19.06.2026
Czas czytania 5 min

Stany Zjednoczone i Australia Odbijają Się Od Siebie Przed Starciem na Mistrzostwach Świata

Forget the confected World Cup hostility, the US and Australia mirror each other

W atmosferze ekscytacji związanej z nadchodzącym meczem Mistrzostw Świata w Seattle, w którym zmierzą się gospodarze Stany Zjednoczone i Australia, niektóre głosy opisują to spotkanie jako część kontrowersyjnej rywalizacji sportowej, naznaczonej animozją i brakiem szacunku. Jednak rzeczywistość jest bardziej złożona.

Poprzedni mecz towarzyski między tymi dwiema drużynami uwypuklił ducha rywalizacji, który teraz prowadzi do jednego z kluczowych meczów w fazie grupowej, mającego decydujące znaczenie dla ustalenia zwycięzcy grupy D.

Dla społeczności piłkarskiej w obu krajach żywienie animozji wobec drugiego oznacza nienawiść do samego siebie. Choć mecz zapowiada się na intrygujące widowisko, służy również jako odbicie dwóch narodów, w których piłka nożna pozostaje na obrzeżach krajobrazu sportowego.

To spotkanie stanowi lekcję zrozumienia i wzajemnego szacunku. Aiden O’Neill, pomocnik Socceroos i New York City FC, zauważa, że piłka nożna nie cieszy się w obu krajach takim samym poważaniem, jak w innych częściach świata. „[Piłka nożna w USA] jest podobna do Australii; zaczyna się zmieniać tutaj w Ameryce,” zauważa. „Masz inne ogromne sporty, ale myślę, że zaczyna rosnąć w popularności.”

As co-host of the World Cup, is the US learning to love soccer? – video

W Australii dominuje AFL i NRL w rozmowach o sportach zimowych, podczas gdy krykiet wiedzie prym latem. Z kolei w Stanach Zjednoczonych koncentrują się na futbolu amerykańskim, koszykówce i baseballu.

Oba kraje wykazują również interesującą podobieństwo. Doświadczony dziennikarz sportowy John Shea zauważa.

„To jedna z wielkich osobliwości w tym kraju. To najpopularniejszy sport wśród chłopców i dziewcząt, jednak wśród szkół średnich nie jest tak popularny jak [futbol amerykański], koszykówka czy nawet baseball.”

Z danych National Sporting Goods Association wynika, że w 2025 roku ponad 7 milionów Amerykanów w wieku od 7 do 17 lat grało w piłkę nożną, co czyni ją drugim najpopularniejszym sportem pod względem liczby uczestników, ustępując jedynie koszykówce, która jest bardziej rekreacyjna.

Socceroos midfielder Aiden O’Neill speaks to media before the 2026 World Cup match against the US

Australia raportuje około 850 000 uczestników poniżej 17 roku życia w piłce nożnej, przewyższając koszykówkę o około 300 000, i zajmując drugie miejsce po pływaniu, według badania Ausplay.

Bernardo Ramallo, który jest zaangażowany w działania non-profit Soccer Without Borders w rejonie Zatoki San Francisco, zauważa, że młodzi piłkarze w USA często doświadczają szyderstw ze strony rówieśników z innych sportów. „Dorastając, były żarty mówiące, że ‚piłka nożna jest słaba, [futbol amerykański] to prawdziwy sport,’” wspomina. „W Wirginii, gdzie dorastałem, zawsze mówiło się, że ‚piłka nożna to sport dla dziewczyn’, z powodu sukcesów lat 90-tych i Mii Hamm.”

Noelle Shaw, entuzjastka piłki nożnej z Oakland i była bramkarka juniorskiego zespołu, wierzy, że ten sport zasługuje na większe uznanie w USA. „Piłka nożna to trudny sport i nie sądzę, że wiele osób zdaje sobie z tego sprawę, że bieganie w tę i z powrotem po tym boisku przez 90 minut, bez przerw, wymaga innego poziomu determinacji i zaangażowania,” stwierdza.

Ramallo, który koncentruje się na programach społecznych dla migrantów i uchodźców, zauważa, że uczestnicy piłki nożnej w USA są często młodsi i bardziej zróżnicowani. „Piłka nożna zawsze była pierwszym sportem, w który gra wiele dzieci,” mówi. „Ale teraz to także wiele imigrantów z Boliwii, Argentyny, Chile i krajów afrykańskich, którzy przynoszą swoją pasję i wsparcie, tworząc żywą mieszankę.”

Edreece Arghandiwal, współzałożyciel klubu Oakland Roots w drugoligowej USL, dostrzega potencjał wzrostu piłki nożnej w USA. Klub, założony w 2018 roku, przyciąga średnio około 6000 fanów na mecz. „Ameryka to bardzo zróżnicowane miejsce, szczególnie tutaj w Oakland,” mówi. „Piłka nożna należy tutaj; zawsze była tutaj, po prostu potrzebuje odpowiednich środków, odpowiednich głosów, odpowiednich historii, aby dotrzeć do ludzi, a my nad tym pracujemy w klubie.”

Oakland Roots take on Birmingham Legion in the USL

Bernardo Ramallo (left) playing soccer with students outside Oakland Coliseum

Shea, który był częścią krajobrazu mediów sportowych po USA ’94, cieszy się z obecnych Mistrzostw Świata, ale pozostaje sceptyczny co do ich potencjału do wprowadzenia trwałych zmian. „Słyszałem tę narrację co kilka lat od dekad i nie zmieniła się na tyle, żeby piłka nożna wyróżniała się jako pierwszy, drugi czy trzeci sport w kraju pod względem oglądalności, więc nie jestem pewien, czy będzie to coś podobnego,” wyraża.

Porównuje obecne podekscytowanie wokół Mistrzostw Świata do Igrzysk Olimpijskich, które mogą generować tymczasowe zainteresowanie sportami takimi jak gimnastyka czy lekkoatletyka, tylko po to, aby Amerykanie wrócili do swoich ustalonych preferencji później. „To herezja, kiedy słyszę od wszystkich innych krajów, gdzie piłka nożna jest absolutnie numerem jeden. Wsiadasz do taksówki lub Ubera, a oni tylko rozmawiają o piłce nożnej,” zauważa. „A ja po prostu tego tutaj nie rozumiem. Nie sądzę, że kiedykolwiek to zrozumiem.”

Nadchodzące starcie między USA a Australią budzi duże emocje, zwłaszcza po udanych otwarciach Mistrzostw Świata obu drużyn w zeszłym tygodniu. To starcie daje również okazję do refleksji nad złożoną, ale bliską relacją między tymi dwoma narodami, podkreśloną przez ostatnie umowy obronne i zmieniające się amerykańskie perspektywy z globalnych na bardziej wewnętrzne.

Komentatorzy piłkarscy, tacy jak Alexi Lalas, wzbudzili kontrowersje swoimi krytycznymi uwagami na temat australijskich Socceroos. Shaw, uczestnicząc w tailgate przed meczem Roots, wyraża nadzieję, że australijscy fani przyjmą Amerykanów. „Na koniec dnia to wszystko sporty, a sporty mają nas jednoczyć i zbliżać do siebie,” podsumowuje.

Ramallo uważa, że podobieństwa między obiema kulturami będą widoczne podczas meczu. „Piwo, picie, śmiechy, żarty… więc myślę, że nie powinno być nienawiści. Zamiast tego powinno to być wielkie przyjęcie.”