Phillip Jordan Henderson wyraził swoje uznanie dla Jude’a Bellinghama, twierdząc, że młoda gwiazda jest ceniona przez swoich kolegów z drużyny i ma potencjał, aby stać się kluczowym zawodnikiem Anglii podczas nadchodzących Mistrzostw Świata.
Bellingham, który rywalizuje z Morganem Rogersem o pozycję numer 10 w meczu przeciwko Chorwacji w środę, wzbudził znaczną dyskusję na poziomie międzynarodowym w ciągu ostatnich dwóch lat. Spekulacje dotyczące relacji pomocnika Realu Madryt z Thomasem Tuchelem pojawiły się; jednak Henderson, który ma bliską więź z Bellinghamem, zapewnia, że nie ma żadnych obaw co do jego postawy.
„Jestem pewny, że będzie miał duży wpływ na nas w tym turnieju” – powiedział Henderson. „Pamiętam, jak pięć lat temu dałem mu jego pierwszy występ, to było na wyjeździe w Middlesbrough. To, jak bardzo rozwinął się jako gracz i jako człowiek od tego czasu, jest naprawdę niesamowite. Miałem dobre przeczucie, gdy po raz pierwszy zobaczyłem go grającego i trenującego, i tego, jak się zachowywał.
„Myślę, że wszyscy zapominają, jak młody jest. Robimy rondos, wchodzą najmłodsi, i są ludzie, którzy moim zdaniem powinni wchodzić przed nim, ale on zawsze jest jednym z pierwszych, którzy wchodzą do środka. To przypomina nam, jak młody jest. Szczerze mówiąc, nie mogę go wystarczająco wysoko ocenić.”
Henderson podkreślił, że postrzeganie Bellinghama jako potencjalnie kontrowersyjnej postaci jest mylne. Młody zawodnik został doceniony za mentorowanie Alexa Scotta, Ethana Nwaneriego, Rio Ngumoha i Josha Kinga podczas ich pobytu na obozie treningowym Anglii przed turniejem.
„Jeśli zapytasz jakiegokolwiek zawodnika w grupie, powiedzą ci, jakim dobrym kolegą z drużyny jest, jak dobrze trenuje” – dodał Henderson. „Wiem, że jest młody, ale jest bardzo dojrzały. Pomaga młodszym zawodnikom, nowym graczom, którzy przychodzą. Jak się zachowywał w obozie przed turniejem z Rio, Joshem Kingiem, Alexem Scottem, Ethanem, jak jest z tymi zawodnikami, nikt tego nie widzi, ale wszyscy na niego patrzą.”
„Po meczu dał Rio jego pierwszy występ, co daje ci mały wgląd w to, jaki jest za kulisami. Myślę, że wiele z tego, co pisze media, nie jest do końca prawdziwe, albo wiele z tego jest po prostu nieprawdziwe. Ale dla nas wszyscy wiemy, co może zrobić, i jak bardzo go wszyscy lubimy w obozie, i myślę, że to jest najważniejsze.”
Henderson odniósł się również do rywalizacji między Bellinghamem a Rogersem o miejsce w podstawowym składzie. „Nie ma znaczenia, czy zaczynasz, czy wchodzisz na boisko, każdy ma swoją rolę” – zauważył. „Widzę to jako dwóch doskonałych zawodników, przeciwko którym nie chciałbym grać – świetnych zarówno w grze, jak i poza nią, atletycznych i fizycznych, potrafiących zdobywać bramki i mających w sobie potencjał do tworzenia wielkich momentów. Są bardzo blisko siebie i będą się wspierać w 100%. Obydwaj mają do odegrania dużą rolę.”