12.06.2026
Czas czytania 2 min

Andy Robertson wprowadza grę Zdrajcy, aby wzmocnić zespół przed Mistrzostwami Świata

Scotland played Traitors to give players voice before World Cup opener, says Robertson

Andy Robertson podzielił się nietypową strategią, jaką Szkocja zastosowała w przygotowaniach do Mistrzostw Świata, ujawniając, że zorganizował grę Zdrajcy wśród zawodników podczas obozu treningowego w Stanach Zjednoczonych.

Nadchodzący mecz z Haiti w Bostonie będzie pierwszym występem Szkocji na Mistrzostwach Świata od 1998 roku. W związku z tym ważnym turniejem skupiono się na jedności zespołu. Chociaż Robertson nie sprecyzował, kto odgrywał role lojalnych lub zdrajców, dokładniej wyjaśnił powody wprowadzenia gry.

„To było coś, co już robiliśmy wcześniej i zdecydowaliśmy się zrobić to ponownie, ponieważ możemy spędzać dużo czasu w naszych pokojach lub sami,” stwierdził 32-letni zawodnik. „Nie jest łatwo być z dala od rodziny, dzieci. To była próba, aby wyciągnąć ludzi z ich pokoi, dać cichszym osobom głos i nowym zawodnikom również. To były pomysły za tym.

„Czy to zadziałało, nie jestem pewien, ale na pewno się tym cieszyliśmy. To było w zeszłym tygodniu, to zajmowało nam czas po treningach. Chodzi tylko o wypróbowanie różnych sposobów na przyspieszenie czasu, ponieważ wiedzieliśmy, że te dwa tygodnie mogą się dłużyć. Po prostu chcemy, aby pierwszy mecz się odbył. To, wraz z innymi rzeczami, pomogło przyspieszyć czas. Nie wydaje się, abyśmy byli zbyt długo z dala.”

„Myślę, że mam tutaj 26 supergwiazd,” zauważył Clarke. „Nie jest sprawiedliwe, aby tyle o jednej osobie. Wszystko przez ostatnie siedem lat opierało się na składzie, zespole, wszyscy razem grają swoją rolę w określonych momentach. Cieszymy się z umiejętności Scotta i tego, co wnosi do zespołu, ale kolejnych 15 również musi to robić, jeśli mamy mieć pozytywny turniej.”

„Odkąd się zakwalifikowali, poprawili skład, wprowadzając zawodników, którzy uczynili ich lepszymi. Myślimy, że wiemy, jak będą grać, ale oczywiście każda drużyna może się zmienić. Mają bardzo dynamicznych zawodników, szczególnie w ataku, więc musimy być ostrożni.”

Przygotowania Szkocji do meczu z Haiti zostały dodatkowo wzmocnione powrotem Scotta McTominaya. Pomocnik opuścił czwartkową sesję treningową z powodu problemów żołądkowych, ale wrócił na boisko w piątek, a trener Steve Clarke potwierdził, że McTominay jest w „idealnej” formie. Jednak Clarke zbagatelizował pomysł, że McTominay jest wyróżniającą się postacią w składzie.

Clarke zaapelował również o ostrożność w ocenie Haiti, które obecnie zajmuje 83. miejsce na świecie. „Ważne jest, abyśmy szanowali przeciwnika,” podkreślił 62-letni trener. „Obserwowaliśmy Haiti bardzo uważnie przez ostatnie sześć miesięcy, od momentu losowania. Szanujemy ich umiejętności na boisku.