W obliczu zbliżających się Mistrzostw Świata pojawiały się obawy, że organizacja tego wydarzenia w Stanach Zjednoczonych może okazać się katastrofą.
W miesiącach poprzedzających turniej Donald Trump groził aneksją Kanady, jednego z współgospodarzy, oraz inwazją na Meksyk, innego współgospodarza; napięcia wzrosły również w relacjach z Iranem, jednym z uczestników turnieju. Surowe ograniczenia w podróżowaniu utrudniały kibicom z takich krajów jak Senegal, Wybrzeże Kości Słoniowej i Haiti uzyskanie wiz. Ceny biletów wzrosły, a obłożenie hoteli nie spełniło oczekiwań. Dodatkowo wprowadzenie przez FIFA 'przerw na nawodnienie’ podczas meczów wydawało się wielu jako jawny sposób na zwiększenie zysków, zakłócający rytm gry.
Co więcej, w kraju, w którym piłka nożna tradycyjnie rozwija się dzięki społecznościom imigranckim, Biały Dom prowadził surowe akcje mające na celu przymusowe deportacje milionów osób z tych samych grup. Stany Zjednoczone, historycznie pozostające w tyle w porównaniu do innych sportów pod względem popularności piłki nożnej, wydawały się być nieprzyjaznym gospodarzem wydarzenia, które FIFA promuje jako takie, które 'jednoczy świat’.
Następnie rozpoczęły się mecze.
Ekrany telewizyjne i platformy mediów społecznościowych prezentowały obrazy amerykańskich stadionów wypełnionych radosnymi, rekordowymi tłumami. Jak poinformował Sports Business Journal, średnia frekwencja na pierwszych 78 meczach wyniosła 64 511 fanów, co przewyższa poprzedni turniej o 10 000. Stadionów cechowało imponujące 99,7% wskaźnika obłożenia, a FIFA ogłosiła, że sprzedano 6,5 miliona biletów. Uczestnicy to nie tylko międzynarodowi goście ani Amerykanie związani z innymi krajami, ale także Amerykanie, którzy rozwijają lub już rozwinęli pasję do tego sportu.

W Stanach Zjednoczonych wyniki oglądalności telewizyjnej również biją rekordy. Wyniki Nielsen ujawniły, że porażka męskiej drużyny narodowej USA (USMNT) w 1/8 finału z Belgią przyciągnęła średnio 33 miliony widzów na anglojęzycznym kanale Fox, osiągając szczyt 41 milionów w ostatnich momentach meczu. Według Wall Street Journal, ta liczba przewyższyła oglądalność finałów World Series 2025 oraz piątego meczu zeszłomiesięcznych finałów NBA.
Zgodnie z informacjami podanymi przez Athletic, ten mecz stał się „najbardziej oglądaną transmisją piłkarską w historii amerykańskiego kanału”, przewyższając rekord ustanowiony zaledwie kilka dni wcześniej, gdy ponad 26 milionów widzów śledziło triumf USMNT nad Bośnią, który sam w sobie ustanowił rekord w wcześniejszej części turnieju, gdy USMNT pokonało Paragwaj 4-1.
Amerykańska publiczność nie skupia się jednak tylko na meczach USA. Pasjonujący mecz pomiędzy Anglią a Meksykiem przyciągnął 21,7 miliona widzów na Fox oraz kolejne 23,2 miliona na Telemundo. Fox zanotował średnio 5 milionów widzów w pierwszych 72 meczach, a Telemundo dodało średnio 4,6 miliona widzów. Mike Mulvhill, prezydent ds. analiz i badań w Fox Sports, skomentował, że w ciągu zaledwie dwóch tygodni turnieju „przeciętny widz Mistrzostw Świata na Fox/FS1” zdążył obejrzeć więcej meczów niż w całym poprzednim turnieju w 2022 roku.
Poza tymi imponującymi danymi, badania przeprowadzone przez Ipsos Sports wskazały, że 40% dorosłych Amerykanów aktywnie angażowało się w turniej na platformach mediów społecznościowych. Co czwarty Amerykanin uczestniczył w meczu w restauracji lub barze, a co piąty wziął udział w imprezie oglądania Mistrzostw Świata.
Alex Lawton, 32-latek oglądający ćwierćfinał Hiszpania-Belgia na ekranie przed Bar Tabac w Brooklynie, zauważył, że „stracił rachubę” ile meczów oglądał podczas tych Mistrzostw Świata, szacując, że widział „dziesiątki”. Dodał, że mimo iż mówi niewiele po hiszpańsku, cieszył się z wielu meczów na Telemundo, „ponieważ to jeden z bardziej dostępnych sposobów na streamowanie”. (Telemundo, dostępne na Peacock, kosztuje połowę ceny subskrypcji Fox One, która transmituje mecze w języku angielskim.)
„To jest całkowicie wszechobecne,” powiedział przyjaciel Lawtona, 31-letni Paul Revell, odnosząc się do doświadczeń związanych z oglądaniem w Nowym Jorku. „Możesz iść na każdą ulicę w Nowym Jorku, a tam będzie atmosfera, z ludźmi dopingującymi.” Zauważył nawet przypadki oglądania meczów na telefonach obcych osób podczas jazdy metrem. „Wszyscy krzyczeli w pociągu,” wspominał, nazywając to „niesamowitym momentem.”

Na wzrost entuzjazmu Amerykanów związanych z Mistrzostwami Świata wpływa kilka czynników. Piłka nożna systematycznie zdobywa popularność w kraju. Po Mistrzostwach Świata zorganizowanych przez USA w 1994 roku, część zysków w wysokości 100 milionów dolarów pomogła ustanowić Major League Soccer, tworząc krajową ligę mężczyzn. USA również gościły Mistrzostwa Świata Kobiet w 1999 roku, gdzie kobieca drużyna narodowa USA (USWNT) odniosła dramatyczne zwycięstwo. Narodowa Liga Piłki Nożnej Kobiet została uruchomiona w 2012 roku, a USWNT wygrała Mistrzostwa Świata ponownie w 2019 roku. Dodatkowo amerykańskie sieci zabezpieczyły prawa do transmisji Premier League i La Liga, przekształcając miliony Amerykanów w oddanych fanów, którzy zbierają się w barach o wczesnych godzinach, aby oglądać derby północnego Londynu lub El Clásico.
W raporcie z stycznia opublikowanym przez Economist ujawniono, że jeden na dziesięciu Amerykanów teraz identyfikuje piłkę nożną jako swój ulubiony sport, wyprzedzając „amerykański sport narodowy”, baseball, i zajmując trzecie miejsce pod względem popularności w kraju.
Terminy Mistrzostw Świata 2026 również sprzyjają ich sukcesowi w USA, z wieloma meczami zaplanowanymi na godziny szczytu. Taki harmonogram pozwala Amerykanom oglądać mecze bez konieczności łączenia pracy i snu z powodu odległych stref czasowych.
Przede wszystkim widzowie prawdopodobnie oglądają mecze z powodu wysokiej jakości piłki nożnej, jaką można zobaczyć.
Turniej średnio generuje trzy gole na mecz, co jest najwyższym wynikiem od Mistrzostw Świata w 1958 roku, odpowiadając na powszechną amerykańską krytykę, że piłka nożna brakuje goli. Najlepsi gracze świata osiągają znakomite wyniki, a Kylian Mbappé z Francji i Lionel Messi z Argentyny zdobyli po osiem goli; Erling Haaland z Norwegii zdobył siedem; a Harry Kane z Anglii sześć. Wiele meczów kończyło się ekscytującymi golami w doliczonym czasie gry.
Poszerzony format turnieju, który obejmuje 16 dodatkowych drużyn w porównaniu do poprzednich Mistrzostw Świata, umożliwił niesamowite historie drużyn niespodzianek. Amerykanie świętowali, gdy Curaçao, mały karaibski kraj liczący zaledwie 150 000 mieszkańców i najmniejszy kraj, który zakwalifikował się do turnieju, zdobył swoją pierwszą bramkę w Mistrzostwach Świata przeciwko potężnym Niemcom (którzy ostatecznie wygrali 7-1). Wyspy Zielonego Przylądka, inny kraj wyspiarski z populacją zaledwie pół miliona, dokonały zdumiewającego wyczynu, remisując ze wszystkimi swoimi rywalami w fazie grupowej i przechodząc do fazy pucharowej, gdzie zdobyły dwie bramki przeciwko Argentynie, mistrzom z 2022 roku.

Istnieje również nieuchwytny aspekt, który przyczynia się do radości Amerykanów z tych Mistrzostw Świata. Globalny charakter turnieju stworzył możliwości dla Amerykanów do przyjęcia radosnego multikulturalizmu, który jest zagrożony przez nacjonalizm i izolacjonizm obecnej administracji. Oferuje to platformę dla Amerykanów, aby przekazać światu: nie definiuje nas nasz rząd.
Lawton, oglądający mecz Hiszpania-Belgia w Brooklynie, opisał Mistrzostwa Świata jako „wspaniałą odskocznię i siłę jednoczącą, która po prostu zbliżyła ludzi z różnych środowisk i kultur w piękny sposób.”
Niektóre z najbardziej „pięknych” i wirusowych momentów tych Mistrzostw Świata miały miejsce poza boiskiem.
W Lawrence w Kansas mieszkańcy byli tak poruszeni decyzją algierskiej drużyny o treningu w ich mieście, że można ich było zobaczyć skandujących „Jeden, dwa, trzy, viva l’Algérie!” Uniwersytet Kansas nawet wykonał algierski hymn narodowy, gdy weszli na boisko. W Teksasie wirusowe wideo uchwyciło japońskiego fana, który został zaproszony na scenę w klubie nocnym, aby tańczyć z raperami z Houston. Tymczasem fani Szkocji, znani jako Armia Tartan, opanowali Boston, ku radości miejscowych, niemal wyczerpując zapasy piwa w mieście.
W całym kraju, od meksykańskich fanów w Koreatown w LA po Ekwadorczyków w Astorii, w Queens, obrazy i filmy przedstawiały tysiące ludzi zbierających się na ulicach, aby oglądać mecze na projektorach, przez okna barów lub w tylnej części bodeg.
Te sceny wyraźnie kontrastowały z Wielkim Amerykańskim Festiwalem Stanowym Trumpa, wydarzeniem organizowanym w Waszyngtonie z okazji 250-lecia Ameryki, obchodzonego 4 lipca. Materiał wideo uchwycony przez TMZ pokazał Dr. Mehmeta Oza, urzędnika administracji Trumpa, przemawiającego do prawie pustej sceny, wypełnionej tylko kilkoma uczestnikami. „Jest tu mnóstwo ludzi,” stwierdził Oz, tylko po to, by kamera ujawniła ogromną pustkę Narodowego Mallu rozciągającego się w oddali.
- Mistrzostwa Świata 2026
- Polityka USA
- Mistrzostwa Świata
- Donald Trump
- cechy