Mecz był wyraźnym przypomnieniem, aby nie lekceważyć Hiszpanii. Zespół ten zdominował Francję, zapewniając sobie miejsce w finale Mistrzostw Świata w New Jersey w niedzielę, a drużyna Didiera Deschampsa została pozostawiona w tyle. Mimo że Francja była uważana za faworyta, ich słynny atak nie był w stanie wywrzeć wpływu na grę. Dla Kyliana Mbappé oznacza to kolejne cztery lata oczekiwania na zdobycie mistrzostwa; został skutecznie zneutralizowany przez hiszpańską drużynę, która przejęła kontrolę po zdobyciu gola.
Hiszpania wykorzystała słabą obronę Lukasa Digne’a, co doprowadziło do przyznania rzutu karnego w połowie pierwszej połowy, choć pojawiły się wątpliwości co do ważności tej decyzji. Mikel Oyarzabal pewnie wykonał rzut karny, a od tego momentu zagrożenie ze strony Francji osłabło. Drugiego gola zdobył Pedro Porro, co ostatecznie przypieczętowało wynik meczu. Perspektywy Hiszpanii na zakończenie pracy są teraz niezaprzeczalne; Francja wydawała się oszołomiona i przewyższona.
Kiedy mecz w końcu się rozpoczął po nieco szokującym wstępie z DJ-em, który nie stworzył odpowiedniej atmosfery, stało się jasne, że półfinał Mistrzostw Świata zasługiwał na lepszy wstęp. Zamknięty dach tylko potęgował przytłaczający hałas, jednak sama gra okazała się odporna na wszelkie próby zminimalizowania jej znaczenia w ciągu ostatnich miesięcy.
Obie drużyny posiadają unikalny styl, który przyciąga uwagę, gdy kontrolują tempo. Hiszpania utrzymała ten sam skład wyjściowy, który triumfował nad Belgią, z Mikel Merino gotowym do odegrania kluczowej roli z ławki. Deschamps zdecydował się przywrócić do składu Auréliena Tchouaméniego, który był w dobrej formie, co wydawało się niesprawiedliwe wobec Manuela Koné, podczas gdy Bradley Barcola został wybrany za swoją bezpośredniość w porównaniu do bardziej subtelnych zagrań Désiré Doué.
Barcola szybko dał znać o sobie, omijając Pedro Porro w ciągu kilku minut od początku meczu, który w dużej mierze był zdominowany przez Hiszpanię. Kontrola gry była kluczowa dla drużyny Luisa de La Fuente. Pojawiła się okazja dla Álexa Baeny, aby ruszyć naprzód, ale zmarnował rzut wolny, uderzając wprost w mur.

To był taki początek, ponieważ Mbappé wkrótce zmarnował obiecującą akcję, źle kierując podanie do Ousmane’a Dembélé. Francja w końcu zyskała nieco rozpędu, a Michael Olise zagrał do Dembélé, który podał doskonałą piłkę do Mbappé, ale obrona Hiszpanii szybko się zorganizowała.
Nieostrożny błąd Digne’a przerwał początkową ostrożną fazę meczu. Lewy obrońca nie zdołał dobrze wykonać dośrodkowania, co pozwoliło Lamine Yamal na wyzwanie rywalizacji o piłkę. Yamal zepchnął ją z Digne’a, najwyraźniej używając górnej części ramienia, a następnie został sfaulowany, gdy Digne wpadł w panikę.
Sędzia Iván Barton miał prostą decyzję do podjęcia, a chociaż wideo-asystent VAR przeanalizował sytuację, początkowa decyzja pozostała w mocy, mimo że powtórki sugerowały, iż Yamal użył ramienia do skierowania piłki.
Oyarzabal, wykorzystując moment, zamienił rzut karny na bramkę, pokonując Mike’a Maignana. Niedługo później obrona Francji stanęła przed kolejnym wyzwaniem, gdy William Saliba był zmuszony opuścić boisko, a jego miejsce zajął Maxence Lacroix. Mieli trudności, aby dotrzymać kroku Hiszpanii i nie zdołali zdobyć kontroli w środku pola. Barcola próbował ponownie zaatakować Porro, ale ostatecznie brakowało mu kreatywności i uderzył niecelnie nad bramką.
Wybicie Maignana trafiło prosto do Baeny, co doprowadziło do emocjonującej sekwencji, w której Dani Olmo i Lamine Yamal zaangażowali Fabiána Ruiza. Pomocnik Paris Saint-Germain wydawał się gotowy do zdobycia gola, ale Dayot Upamecano interweniował na czas, aby zablokować próbę.
Hiszpania zakończyła pierwszą połowę z wąskim prowadzeniem, skutecznie realizując swój plan. Mimo że przed meczem było wiele oczekiwań, napastnicy Francji w ogóle nie zdołali zaskoczyć obrony Hiszpanii.
W drugiej połowie Koné zastąpił Adriena Rabiota, który od początku meczu balansował na cienkiej linie po otrzymaniu wczesnej żółtej kartki. Francja potrzebowała czegoś więcej niż tylko 11 graczy; wymagała znaczącego wsparcia na całym boisku. Jednak Hiszpania nadal dominowała, a Oyarzabal strzelił nad bramką. Francja miała trudności z utrzymaniem posiadania wystarczająco długo, aby zbudować poważny atak. Kiedy w końcu próbowali wyprowadzić akcję z prawej strony, podanie Dembélé’a wyszło poza boisko.

Przed upływem godziny Doué został wprowadzony na boisko, ponieważ zakład na szybkość Barcoli nie opłacił się, a sytuacja Francji szybko się pogorszyła. Podczas gdy Hiszpania kontrolowała grę bez wysiłku, pozostawali czujni na nowe okazje. Gol Porro był efektem doskonałej współpracy, gdy przewracający się Olmo zdołał skierować swoje podanie, gdy na lewej flance Francji otworzył się luka. Wykończenie było kliniczne; Hiszpania sprawiała wrażenie, że mecz jest dla nich banalny.
Wynik mógł być jeszcze bardziej jednostronny, gdyby Lamine Yamal nie został uznany za spalonego, gdy wydawało się, że zdobył trzeci gol. Dopiero w 64. minucie Mbappé miał jakikolwiek istotny wpływ na grę, a Unai Simón obronił jego strzał z okolicy pola karnego. Niedługo później zobaczył, jak Marc Cucurella nieznacznie odbił strzał, który minął bramkę, co zapewne sprawiło, że Deschamps pragnął krótkiej przerwy w treningu, która nastąpiła później.
Ostatecznie sytuacja nie poprawiła się dla Francji. Mbappé posłał rzut wolny nad bramką, podczas gdy Ferran Torres mógł dodać kolejny gol dla Hiszpanii, która teraz wygląda na groźnych rywali.
- Mistrzostwa Świata 2026
- Francja
- Hiszpania
- Mistrzostwa Świata
- raporty meczowe