Zwycięstwo Stanów Zjednoczonych nad Paragwajem w Mistrzostwach Świata to ważny moment, który przypomina czasy, gdy drużyny na mundialach zmagały się z wycofaniem w czasie Wielkiego Kryzysu. To historyczne spotkanie, rozgrywane piłką skórzaną, pokazało, jak USA dominowały w sposób, jakiego jeszcze nie widziano w historii męskich Mistrzostw Świata.
Z wynikiem 4-1, USA wyrównały 96-letni rekord największej różnicy bramek w meczu Mistrzostw Świata. Wcześniej, w pierwszej edycji turnieju w 1930 roku, odniosły zwycięstwa 3-0 nad Belgią i Paragwajem.
Ostatni triumf ustanowił również nowy rekord pod względem liczby goli zdobytych przez USA w męskich Mistrzostwach Świata. Już w pierwszej połowie zbudowały spektakularną przewagę 3-0, co przypomniało szokujące spotkanie z 2002 roku przeciwko Portugalii, które komentator ESPN, Jack Edwards, opisał jako „wstrzymanie ruchu w całej Europie.”
Ten niezwykły wynik na pewno zapisze się w historii, ale ma również sentymentalne znaczenie dla amerykańskich kibiców, dzięki ekscytującemu i pełnemu energii stylowi gry.
„Myślę, że zdobywamy wielu fanów i przyciągamy nowych do tego sportu,” powiedział Mauricio Pochettino o występie swojej drużyny. „Myślę, że to był wspaniały mecz; dla naszych fanów było niesamowicie zobaczyć taki rodzaj gry.”

W przeciwieństwie do wcześniejszych turniejów, gdzie USA opierały się głównie na determinacji, to spotkanie ukazało dynamiczny i płynny styl gry. Drużyna zachowała spokój, nawet po tym, jak Paragwaj zdołał zdobyć bramkę w drugiej połowie.
To, co wyróżniało otwierające zwycięstwo USA, to płynność ich gry. Pomocnicy zorganizowali szereg skomplikowanych kombinacji, skutecznie rozbijając obronę Paragwaju. Tłum liczący 70 492 widzów na Stadionie w Los Angeles eksplodował radością, szczególnie po dobrze wykonanym golu samobójczym Paragwaju.
„To dość wyjątkowe, żeby to oglądać,” powiedział Christian Pulisic, który był w doskonałej formie przed zastąpieniem go w przerwie z powodu drobnego urazu. „Fajnie jest rozejrzeć się i wiedzieć, że są różni zawodnicy, którzy potrafią wykonać te różne umiejętności i ruchy. To świetne. Czuję, że między nami jest obecnie bardzo dobra więź.”
Pomocnicy USA zachwycili podczas meczu, pozostawiając obronę Paragwaju zdezorientowaną, co paragwajski trener, Gustavo Alfaro, porównał do „unoszenia się.” Przyznał, że drużyna USA jest skomplikowana, mówiąc: „To zespół, który jest złożony, ponieważ ma odpowiedzi na każdy element, który mu rzucisz. Dominowali technicznie, taktycznie i fizycznie.”
Taki występ można uznać za najlepszy w historii Mistrzostw Świata w wykonaniu męskiej drużyny USA. W trakcie tego meczu pojawiły się dwa wyjątkowe indywidualne występy, które podkreśliły niezwykłe talenty zawodników.
Pulisic nie tylko prowadził USA w asystach podczas Mistrzostw Świata, ale także nieustannie stanowił zagrożenie przez cały czas spędzony na boisku. Dwa gole Folarina Baloguna oznaczały historyczny moment, ponieważ został pierwszym amerykańskim zawodnikiem, który zdobył więcej niż jedną bramkę w jednym meczu Mistrzostw Świata od 1930 roku, kiedy Bert Patenaude zdobył trzy bramki przeciwko Paragwajowi.

Chwaląc zarówno Pulisica, jak i Baloguna, Pochettino podkreślił znaczenie pracy zespołowej, szybko wymieniając każdego z podstawowych zawodników i chwaląc ich wkład jako „niesamowity.”
„Chcesz, żebym mówił o nazwiskach, a to dotyczy zespołu… podejścia zbiorowego,” zauważył. „Oczywiście mamy utalentowanych graczy, których można obserwować… ale jedną rzecz, którą musimy chwalić, to zbiorowy wysiłek.”
To właśnie ten zbiorowy wysiłek doprowadził do tego, co Balogun określił jako „senny wieczór” w Południowej Kalifornii. „Czułem, że to naprawdę mocne oświadczenie,” dodał.
Zapytany, czy ten występ był najlepszy w historii, Pulisic pozostał nieprzekonany, stwierdzając.
„Nie jestem osobą, która spekuluje. Nie widziałem ich wszystkich.”