11.06.2026
Czas czytania 5 min

Stany Zjednoczone gospodarzem Mistrzostw Świata w kontekście konfliktów zbrojnych

Welcome to Trump’s World Cup, a depressingly angry version of football uniting the planet | Barney Ronay

W piątkowy wieczór, tuż przed godziną 18:00 czasu lokalnego, Jason Sudeikis, znany z roli Teda Lasso, przemówi do globalnej publiczności liczącej setki milionów. Przekażę przesłanie o jednoczącej mocy piłki nożnej, gdy amerykańska edycja Mistrzostw Świata FIFA się rozpoczyna.

W znaczącej ironii, to ogłoszenie jedności ma miejsce w czasie, gdy Stany Zjednoczone, kraj gospodarzy, prowadzą działania wojskowe przeciwko drugiej drużynie w grupie G, w następstwie zamachu na jej lidera. To przesłanie wspólnoty jest szczególnie wymowne, biorąc pod uwagę działania prezydenta Donalda Trumpa, który w trakcie swojej drugiej kadencji zainicjował sześć interwencji wojskowych. Co więcej, jego rygorystyczne polityki imigracyjne doprowadziły do wykluczenia Omara Artana, aktualnego afrykańskiego sędziego roku.

Gianni Infantino, prezydent FIFA, który często wyraża podobne zdania na temat jednoczącej mocy piłki nożnej, mógłby zauważyć, że przesłanie Sudeikisa bardziej do niego przemawia. Infantino, który określa to jako „Pediludus Coniungit Mundum”, dziwnie spolszczone motto na jego cennym trofeum za Puchar Świata Klubów, wydaje się być bardziej acolytem Trumpa niż postacią charytatywną, zdaje się być obojętny na wykluczenie somalijskiego sędziego i na szersze ograniczenia dotyczące wielu członków FIFA.

Gianni Infantino waves to watching cameras

Jason Sudeikis as Ted Lasso

Jednakże, gdy Sudeikis przygotowuje się do wygłoszenia swojego pełnego emocji przesłania w Los Angeles, tło jest pełne absurdu; rzeczywistość to zestawienie rozrywki z płonącym światem konfliktów. W miarę jak wczesne rundy Mistrzostw Świata się rozwijają, naznaczone flagami i ceremonialnymi gestami, ważne jest, aby poruszyć kwestię amerykańskiego sportowego „greenwashingu”, odzwierciedlającego szerszą narrację amerykańskiego imperializmu w czasach rządów Trumpa.

Donald Trump with the World Cup trophy last year

Hiperbola otaczająca ten turniej jest niezaprzeczalna. Mecz otwierający w Los Angeles to historyczny pierwszy raz, ponieważ odbywa się w kraju, który jednocześnie zmaga się z globalną wojną i kryzysem gospodarczym, unikając przy tym jakiejkolwiek istotnej kontroli.

W ostrym kontraście, Katar był przejrzysty w swoich kontrowersyjnych praktykach, dumnie goszcząc Mistrzostwa Świata oparte na cierpieniu wykorzystywanej siły roboczej. Infantino postawił się w roli reformatora, chętnym do stawienia czoła problemom bogatych monarchii, jednocześnie pomijając mroczne realia sportowego „greenwashingu”.

Rosyjskie gospodarzenie Mistrzostw Świata było zaskoczeniem dla wielu, ponieważ reżim Władimira Putina działał na obrzeżach globalnej świadomości. Widzowie zostali zdezorientowani do momentu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. W porównaniu do tego, USA będą transmitować swoje działania wojskowe na żywo, co starktnie kontrastuje z celebracyjną fasadą Mistrzostw Świata.

Czuć wyraźne rozczarowanie z powodu utraconych możliwości. Stany Zjednoczone, jako wiodąca potęga gospodarcza i kulturowa, ustanowiły się jako globalny monitor demokracji i zwolennik wolności. Jednak obecny krajobraz to podział i wrogość, z USA jako jedynym gospodarzem Mistrzostw Świata, który zabrania urzędnikom FIFA przybycia. Ten scenariusz przedstawia ponurą i pełną gniewu wersję piłki nożnej jednoczącej świat.

Piłka nożna cieszy się ogromną popularnością w wielu społecznościach imigranckich w Ameryce. Potencjał dwóch kolejnych letnich festiwali FIFA do promowania jedności i spójności został przyćmiony przez rząd Trumpa, który zaostrzył prześladowania niektórych grup krajowych i promował toksyczną narrację wokół rasy i imigracji.

Wykluczenie somalijskiego sędziego nie jest jedynie kwestią wymuszenia biurokratycznego, ale raczej przemyślaną polityczną deklaracją skierowaną do bazy Trumpa. Odzwierciedla to wizję amerykańskiego izolacjonizmu, przedstawiając krajową publiczność jako przeciwników, podczas gdy imigrację portretuje jako najważniejszy problem dla najbogatszego narodu, który zbudowano na pracy imigrantów.

Z zewnętrznej perspektywy, ten izolacjonizm przekłada się na jednostronne działania militarne i podkreśla, dlaczego Ameryka nie jest odpowiednia do goszczenia Mistrzostw Świata w tym momencie. Dziwne okoliczności towarzyszące udziałowi Iranu w Los Angeles, gdzie mają rozpocząć swoją kampanię tuż po Trumpie i amerykańskiej reprezentacji, podsumowują dziwność tego wydarzenia.

The Iran squad arrive in Tijuana

Ważne jest, aby wyjaśnić, że sytuacja dotycząca Iranu nie dotyczy jedynie ograniczeń podróży czy problemów wizowych; odnosi się do interwencji wojskowych USA i Izraela, które zakłóciły globalne dostawy ropy, stanowiąc akt agresji wobec narodów na całym świecie.

Chociaż do tej pory udało się uniknąć poważnych niedoborów paliwa, analitycy ostrzegają, że globalna społeczność może stawać w obliczu poważnego kryzysu gospodarczego. Ceny paliwa lotniczego i oleju napędowego, wcześniej ignorowane w Europie, mogą wkrótce wzrosnąć, prowadząc do dyskusji o racjonowaniu w krajach Pacyfiku i wpływie na podróże wakacyjne. Konsekwencje polityki Trumpa mogą sięgać podstawowych potrzeb.

Dlaczego USA mogą działać bez odpowiedzialności czy krytyki? Czy wynika to z zakorzenionego przekonania, że amerykańskie działania w Zatoce są korzystne dla globalnej społeczności, przypominającego błędne pojęcia z czasów Blaira?

Amerykański izolacjonizm w czasach Trumpa nie jest jedynie chaotyczny; stanowi strategię ekonomiczną, mającą na celu generowanie bogactwa poprzez zakłócanie globalnej stabilności. USA, jako netto eksporter energii, pozostają izolowane, podczas gdy reszta świata ponosi koszty, a wszystko to, podczas gdy wielkie widowisko trwa w ogrodzie Trumpa, nadzorowane przez Infantino, który wydaje się być zauroczony autorytarnymi przywódcami.

Są oznaki, że rozległa współpraca FIFA może w końcu uczynić Infantino podatnym w nadchodzących wyborach prezydenckich. Te Mistrzostwa Świata, w które zainwestował tak wiele, mogą również okazać się momentem nadmiernego wyzwania. Infantino włączył FIFA w swoją tożsamość, wierząc, że ma boskie powołanie do nadzorowania tych wydarzeń.

Wprowadził również regulacje FIFA na skrajne granice, łącząc sport globalny z jedną kontrowersyjną polityczną agendą, zarządzając Mistrzostwami Świata bez lokalnego organu organizacyjnego, ściśle współpracując z politykiem MAGA Andrew Giulianim. Piłka nożna przetrwała Katar i Rosję; przetrwa również to. Jednak pytanie pozostaje: w jakiej formie i z jakim stopniem miłości, zaufania i połączenia? Limity tolerancji mogą wkrótce zostać wystawione na próbę.