Tuż po tym, jak Argentyna zapewniła sobie emocjonujące zwycięstwo w dogrywce nad Szwajcarią w ćwierćfinale, trener Lionel Scaloni stanął przed pytaniami dotyczącymi nadchodzącego półfinału. Na horyzoncie widnieje wyczekiwany mecz przeciwko Anglii.
„To nie będzie tylko wyjątkowy mecz z perspektywy piłkarskiej,” zapytał dziennikarz po hiszpańsku, „ale także w sensie emocjonalnym. Jak wyobrażasz sobie, że Ty i zawodnicy wyjdziecie na ten mecz i jakie przesłanie chcielibyście przekazać wszystkim Argentyńczykom, którzy są …”
Scaloni przerwał dziennikarzowi, stanowczo stwierdzając,
„To jest mecz piłkarski, OK? Przesłanie jest takie, że to jest mecz piłkarski. Nie szukajmy niczego innego. To jest mecz piłkarski.”
Czterdzieści lat wcześniej, gdy Argentyna szykowała się do ćwierćfinału przeciwko Anglii w Mistrzostwach Świata 1986, Diego Armando Maradona miał podobną interakcję z prasą przed ośrodkiem treningowym Argentyny. Wielu dziennikarzy przedstawiało ten mecz jako symboliczne starcie wynikające z wojny falklandzkiej, 74-dniowego konfliktu sprzed czterech lat, który zakończył się śmiercią 649 argentyńskich żołnierzy, 255 brytyjskich żołnierzy i trzech mieszkańców wysp. Krótkotrwała okupacja Falklandów przez Argentynę, znanych w Argentynie jako Malwiny, zakończyła się utratą kontroli, pozostawiając trwałe rany.
„To tylko mecz, OK?” nalegał Maradona, powtarzając tę frazę wielokrotnie, nawiązując do uczuć Scaloniego dziesięciolecia później.
Maradona trzymał się tego stanowiska, aż drużyny weszły do tunelu Estadio Azteca następnego dnia. Obrońca Argentyny, José Luis Brown, wspominając ten moment przed swoją śmiercią w 2019 roku, podzielił się,
„Diego szedł w linii z nami i zaczął szaleć. Mówi: ‘Chodźmy, tak? Ci skurwysyny zabili naszych sąsiadów, zabili naszych krewnych.’ Zrozumiałem, oczywiście … Po hymnów nikt nic nie powiedział. Nie mówiliśmy nic na ten temat przed meczem, ale wszyscy o tym myśleliśmy. Po prostu wyszliśmy i biegliśmy.”

Nadchodzący półfinał między Anglią a Argentyną jest znacznie więcej niż tylko meczem. Dla Anglików kontekst historyczny zniknął, podczas gdy dla Argentyńczyków wspomnienia konfliktu pozostają żywe i są przekazywane przez pokolenia, zakorzenione w ich kulturze i narracjach w mediach społecznościowych. Nawet po śmierci Maradona ma ogromny wpływ, symbolizując to trwające uczucie. Angielscy kibice nie machają flagami z Bobby Charltonem czy Bobby Moore’em, ani też brazylijscy kibice nie przywołują Pelé w ten sam sposób.
Dziedzictwo Maradony było obecne przez całe te Mistrzostwa Świata, podobnie jak podczas turnieju w 2022 roku w Katarze. Na stadionach w całych Stanach Zjednoczonych, argentyńscy kibice dumnie prezentowali wizerunki Maradony, często obok Lionela Messiego, jego następcy. Wpływ mediów społecznościowych jeszcze bardziej wzmocnił tę idolizację, z jednym wiralowym postem przedstawiającym Messiego odwiedzającego Maradonę w niebie, obok Jezusa Chrystusa. Tego rodzaju szacunek wydaje się być zarezerwowany wyłącznie dla El Pibe de Oro.
W miarę postępu turnieju, niechęć Maradony do Anglii nadal znajduje odzwierciedlenie. Nowe pokolenie argentyńskich kibiców jest teraz zaznajomione z kultowymi obrazami i cytatami krążącymi w sieci, w tym słynnym zdjęciem Maradony celebrującego swoją drugą bramkę w 1986 roku wśród wściekłych angielskich kibiców.
Istnieją także nagrania, na których twierdzi, że grał w tym meczu nie tylko w swoich butach, ale z karabinem, szukając zemsty. Ponadto pojawiły się niedawne uwagi, w tym twierdzenia, że zwycięstwa Anglii nad Kolumbią w Mistrzostwach Świata 2018 i w Mistrzostwach Świata 1966 zostały zdobyte niesprawiedliwie.
Jednak obecny skład Argentyny nie potrzebuje dodatkowej motywacji. Po emocjonującym zwycięstwie nad Egiptem w 1/8 finału, drużyna hucznie świętowała w szatni, śpiewając słowa piosenki La Cuarta Estrella (Czwarta Gwiazda).
Jestem Argentyńczykiem od kołyski aż po grób,
Za Malwiny, za Diego, za ostatni [czempionat] Leo,
Argentyna, chcę cię zobaczyć jako „bicampeon.”
Ten hymn, przyjęty przez zawodników i kibiców podczas tych Mistrzostw Świata, został wydany w marcu, długo przed tym, jak Argentyna wiedziała, że zmierzy się z Anglią. Jeśli chodzi o antyangielskie nastroje wśród argentyńskich kibiców, ich obecność na meczu nie jest wymagana.
Wszystkie te czynniki—trwała obecność Maradony, antyangielskie uczucia pielęgnowane przez dekady rywalizacji—prawdopodobnie zainspirują drużynę Argentyny, która przeszła przez 240 minut intensywnego futbolu w ciągu tygodnia.
Ten skład jeszcze nie pokazał swojego pełnego potencjału na tych Mistrzostwach Świata, zmagając się ze starzejącym się rdzeniem i niemal stając w obliczu eliminacji przeciw drużynom o mniejszej sile. Czasami ich postęp wydaje się być napędzany przez czystą chaos.
Co ciekawe, Messi nigdy nie zmierzył się z Anglią, tracąc swoją jedyną szansę w 2005 roku z powodu zawieszenia za czerwoną kartkę, co oznaczałoby jego piątą kapsułę. Po zwycięstwie drużyny nad Szwajcarią, Messi szybko minął dziennikarzy w stronę autobusu drużynowego, zatrzymując się tylko na chwilę, aby odpowiedzieć na kilka pytań. Wkrótce zapytano go o Anglię.

„To wyjątkowy mecz, ponieważ po raz pierwszy zmierzę się z Anglią,” zauważył. „Grałem przeciwko niemal każdej większej drużynie narodowej, ale nigdy przeciwko nim. Anglia jest jednym z wielkich potęg futbolu, więc zawsze ekscytujące jest stawić czoła drużynie takiego kalibru, zwłaszcza w półfinale Mistrzostw Świata.”
Ta odpowiedź odzwierciedla typowo wyważoną postawę, jakiej oczekujemy od jednego z najbardziej świadomych mediów sportowców na świecie, który rzadko ujawnia wiele. Jednak jasne jest, że ten mecz ma dla niego ogromne znaczenie, szczególnie, że może to być jego ostatni ważny występ w koszulce Argentyny.
Podobnie jak Scaloni—i Maradona przed nim—Messi nie oszukuje nikogo.
- Mistrzostwa Świata 2026
- Argentyna
- Mistrzostwa Świata
- Diego Maradona
- Lionel Messi
- cechy