16.06.2026
Czas czytania 3 min

Mbappé błyszczy, gdy Francja pokonuje Senegal po emocjonującej końcówce

Mbappé’s belter steals show as fluid France see off late Senegal challenge

Faworyci Mistrzostw Świata, Francja, rozpoczęli mecz niepewnie, prezentując się słabo w pierwszej połowie. Jednak w drugiej połowie przekształcili się, ukazując rzadką mieszankę siły fizycznej i umiejętności technicznych, z którą niewiele drużyn może konkurować. Kylian Mbappé wyrównał, a następnie pobił rekord goli, a znakomita gra Michaela Olise’a przyczyniła się do solidnego występu Francji.

Po tym, jak Mbappé zdobył wspaniałego gola po asyście Olise’a krótko po godzinie gry, zacięty mecz zaczął przechylać się na korzyść drużyny francuskiej.

Rezerwowy Bradley Barcola podwyższył prowadzenie pod koniec meczu, a mimo chaotycznego czasu doliczonego, który dał Senegalczykom iskierkę nadziei, Mbappé zdobył kolejnego gola, notując swoje 58. trafienie w reprezentacji Francji, stając się w ten sposób najlepszym strzelcem w historii drużyny, wyprzedzając Oliviera Girouda.

Sadio Mané slides in on Kylian Mbappé

Wśród licznych zawodników New York Knicks obecnych na trybunach MetLife Stadium, w powietrzu unosiła się żywiołowa atmosfera przedmeczowych festiwali.

New York Knicks stars watch France v Senegal

Francja stworzyła najlepsze okazje w pierwszych 25 minutach. Ousmane Dembélé niemal podał piłkę do Mbappé w polu karnym w 11. minucie, ale kapitan nie zdołał opanować piłki. W 14. minucie, brak uwagi Kalidou Koulibaly’ego niemal doprowadził do katastrofy, jednak bramkarz Édouard Mendy wyszedł bez szwanku. Dembélé prawie skorzystał na błędzie Mendy’ego w 24. minucie, ale nie udało mu się wykończyć akcji.

Po słabym początku Senegal zaczął odnajdywać swój rytm, kreując swoją pierwszą realną szansę w 25. minucie.

Sliding tackle El Hadji Malicka Dioufa odebrał piłkę, co pozwoliło Nicolasowi Jacksonowi sprintować lewą flanką. Jego strzał trafił w wewnętrzną część słupka, a szczęśliwy Mike Maignan obserwował, jak piłka odbiła się od jego pięty.

Wkrótce po tym nastąpiła przerwa na nawodnienie, a Senegal pokazał większą pewność siebie, stając się niebezpieczny w kontratakach. Tuż przed przerwą niemal objęli prowadzenie, gdy Sadio Mané wszedł do francuskiego pola karnego, aby przygotować piłkę dla Ismaïli Sarr’a, którego strzał przeleciał nad poprzeczką.

Brak wyraźnej strategii ofensywnej oraz intensywności fizycznej sprawił, że Francja wróciła na drugą połowę z nową energią. Desiré Doué oddał wczesny strzał, który minął słupek. Chwilę później zainicjował akcję, która niemal zakończyła się podaniem do Mbappé, ale została przerwana w ostatniej chwili.

Następnie Olise miał swoją szansę; po stracie piłki w środku pola znalazł się sam na sam z Mendy’m, który dokonał kluczowej interwencji. Zaledwie cztery minuty później Olise zdołał uwolnić Mbappé, ale Mendy ponownie w porę interweniował.

W okolicach godziny gry dynamika meczu zaczęła się zmieniać, Francja zaczęła dominować, a gola wydawało się, że zdobędzie w każdej chwili. Pędzący Mbappé z prawej strony doprowadził do kontrowersyjnej sytuacji, gdy Mané sfaulował go w polu karnym. Sędzia Alireza Faghani początkowo przyznał rzut rożny, ale po przeglądzie materiału nie zmienił swojej decyzji, co zaskoczyło kibiców.

Mimo zagadkowej decyzji nie wpłynęło to na wynik meczu, ponieważ Olise i Mbappé kontynuowali znakomitą grę. Krótko potem Olise przeplatał się przez senegalski środek pola i wykonał precyzyjne podanie w kierunku Mbappé. Francuski gwiazdor, przewidując zagranie, przyjął piłkę od Olise’a i bez problemu umieścił ją w siatce.

Jackson z Senegalu miał kilka prób po otwarciu wyniku przez Francję, jeden z jego strzałów trafił w górny róg, ale został odgwizdany jako spalony. Przekonanie, że Francja zapewniła sobie zwycięstwo, umocniło się, gdy utrzymali poziom gry, którego Senegal nie potrafił dotrzymać.

Dembélé został zmieniony przez Barcolę, który szybko przypieczętował zwycięstwo, biegnąc do diagonalnej piłki od Adriena Rabiota i zgrabnie chipując ją nad Mendy’m.

Choć wynik wydawał się ustalony, szalony czas doliczony przyniósł dodatkowe emocje. Zawodnik rezerwowy Ibrahim Mbaye oddał strzał, którego Maignan nie zdołał obronić, a Mbappé odpowiedział potężnym strzałem z dystansu, stawiając Mendy’ego przed kolejnym wyzwaniem. Jedno załatwione, siedem jeszcze do zrobienia.