14.06.2026
Czas czytania 5 min

Folarin Balogun Kluczowym Graczem USA Po Przegranej Anglii

England’s loss is USA’s gain as Pochettino find a spearhead in Folarin Balogun

Pomimo straty wczesnej bramki w piątek, Paragwaj dał Stanom Zjednoczonym wiele okazji do manewrowania w środku pola. Gdy Malik Tillman i Weston McKennie otrzymali piłkę, ich zdezorientowani przeciwnicy mieli trudności z zorganizowaniem defensywy. Ruch bez piłki ze strony USA dodatkowo skomplikował próby Paragwaju na ustanowienie spójnej struktury.

„Po prostu starałem się biegać za obrońcami,” powiedział McKennie po imponującym zwycięstwie USA 4-1. „Myślę, że wcześnie zauważyłem, że mieli problem z podążaniem za moimi głębokimi biegami. Jeśli coś nie jest zepsute, nie naprawiaj tego. I wciąż próbuję to robić, aż coś wymyślą. Udało mi się znaleźć więcej miejsca niż zwykle, co było przyjemne. Naprawdę cieszyłem się, że mogłem tak często dotykać piłki.”

W dominującej pierwszej połowie USA kontrolowały środek pola. Odległość między Tylerem Adamsem a bardziej wysuniętymi McKennie i Tillmanem rzadko stanowiła problem, ponieważ Paragwaj miał trudności z efektywnym ustawieniem się przeciwko grze podaniowej USA. W rzadkich momentach, gdy Paragwajowi udało się odzyskać piłkę, USA nie bały się krążyć piłką, wykorzystując umiejętności swojej defensywnej trójki.

W trakcie Mistrzostw Świata 2022, USA czasami wykazywały klubową spójność, głównie dzięki skutecznej współpracy swoich pomocników. Adams i McKennie byli wspierani przez Yunusa Musaha, tworząc pomoc „MMA”, która utrzymywała płynność gry przy zachowaniu solidności defensywnej. Mimo że kariera klubowa Musaha utknęła w martwym punkcie, pojawienie się takich graczy jak Tillman, Johnny Cardoso, Sebastian Berhalter, Tanner Tessmann i Aidan Morris sprawiło, że spadek Musaha okazał się bez znaczenia dla Mauricio Pochettino.

Choć skład uległ zmianie, układ na boisku pozostał niezmieniony. Dodatkowe miejsce, które McKennie wykorzystał w piątek, nie było jedynie wynikiem taktyki Paragwaju; raczej odzwierciedla to strategiczną ewolucję Pochettino, korzystającą z postępów najlepszych talentów USA od czasów Mistrzostw Świata.

Dynamika Pomocy i Wzrost Defensywy

W miarę zbliżania się do Copa América 2024, pomoc wydaje się być jedynym konsekwentnie efektywnym aspektem zespołu USA pod wodzą Gregga Berhaltera. Przeciwnicy mogli komfortowo ustawiać się w bloku defensywnym od niskiego do średniego, co pozwalało USA wchodzić w strefę ataku, gdzie często borykali się z brakiem pomysłów. Taktyka była wyraźnie zaprojektowana, by kierować grę przez Christiana Pulisica, a rywale dostosowywali swoje strategie odpowiednio.

Jedną z istotnych korzyści płynących z grupowania w Copa była afirmacja umiejętności Chrisa Richardsa. Po dwóch sezonach w Crystal Palace, Richards stał się regularnym starterem dopiero po przybyciu Olivera Glasnera w lutym 2024. Jego współpraca z Timem Reamem utrzymywała USA w rywalizacji, chociaż nie wystarczyło to do zapewnienia zwycięstw przeciwko Panamie i Urugwajowi.

Od tego czasu Richards rozwinął się jeszcze bardziej, stając się coraz bardziej kluczowy dla Palace po odejściu Marca Guéhi. Odegrał istotną rolę w udanym sezonie FA Cup 2024-25, spędzając najwięcej minut na boisku spośród wszystkich zawodników. Jego wkład był równie ważny w triumfie klubu w UEFA Conference League w zeszłym sezonie.

Pełen pewności siebie po osiągnięciach w Palace, a także po rehabilitacji z kontuzji kostki odniesionej pod koniec sezonu, Richards pokazał swój potencjał przeciwko Paragwajowi. Ustanowił rekord Mistrzostw Świata z 100% skutecznością podań (83 podania) i współpracował z Adamsem, by analizować formację Paragwaju, zanim przekazał piłkę do Reama lub Alexa Freemana, aby zainicjować dalsze ataki w głąb boiska.

„Czułem się dobrze,” skomentował Richards w strefie mieszanej. „Szczerze mówiąc, nie miałem wątpliwości. To było najważniejsze. Granie z bólem jest w porządku, pod warunkiem że nie mam wątpliwości.”

Wyżej na boisku stał najważniejszy nowy dodatek USA na ten cykl Mistrzostw Świata. Decyzja Folarina Baloguna o reprezentowaniu USA, mimo możliwości grania dla Anglii i Nigerii, jest znaczącym sukcesem dla programu, który od 2016 do 2023 roku nie miał niezawodnego napastnika. Znany ze swojej finezji, Balogun potrafi również zdominować obrońców, co pozwala jego kolegom znajdować przestrzeń w niebezpiecznych strefach.

Wychowany w akademii Arsenalu, Balogun dysponuje niezwykłym ruchem i doskonałym zrozumieniem gry. Gdy McKennie i Tillman poruszali się po kanałach, Balogun zręcznie ustawiał się, aby otrzymać niezbędne podania, często atakując bramkarza Paragwaju, Orlanda Gilla.

Budowanie Impetu Przed Mistrzostwami Świata

Bez gauntletu kwalifikacji Concacaf i z niekonsekwencją zespołu podczas kadencji Pochettino, obawy dotyczące gotowości na Mistrzostwa Świata były uzasadnione. Po kilku tygodniach doskonalenia swojego ruchu, USA pokazały umiejętność kontrolowania gry, płynnie przechodząc piłkę wzdłuż swoich linii. Niedługo po tym publiczność na stadionie w Los Angeles wyraziła swoje uznanie poprzez grzeczne brawa za inteligentne krążenie piłki zespołu.

Dołączenie do prominentnych klubów nie zawsze przynosiło korzyści tej generacji amerykańskich zawodników. Przejście Musaha do Milanu ostatecznie utrudniło jego rozwój, ponieważ miał trudności z dostosowaniem się do stałej roli w obliczu częstych zmian trenerów od 2023 roku. Podobnie Gio Reyna napotkał przeszkody, które ograniczyły jego rozwój zarówno w Dortmundzie, jak i Mönchengladbach.

Jednak obecny skład dysponuje zawodnikami, którzy często byli nieobecni w przeszłości. Mają Richardsa, defensywnego filaru kluczowego dla tytułów FA Cup i Conference League swojego klubu, oraz Baloguna, napastnika, który, mimo sporadycznych posuch, zajmował czwarte miejsce na liście strzelców Ligue 1.

Przeciwnicy muszą stawić czoła Balogunowi, jednocześnie zmagając się z Pulisicem, który ledwo rok temu prowadził Milan w klasyfikacji strzelców i od maja jest w znakomitej formie. Reyna pokazał przebłyski swojego potencjału, przypominając wszystkim, dlaczego optymizm przetrwał mimo ograniczonych występów w klubie. Tymczasem McKennie (Juventus) i Adams (Bournemouth) ugruntowali swoją pozycję jako kluczowi pomocnicy w zespołach walczących o Ligę Europy.

Oczywiście wiele innych narodów może dorównać USA pod względem talentu. Ich rywale z grupy D, Turcja, prawdopodobnie będą pierwszym poważnym przeciwnikiem, z którym się zmierzą. Z oszałamiającymi napastnikami z klubów takich jak Real Madryt i Juventus, utalentowany Hakan Çalhanoğlu dyrygujący grą oraz solidny Merih Demiral w defensywie, Turcy stanowią poważne wyzwanie. Gdy nadejdzie runda 16, USA mogą znaleźć się w roli underdoga przeciwko potężnym drużynom, takim jak Belgia, Francja czy Hiszpania, w zależności od przebiegu fazy grupowej.

Niemniej jednak, pozostaje czas, aby USA zbudowały impet w przygotowaniach do tych wyzwań. Kibice powinni czuć się szczęśliwi z powodu obywatelstwa z tytułu urodzenia; bez niego USA mogłyby nadal nie mieć Baloguna, napastnika zdolnego do rozciągania defensywy i odciążania swoich kolegów.