Mikel Merino ponownie pokazał swoje umiejętności w kluczowych momentach, prowadząc Hiszpanię do emocjonującego zwycięstwa nad Belgią. Po wcześniejszych golach zdobytych w decydujących momentach, które pomogły Hiszpanii osiągnąć półfinały Mistrzostw Europy dwa lata temu oraz ćwierćfinały Mistrzostw Świata zaledwie kilka dni temu, Merino ponownie odegrał decydującą rolę. Wprowadzony na boisko w 86. minucie, szybko skorzystał z błędu obrony, aby zapewnić awans do półfinałów przeciwko Francji.
Podczas gdy Merino świętował swoim charakterystycznym gestem na cześć swojego ojca, belgijski bramkarz Thibaut Courtois, który mógłby mieć wpływ na wynik, obserwował bezradnie z ławki rezerwowych. Zastępca Courtoisa, Senne Lammers, mógł tylko patrzeć, jak Hiszpania eksploduje radością. Mecz rozpoczął się od taktycznej zmiany, która okazała się skuteczna, a zakończył się w momencie, gdy Hiszpania była gotowa, aby zmierzyć się z wyzwaniem w Dallas.
Decyzja Luisa de la Fuente o wprowadzeniu Fabiana Ruiza zamiast Pedriego okazała się istotna. Pomocnik Paris Saint-Germain stworzył pierwszą realną szansę na początku meczu, dogrywając do Rodriego, który strzelił w 10. minucie. Ruiz później zdobył otwierającego gola w 30. minucie, kończąc dobrze zorganizowaną akcję zespołową, którą zainicjowali Pedro Porro i Lamine Yamal. Doskonale wyważone podanie od Yamala pozwoliło Porro ustawić się do dośrodkowania do Daniego Olmo, którego początkowy strzał został obroniony przez Courtoisa, ale piłka wróciła idealnie do Ruiza.

Po zdobyciu gola, Ruiz poprosił o kolejną piłkę od chłopca do podawania, umieścił ją pod swoją koszulą i radośnie celebrował. Zyskując impet, Hiszpania przejęła kontrolę nad meczem, zwłaszcza po przerwie. Lamine Yamal wyróżnił się jako kluczowy gracz, nieustannie naciskając na belgijską obronę, a ostatecznie został faulowany tuż przed polem karnym. Rzut wolny wykonany wkrótce potem został dobrze obroniony przez Courtoisa.
Mecz stał się chaotyczny, gdy Hiszpania straciła swoją pierwszą bramkę w turnieju w 40. minucie. Charles De Ketelaere wyrównał wynik dla Belgii, zdobywając gola głową po szybkim ataku zainicjowanym przez Jérémy’ego Doku. Precyzyjne podanie Kevina De Bruyne’a umożliwiło dośrodkowanie Timothy’ego Castagne’a, które De Ketelaere umieścił w siatce obok Pau Cubarsiego.
Druga połowa rozpoczęła się kolejną imponującą akcją Cubarsiego, który wcześniej znalazł Álexa Baenę w pierwszej połowie. Ustawił Lamine Yamala do akcji w polu karnym, ale chociaż Courtois dokonał obrony, hiszpańska drużyna pokazała obiecujące oznaki, aby znaleźć luki w belgijskiej obronie. Jednak następna znacząca szansa przypadła Belgii, gdzie Doku i De Bruyne współpracowali, aby dać Maximowi De Cruyperowi czystą szansę, która trafiła w boczną siatkę.

Hiszpania szukała większej klarowności w ofensywie, wprowadzając Pedriego i Ferrana Torresa na początku drugiej połowy. Mimo ostrzeżenia ze strony belgijskiego ataku, Hiszpania kontynuowała nacisk, a Courtois obronił strzał Oyarzabala przy bliższym słupku po kolejnej asyście od Yamala. Niestety dla Belgii sytuacja pogorszyła się, gdy Courtois upadł, trzymając się za udo. Próbował kontynuować grę, ale ostatecznie opuścił boisko w łzach. Belgia już wcześniej straciła Youriego Tielemansa przed meczem, a teraz De Bruyne również został wyłączony z gry.
Gdy Courtois opuścił boisko, Hiszpania wykorzystała okazję, aby wywrzeć presję, chociaż obrona Belgii trzymała się mocno pod narastającym ciśnieniem. Jednak zaledwie minutę i pięćdziesiąt sześć sekund po wejściu Merino na boisko, Hiszpania znalazła się w półfinałach.
- Mistrzostwa Świata 2026
- Hiszpania
- Belgia
- Mistrzostwa Świata
- raporty meczowe