13.06.2026
Czas czytania 4 min

Gol Cyle’a Larina przynosi Kanadzie pierwszy punkt na Mistrzostwach Świata

Cyle Larin’s strike unleashes joy and saves Canada from the curse of ‘almost’

skomentował.

Ismaël Koné doświadczył przypływu radości, podczas gdy Cyle Larin znalazł się w centrum ryków tłumu. Zaledwie dwanaście minut przed końcem meczu, który zdawał się prowadzić Kanadę do frustracji, decydujące uderzenie Larina wywołało falę radości, która odmieniła atmosferę.

Do niedawna miejsce kanadyjskiego futbolu znane było jako BMO Field. W trakcie konferencji prasowej po meczu, trener Jesse Marsch wydawał się zdezorientowany wydarzeniami dnia, myląc nazwę stadionu.

„To nie czuje się jak to samo BMO… chyba… nie słyszeliście tego”,

Ryk tłumu osiągnął niespotykany poziom, gdy Larin zdobył wyrównującą bramkę, co oznaczało pierwszy w historii punkt Kanady w męskich Mistrzostwach Świata w ich remisie 1-1 z Bośnią i Hercegowiną. Radość była namacalna, gdy fani wyrażali swoje ulgi, ich głosy wciąż osłabione od okrzyków, podczas gdy zaczęły się obliczenia dotyczące tabeli Grupy B.

„Szczerze mówiąc, czułem, że zaraz zemdleję. To było szalone,” powiedział Koné, który rozpoczął akcję prowadzącą do gola z umiejętnym biegiem z lewej strony. „Zasłużyliśmy na to. To była po prostu ulga.”

Larin, początkowo na ławce rezerwowych w tym wyczekiwanym meczu otwierającym, potrzebował zaledwie dwóch minut, aby wywrzeć swoje wrażenie po wejściu na boisko. W chwili triumfu, cieszył się, zakładając palce do uszu, co nie było gestem mającym na celu ochronę przed hałasem.

„To dla fanów, reporterów i dziennikarzy, którzy mówią, że nie powinienem być tam, gdzie jestem,” wyjaśnił Larin po meczu. Jego gol, znaczący moment po długiej przerwie w zdobywaniu bramek na arenie międzynarodowej, nadszedł w kluczowym momencie dla jego drużyny. „Ale zawsze udowadniałem, że się mylą. I zrobiłem to znowu. Mam nadzieję, że teraz mogą się zamknąć.”

Marsch zmienił skład po słabym występie w poprzednich meczach towarzyskich przeciwko Uzbekistanowi i Irlandii, gdzie Larin i Jonathan David nie mogli znaleźć chemii. Frustrowany brakiem goli, Marsch zadeklarował: „Będziemy strzelać więcej goli,” zaledwie kilka dni przed meczem, mając nadzieję uniknąć kolejnych trudnych pytań.

Zaledwie dwanaście minut przed końcem wydawało się, że Marsch stanie przed kolejną rundą tych pytań, ale celny strzał Larina zmienił ten bieg wydarzeń. Co się wydarzy dalej?

Znacząca pomyłka Davida na początku, wraz z przeciętnym występem, stanowiły niewielkie negatywy wśród ogólnej pozytywności dnia. Tani Oluwaseyi, który początkowo zajął miejsce Larina, także zmarnował obiecującą szansę. Gdy Marsch zmienił jednego Davida na drugiego, wpuszczając Promise’a Davida, wydawało się, że drużyna potrzebuje impulsu. Wejście Larina po 16 minutach okazało się katalizatorem, wspomaganym przez sprytny zagraniu Promise’a Davida.

Marsch zastanawiał się, czy gol Larina mógłby stać się punktem zwrotnym nie tylko dla napastnika, ale dla całkowitego występu ofensywnego drużyny. „Na jednym poziomie można powiedzieć, że zmiany, które wprowadziliśmy miały duży wpływ, więc były to dobre decyzje,” zauważył. „Ale muszę znaleźć sposób, aby uzyskać więcej od podstawowych zawodników.”

Następnie drużyna udaje się do Vancouver, aby zmierzyć się z Katarem w czwartek. Gospodarze mają dodatkowy dzień odpoczynku między meczami, co, jak ma nadzieję Marsch, pozwoli mu ocenić swoje opcje. Przyznał, że Jonathan David „nie miał swojego najlepszego dnia”, ale zasugerował, że gol Larina może zainspirować lepszą grę w całej drużynie.

„Domowe Mistrzostwa Świata to inna okazja. To inny klimat,” powiedział amerykański trener. „Myślę, że nauczymy się z tego i jeśli spojrzysz na Mistrzostwa Świata w historii, nie ma znaczenia, czy to Argentyna przegrywająca z Arabią Saudyjską na ostatnich Mistrzostwach Świata, czy inne scenariusze, gdzie na początku jest trochę napięta atmosfera. Potem mecze stają się bardziej żywe i widzisz prawdziwsze wersje drużyn.”

W miarę jak Kanada nabierała rozpędu w drugiej połowie, z Koné odgrywającym kluczową rolę, Alphonso Davies siedział na chłodnym miejscu na krawędzi ławki, opierając brodę na dłoni. Kapitan wciąż dochodzi do siebie po kontuzji, podobnie jak obrońca Moïse Bombito.

Ostatecznie gol Larina przyniósł Kanadzie nie tylko punkt; dostarczył moment znaczenia na ich własnych Mistrzostwach Świata, wzmacniając ich poczucie przynależności. „Nie strzelałem długo, ale wiedziałem, że to się zbliża,” powiedział Larin. „Zawsze byłem w formie, kiedy Kanada mnie potrzebowała.”