W ciągu ostatnich trzech tygodni podróż Kolumbii na Mistrzostwa Świata zaprowadziła ich z Meksyku do Kansas City, a teraz do Vancouver, gdzie tysiące zapalonych kibiców będą dopingować drużynę Néstora Lorenzona w ich pierwszym ćwierćfinale od 12 lat przeciwko Szwajcarii we wtorek. Po entuzjastycznej obecności w Meksyku i Stanach Zjednoczonych, żywiołowe „żółte szaleństwo” gotowe jest podbić Kanadę.
Ten niesamowity napływ kibiców, przypominający ćwierćfinał w 2014 roku, napełnił miasta gospodarzy ekscytacją i kolorem. Wówczas kibice Kolumbii zjeżdżali do Brazylii, napędzani długo oczekiwaną kwalifikacją po niemal pokoleniu. James Rodríguez, który zabłysnął w tym turnieju, zwrócił się do fanów przed wyjazdem do Ameryki Północnej, pamiętając o wcześniejszych problemach podczas Copa América 2024 w USA.
„Powinni wiedzieć, że zawsze dajemy z siebie wszystko, a ta pozytywna energia – w odpowiednim duchu, także poprzez publikowanie w mediach społecznościowych – jest zaraźliwa,” powiedział Rodríguez. „Czujesz to, a ja po prostu proszę, aby przynieśli te dobre wibracje, utrzymali je i robili wszystko właściwie.”
Pomimo niewielkiego wpływu na te Mistrzostwa Świata do tej pory, Rodríguez został zmieniony w przerwie podczas ostatniego meczu 1/32 finału przeciwko Ghanie w Kansas City. Tam, kolumbijska drużyna została powitana serdecznymi okrzykami od kibiców, którzy serenadowali ich z hotelowego balkonu wieczorem przed meczem, co widocznie wzruszyło niektórych zawodników. Luis Díaz, który w tym turnieju przyjął wiodącą rolę, wyraził wdzięczność w Internecie, mówiąc.
„Dziękuję za wasze wsparcie. Jesteście niesamowici!”

Wsparcie dla Kolumbii na Mistrzostwach Świata stało się rodzinną sprawą dla Juan Carlos Mila, 54-letniego mężczyzny, który wyruszył w tę podróż z żoną i dziećmi, wszyscy chętni do przeżycia swoich pierwszych Mistrzostw Świata razem. Rozpoczęli swoją przygodę w Meksyku na meczu otwarcia przeciwko Uzbekistanowi, ale musieli wrócić do domu bez biletów na kolejny mecz przeciwko Demokratycznej Republice Konga w Guadalajarze.
Po przyjeździe do USA rodzina zaangażowała się w pełni, wynajmując minivana, aby podróżować po kraju. Już pokonali 7 000 mil, oglądając mecz w Miami przeciwko Portugalii, a potem mecz pucharowy przeciwko Ghanie w Kansas City. Ich następny przystanek to Nowy Jork, gdzie mają nadzieję zobaczyć drużynę Lorenzona w finale.
„Przywieźliśmy koszulki, kapelusze vueltiao, czapki i flagi Kolumbii,” opowiada Mila. „Moje dzieci, będąc przedsiębiorcami, zaczęły je sprzedawać. To wszystko pomaga pokryć koszty wynajmu pojazdu, paliwa, jedzenia i hoteli. Zapytałem je, czy czują się zawstydzone tym, co robią, a one odpowiedziały: 'Nie, tato, zawstydzające jest, gdy cię złapią na kradzieży. Czemu mielibyśmy się wstydzić?’”
Mila i jego rodzina również wyróżnili się na stadionach swoją kreatywnością. „Zrobiliśmy flagę o długości około sześciu metrów i wycięliśmy w niej sześć otworów,” wyjaśnia. „Włożyliśmy nasze głowy przez otwory. Flaga mówi 'Kolumbia Mundial 2026.’”
Intensywne wsparcie Kolumbii zaskoczyło ich przeciwników. „To pierwszy mecz, który gramy 'na wyjeździe’, że tak powiem,” zauważył Roberto Martínez przed meczem swojej Portugalii z Kolumbią. „Jest tu ogromna liczba kibiców Kolumbii w Miami, więc to będzie duże wyzwanie, aby kontrolować grę i być sobą w tych okolicznościach, utrzymując nasze emocje w ryzach.”

Trener Ghany, Carlos Queiroz, również wyraził zdziwienie ogromnym wsparciem. Po wcześniejszym trenowaniu Kolumbii zauważył: „Kolumbia ma [dobrych] zawodników, pasję i niesamowitych kibiców.” Po eliminacji Ghany w stadionie wypełnionym żółtymi koszulkami dodał: „Zaczęli wygrywać mecz po hymnie. Byli silniejsi z 60 000 osób po swojej stronie, co wpływa na niedoświadczony zespół. Czułem, że niektórzy moi zawodnicy z Ghany nie byli spokojni, ponieważ 12. zawodnik Kolumbii dobrze się spisał.”
Co ciekawe, kolumbijska koszulka wywołała kontrowersje w kraju. Początek Mistrzostw Świata zbiegł się z drugą turą głosowania w wyborach prezydenckich. Abelardo de la Espriella, kandydat prawicy i obecnie prezydent-elekt, został zauważony w koszulce Kolumbii, co wywołało krytykę ze strony jego lewicowego rywala, Ivána Cepedy.
„Drużyna Kolumbii jest dla wszystkich Kolumbijczyków. Jej wykorzystanie do celów politycznych, osobistych i ideologicznych jest wyraźnie oportunistycznym posunięciem, a jego skutki prawne powinny być zbadane,”
skomentował Cepeda. Po tym, jak Kolumbijska Federacja Piłkarska stwierdziła, że nie może prawnie ograniczyć użycia koszulki, on również nosił ją na wydarzeniach kampanijnych.
Pomimo tych kontrowersji, drużyna kolumbijska pozostaje źródłem jedności. We wtorek mają na celu kontynuację swojej podróży na Mistrzostwa Świata, oczekując kolejnej silnej obecności na Vancouver Stadium. „To zawodnicy chcą tego najbardziej. My, jako kibice, obserwujemy to z daleka z wielką niecierpliwością, wsparciem i pragnieniem,” powiedział Mila. „Wyjdą na boisko, aby dać z siebie wszystko. Nie chcą stracić piłki ani przegrać meczu. To jest zaraźliwe.”
- Mistrzostwa Świata
- Kolumbia
- Mistrzostwa Świata 2026
- cechy