował Touré.

Jego piłkarska przygoda rozpoczęła się w Adelajdzie, gdzie debiutował w A-League Men w wieku 15 lat w 2020 roku, zapisując się w historii jako najmłodszy strzelec w lidze. W wieku 19 lat przeniósł się do Francji, aby zadebiutować w klubie Ligue 1 Reims. W 2024 roku zdobył dwa gole przeciwko potężnemu Brøndby, grając dla Randers FC w duńskiej Superlidze. W późnych miesiącach 2025 roku strzelił dwa gole dla Socceroos przeciwko Nowej Zelandii, a po transferze w styczniu zdobył dziewięć bramek w 11 meczach ligowych dla Norwich w Championship w ubiegłym sezonie.

Jednak droga Touré w piłce nożnej nie była prostą ścieżką. Często borykał się z kontuzjami i doświadczył wielu transferów, grając dla pięciu różnych klubów w zaledwie cztery lata. Plaga kontuzji prześladowała go od czasów Adelaide United, gdzie zrównoważenie jego eksplozji szybkości z wzrostem i wymaganiami profesjonalnego futbolu okazało się wyzwaniem.

„Gdy przeniosłem się do Europy, zabrałem ze sobą niektóre z tych kontuzji i stawałem w obliczu ciągłych przeciwności,” wyjaśnił. „Czułem potrzebę działania, aby zapobiec ich powtarzaniu.”

Obecnie Touré stosuje reżim mający na celu zwiększenie swojej odporności fizycznej. „Koncentruję się na wzmocnieniu tych obszarów, w których zazwyczaj doznałem tych uciążliwych kontuzji w trakcie sezonu,” powiedział, podkreślając swoje zaangażowanie w wzmocnienie mięśni dwugłowych, pachwin i czworogłowych.

Jego rehabilitacja stanowiła znaczną zaletę dla Socceroos, gdyż zagrał 81 minut w meczu towarzyskim przeciwko Meksykowi. Mimo że w niedzielę rozpoczął mecz na ławce, został wprowadzony na ostatnie 20 minut gry.

Touré celebrates a Norwich goal

Touré jest jednym z sześciu Afro-Australijczyków w 26-osobowym składzie, obok Awer Mabil, Lucasa Herringtona, Tete Yengi i Jasona Gerii. Jego najbliższy kolega z drużyny, Nestory Irankunda, ma podobne pochodzenie, poznali się dzięki piłce nożnej w czasach szkolnych w Adelajdzie. Irankunda, także uchodźca, pochodzi z Burundi przez oboz w Tanzanii.

„Możemy pochodzić z różnych środowisk, ale szczególnie w Adelajdzie, nie koncentrujemy się na tych różnicach; postrzegamy siebie jako część większej społeczności afrykańskiej. Oczywiście w tej społeczności są różne grupy, ale Nestor to po prostu kolejny afrykański chłopak, a Mabil to kolejny afrykański facet. Wszyscy zjednoczyliśmy się dzięki naszej wspólnej miłości do gry,” podzielił się Touré.

Chociaż Liberia nie będzie reprezentowana na tych Mistrzostwach Świata, ich diaspory będą obecne. Haji Wright, napastnik USA, zdobył dwa gole przeciwko Socceroos w niedawnym meczu towarzyskim. Dodatkowo Timothy Weah, syn George’a Weaha – jedynego afrykańskiego zdobywcy Złotej Piłki i byłego prezydenta Liberii – rywalizuje w barwach gospodarzy Mistrzostw Świata, Francji.

Ojciec Touré, Amara, informuje go o wydarzeniach w Liberii, a Touré utrzymuje silne więzi z ojczyzną swoich rodziców. „O rany, zawsze będzie to moje miejsce, gdy słyszę słowo Liberia,” wyraził. „To miejsce, w którym czuję, że należę; to mój dom. Niezależnie od tego, jak trudne będą czasy, nigdy go nie porzucę ani nie przestanę się o niego troszczyć,” zapewnił. Czuje również więź z Gwineą i, oczywiście, Australią.

Touré ma ogromny szacunek dla Socceroos, którzy przyszli przed nim. Przez pokolenia, męscy piłkarze Australii zmagali się z rozczarowaniem, nie osiągając kwalifikacji do Mistrzostw Świata. Jednak pokolenie Touré zna tylko sukces w tej kwestii.

Gdy John Aloisi strzelił decydującego karnego, zapewniając awans do Mistrzostw Świata w 2006 roku, Touré miał zaledwie rok. Dopiero zaczynał chodzić, gdy Viduka prowadził Socceroos na boisko w ich ikonicznym zwycięstwie nad Japonią w Kaiserslautern 20 lat temu w tym miesiącu.

„Właśnie omawialiśmy to przy stole podczas kolacji, gdzie mamy zdjęcia wszystkich dawnych drużyn i składów, próbując zidentyfikować, ilu zawodników rozpoznaliśmy i gdzie grali. To było niesamowite, naprawdę przyjemne,” wspominał.

Rozmowa o piłkarskich legendach, takich jak Harry Kewell w Liverpoolu, Tim Cahill w Evertonie oraz Vince Grella i Mark Bresciano w klubach Serie A, rozpaliła ambicję w młodej kadrze. Historycznie, najlepsi piłkarze Australii rzadko osiągali szczyty sportu w Europie.

„Mówiliśmy, że nasz stół jest wypełniony młodymi zawodnikami i dążymy do osiągnięcia tego poziomu pewnego dnia. Chcemy, aby ludzie patrzyli na nasz skład i mówili: ‚O, to Mo z Realu Madryt, to Nestor z Bayernu, to Lucas z Liverpoolu,’” dodał.

Od czasów Aloisiego i Viduki, Australia nie wydała na świat wszechstronnego napastnika, który zaistniałby w czołowej europejskiej lidze. Choć Mitch Duke błyszczał w Katarze, a hybrydowy skrzydłowy Mathew Leckie miał swoje chwile, gracze tacy jak Jamie Maclaren, Tomi Juric, Nikita Rukavytsya i Josh Kennedy często uważani byli za jednowymiarowych. Touré jednak posiada cechy elitarnego napastnika: siłę, zwinność i finezję. Szybko odrzuca wszelkie porównania do Viduki, mówiąc: „To szalone, to za daleko, za daleko.”

Głównym motywem serii Terminator jest dążenie do zmiany przeszłości, aby zapewnić lepszą przyszłość. Ta koncepcja była często omawiana w kontekście młodości obecnego zespołu Socceroos, który składa się z graczy takich jak Touré, Irankunda, obrońca Jordy Bos oraz stoperzy Herrington i Alessandro Circati. Wierzono, że ten skład może zabłysnąć jeszcze jaśniej w 2030 lub 2034 roku.

Touré pozostaje przyziemny i ostrożny. Pomimo swojego młodego wieku rozumie, że historia futbolu nie może być przepisana. „Zawsze marzyłem o reprezentowaniu Socceroos,” stwierdził. „Teraz, gdy tu jestem, zdaję sobie sprawę, że ta okazja jest ulotna. Chłopaki przypominają mi, że gra w reprezentacji narodowej szybko się kończy, więc chcę wywrzeć trwały ślad.”