W przeddzień Mundialu, Gianni Infantino zaapelował do fanów piłki nożnej, aby „wyluzowali i zrelaksowali się”, podczas gdy FIFA zmaga się z krytyką ze strony Organizacji Narodów Zjednoczonych w związku z obawami o imigrację, które rzekomo wpłynęły na przygotowania do turnieju.
Prezydent FIFA zdecydowanie bronił zarządzania przez organizację tym wydarzeniem, zwłaszcza w kontekście kosztów biletów i problemów wizowych. Podkreślił, że żadna inna instytucja nie mogłaby zorganizować udziału Iranu, zwłaszcza biorąc pod uwagę trwający konflikt ze Stanami Zjednoczonymi, jednym z trzech krajów gospodarzy.
Infantino nie wyraził żadnych żali z powodu przyznania praw do organizacji turnieju USA, które będą gospodarzyć 78 z 104 meczów, mimo że zakazy podróży wpływają na fanów z czterech krajów rywalizujących, a sędzia z Somalii, Omar Artan, został w tym tygodniu odmówiony wjazdu na lotnisku w Miami.
„Nie żyjemy na Księżycu, żyjemy na Ziemi,” zauważył Infantino. „Musimy uszanować, że nie jesteśmy królami świata, którzy mogą rządzić rządami i siłami policyjnymi. Jesteśmy organizacją sportową, która robi wszystko, co w naszej mocy. Czasami ważne jest, aby wyluzować, zrelaksować się. Pracujemy nad wszystkim. Czasami krzyczenie i wrzask nie przynoszą rozwiązania.”
Infantino wygłosił 35-minutowe wystąpienie, w którym wezwał media do skoncentrowania się na piłce nożnej, zanim zajął się tym, co zidentyfikował jako trzy główne problemy: ceny biletów, udział Iranu oraz imigrację do Stanów Zjednoczonych.
W wieku 56 lat Infantino znalazł się pod ostrzałem z powodu postrzeganego braku przejrzystości FIFA. Udzielił szczegółowych odpowiedzi na ograniczoną liczbę pytań podczas kolejnej 40-minutowej sesji, przed opuszczeniem sceny z nadzieją, że publiczność będzie cieszyć się turniejem.
Wykluczenie Artana skłoniło ONZ do wezwania do ponownej oceny polityki imigracyjnej USA, jednak Infantino bronił prawa USA do zarządzania swoimi granicami, mimo wcześniejszych zapewnień, że Mistrzostwa Świata będą najbardziej inkluzywnymi w historii.
„W 2035 roku mamy nadzieję, że Mistrzostwa Świata Kobiet odbędą się w Wielkiej Brytanii,” stwierdził. „Czy uważalibyście za normalne, że FIFA dyktuje brytyjskiemu rządowi, kogo wpuścić do kraju?”
„Niestety żyjemy w agresywnym świecie, a bezpieczeństwo jest ponad wszystkim,” dodał.
„Kiedy mówię wyluzować, nie mam na myśli siedzenia i nic nie robienia. Mam na myśli zaufanie nam, że staramy się znaleźć rozwiązania. Czasami osiągamy sukces, a czasami nie.”
Infantino stanowczo bronił również strategii ustalania cen biletów przez FIFA, argumentując, że niższe ceny prawdopodobnie doprowadziłyby do powszechnej odsprzedaży na czarnym rynku. Podkreślił, że przychody z biletów są kluczowe dla wspierania futbolu w krajach rozwijających się na całym świecie.
„Do tej pory sprzedaliśmy ponad sześć milionów biletów,” zauważył. „Popyt był bezprecedensowy, nie o odrobinę, ale o współczynnik 10 lub więcej. Mistrzostwa Świata to wyjątkowe wydarzenie, które odbywa się co cztery lata, a kiedy jesteś w jednym kraju, musisz radzić sobie z lokalnymi zwyczajami i tradycjami. Nasza cena wyjściowa wynosząca 60 dolarów jest najniższa ze wszystkich amerykańskich sportów w fazie playoff. Nasza średnia cena wynosząca 500 dolarów jest niższa niż średnia cena w amerykańskich playoffach. Można porównywać Mistrzostwa Świata z playoffami. Kiedy wystawiamy bilety na sprzedaż na rynku wtórnym, sprzedawane są one po znacznie wyższej cenie, co pokazuje, że cena wyjściowa była trafna.”
„Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że każdy dolar, który generujemy, wraca do futbolu. Gdybyśmy sprzedawali nasze prawa telewizyjne do płatnej telewizji, jak wszyscy inni, generowalibyśmy czterokrotnie więcej przychodów. I moglibyśmy rozdawać wszystkie bilety, ale i tak trafiłyby na czarny rynek. Jako prezydent FIFA musimy znaleźć równowagę. Inwestujemy w kraje, gdzie nikt inny tego nie robi – Południowy Sudan, Bhutan. Nikt inny tego nie robi.”
Infantino przypisał sobie również zasługi za zapewnienie udziału Iranu, mimo że drużyna musiała przenieść swój oboz treningowy do Meksyku, a wielu pracowników wspierających zostało pozbawionych wjazdu do USA. Zakończył osobiście uznając rolę Donalda Trumpa w organizacji wydarzenia.
„Poszedłem zobaczyć drużynę Iranu w Turcji w marcu, kiedy ludzie mówili, że niemożliwe będzie, aby przyjechali,” podzielił się Infantino. „Powiedziałem im, że przyjadą, a jeśli będę musiał wziąć autobus do Iranu i przewieźć ich tutaj, to to zrobię. Powiedzieli, że sami poprowadzą autobus. Nie wiem, kto inny w tych okolicznościach zapewniłby, że Iran przyjedzie i zagra.”
„Jestem bardzo dumny ze swojego zespołu i wdzięczny administracjom wszystkich trzech krajów gospodarzy. Mam świetne relacje z prezydentem Trumpem. Bez jego zaangażowania niemożliwe byłoby zorganizowanie Mistrzostw Świata w Stanach Zjednoczonych. Natychmiast zrozumiał ogrom Mistrzostw Świata i pomógł w organizacji.”