11.06.2026
Czas czytania 5 min

Meksyk w obliczu niepewności przed Mistrzostwami Świata amid narodowym chaosem i kontrowersją

Mexico hoping football emerges from the chaos surrounding World Cup

W tym tygodniu w Mexico City obecność Hugo Sánchez, legendarnego byłego napastnika Realu Madryt, jest nie do przeoczenia, gdyż aktywnie promuje różne produkty. Choć Raúl Jiménez i Alexis Vega z Toluki pojawiają się na kilku billboardach, Sánchez pozostaje dominującą postacią w reklamie piłkarskiej. Na lotnisku znajduje się znak FIFA, który częściowo zasłania widok przybywających podróżnych, co, gdyby nie prostota procedur imigracyjnych, mogłoby być odpowiednią metaforą dla ogólnej sytuacji. Miasto, które już zmaga się z dużym ruchem, zaostrzonym przez strajk nauczycieli i towarzyszące mu protesty, jest wypełnione kobietami sprzedającymi podróbki koszulek reprezentacji Meksyku.

Czy ta atmosfera odzwierciedla falę ekscytacji przedturniejowej? Nie do końca. Wiele muralów w Coyoacán wkomponowało tematy piłkarskie, a niektóre dzieła Fridy Kahlo zdają się rzucać potępiające spojrzenie. Flagi można dostrzec w barach i kawiarniach, ale brak entuzjazmu wśród kelnerów i taksówkarzy spotykających podróżnych Mistrzostw Świata wskazuje na ograniczony napływ ekscytacji. Choć zatory komunikacyjne mogą sugerować oczekiwanie, anegdotyczne dowody wskazują na ogólną sceptycyzm wobec perspektyw drużyny, a wielu czuje się wykluczonych przez medialną obecność Donalda Trumpa.

Chaotyczna atmosfera miasta nasiliła się, a w związku z planowanymi dodatkowymi demonstracjami przez nauczycieli, emerytowanych sędziów oraz aktywistów podnoszących świadomość na temat losu 134 000 zaginionych osób w Meksyku, sytuacja może stać się jeszcze bardziej burzliwa. Niemniej jednak, Mistrzostwa Świata jeszcze się nie rozpoczęły.

Te Mistrzostwa Świata są już przyćmione kontrowersjami, oznaczone komplikacjami wizowymi, zawrotnymi cenami biletów oraz otwartymi gestami prezydenta FIFA Gianniego Infantiniego w kierunku Donalda Trumpa. Choć sytuacja wydaje się poważna, istnieje możliwość, że powszechne niezadowolenie mogłoby pobudzić ruch na rzecz reform w FIFA. Niemniej jednak, turniej piłkarski ma się rozpocząć, zaczynając od czwartkowego meczu otwarcia między Meksykiem a Południową Afryką, a następnie meczem Korei Południowej z Czechami. Jak potoczą się wydarzenia, pozostaje niepewne.

Nawet w najlepszych okolicznościach, rywalizacja może przebiegać powoli, zawierając 72 mecze grupowe, aby zredukować zespoły zajmujące miejsca od 33 do 48, w porównaniu do zaledwie 48 meczów potrzebnych do eliminacji drużyn zajmujących miejsca od 17 do 32, jak pokazano od 1998 roku. Skala Mistrzostw Świata może podtrzymać zainteresowanie publiczności, jednak wiele ostatnich meczów grupowych będzie obejmować drużyny, które już się zakwalifikowały. W związku z tym, gdy nadejdą rundy eliminacyjne, mogą one pojawić się zbyt szybko dla uczestników.

Historycznie, Argentyna odbiła się od początkowej porażki z Arabią Saudyjską, aby zdobyć Mistrzostwa Świata, a Hiszpania podobnie odbiła się od porażki z Szwajcarią w 2010 roku. Jeśli w tym roku zmierzą się z równorzędnymi przeciwnikami w fazie pucharowej, obie drużyny mogą się pożegnać z turniejem; jest dyskusyjne, czy to zwiększyłoby atrakcyjność turnieju. Obecny format wydaje się źle przemyślany, jakby był improwizowany przez Infantiniego podczas Mistrzostw Świata w 2022 roku.

Raúl Jiménez and midfielder Gilberto Mora training in Mexico City

Po zwycięstwie w Złotym Pucharze Concacaf w zeszłym roku, Meksyk miał problemy, nie zdobywając ani jednego zwycięstwa w swoich sześciu ostatnich meczach towarzyskich. Od tego czasu jednak odbili się, wygrywając sześć z ośmiu meczów i remisując z Belgią oraz Portugalią. Niepewne pozostaje, czy Vega pasuje do formacji 4-3-3 Javier’a Aguirre, ale przekonujące zwycięstwo 5-1 nad Serbią w zeszły piątek wskazuje, że zespół może nabierać formy. Nadzieje na odrodzenie po półfinałowym występie Południowej Afryki na Pucharze Narodów w 2023 roku przygasły po rozczarowującym odpadnięciu w 1/16 finału Pucharu Narodów w 2025 roku, potęgowane przez brak zwycięstw w meczach towarzyskich od tego czasu.

Meksyk wcześniej dotarł do ćwierćfinałów w obu Mistrzostwach Świata, które organizował. Aby zrobić to ponownie tym razem, prawdopodobnie musiałby pokonać Anglię w 1/16 finału, zakładając, że rozstawienie będzie sprzyjające. Anglia, jedna z czterech rozstawionych drużyn, nie zmierzy się ze sobą aż do półfinałów, co wydaje się uzasadnione; jednak są również wśród drużyn najbardziej podatnych na zmęczenie z powodu wymagającego charakteru Premier League.

Wpływ Mistrzostw Świata Klubów i rozszerzonej Ligi Mistrzów, wraz z upałem i wilgotnością wielu miejsc turniejowych, sprawia, że zmęczenie zawodników może być poważnym problemem. Hiszpania pokazała swoją siłę, wygrywając Euro 2024 z pomocą pomocników biegłych w kontrolowaniu piłki, co jest kluczowe w trudnych warunkach, ale kontuzje kluczowych napastników mogą ograniczyć ich bezpośredni styl gry.

Rozszerzony format turnieju wymusi na drużynach skupienie się na utrzymywaniu świeżości zawodników i skutecznym zarządzaniu ich czasem gry. Żadna nacja nie ma głębszego składu niż Francja. Chociaż Didier Deschamps może trzymać się bardziej tradycyjnego podejścia, jego konserwatywna taktyka, uzupełniona przez dynamicznych napastników, może okazać się skuteczna. Wobec braku wyraźnego pretendenta, Francja i Hiszpania wydają się być najsilniejszymi faworytami.

Lionel Messi brings the ball down in a friendly against Iceland

Argentyna po raz kolejny polega na Lionel Messi, który w czasie turnieju skończy 39 lat, podczas gdy Cristiano Ronaldo, teraz 41-letni, stanowi poważne wyzwanie dla Portugalii i ich utalentowanej pomocy w dążeniu do przełamania posuchy.

Brazylia wciąż zmaga się z problemami w pomocy, a kontuzje dręczą Holandię. Maroko i Senegal mogą stanowić poważne wyzwania, ale jeśli ma być poważny pretendent spoza Europy i Ameryki Południowej, Japonia może być tym zespołem, mimo kontuzji Kaoru Mitomy.

Wszystko to wydaje się odległe, gdyż do finału pozostało prawie sześć tygodni. Brak intensywności w fazie grupowej prawdopodobnie tłumaczy zwiększone zainteresowanie różnymi kontrowersjami związanymi z Trumpem i FIFA, a nie samą piłką nożną.

Zwykle złość wobec Mistrzostw Świata łagodnieje, gdy wydarzenie się rozpoczyna. Tym razem jednak powszechne niezadowolenie i niejasne intrygi otaczające rozszerzoną fazę grupową mogą temu zapobiec. A może Vega pomoże Jiménezowi zdobyć bramkę w meczu otwarcia, co spowoduje zbiorową amnezję na temat negatywności, a nawet Frida Kahlo mogłaby się uśmiechnąć.