27.06.2026
Czas czytania 3 min

Côte d’Ivoire awansuje do fazy pucharowej Mistrzostw Świata dzięki dwóm bramkom Pépé

Côte d’Ivoire into World Cup knockouts for first time as Pépé finishes off Curaçao

Côte d’Ivoire osiągnęła historyczny kamień milowy, awansując do fazy pucharowej Mistrzostw Świata po raz pierwszy w 2026 roku. Ich droga do tego etapu była zaznaczona skromnym zwycięstwem 2-0 nad Curaçao, dzięki czemu zdobyli drugie miejsce w Grupie E.

„Świętujmy to historyczne zakwalifikowanie, jak na to zasługujemy,” powiedział trener Wybrzeża Kości Słoniowej, Emerse Faé, do swojej drużyny po meczu. „Gdy świętowanie się skończy, chcemy zajść jak najdalej w tym turnieju. To młoda grupa. Wszyscy grają na swoich pierwszych Mistrzostwach Świata. Grają dobrze. W tej grupie panuje duża solidarność.”

Mecz, który odbył się w Filadelfii, pokazał dość nierówną rywalizację, jednak zapalona drużyna Curaçao opuściła swoje pierwsze Mistrzostwa Świata z podniesionymi głowami.

Rozszerzenie turnieju z 32 do 48 drużyn ma swoje konsekwencje. Choć stwarza wyzwania w dostrzeganiu niuansów każdej drużyny, wprowadza również potencjał dla historii o underdogach, które są rzadkością we współczesnym futbolu, gdzie drużyny często są klasyfikowane do rozgrywek w oparciu o swoje umiejętności.

Curaçao, składające się głównie z zawodników urodzonych w Holandii, wykazało zaskakującą konkurencyjność. Udało im się zdobyć wyrównującą bramkę przeciwko Niemcom w swoim pierwszym meczu, zanim doznali ciężkiej porażki 1-7. Dodatkowo zremisowali 0-0 z Ekwadorem, gdzie bramkarz Eloy Room wykonał imponujące 15 interwencji – najwięcej w meczu Mistrzostw Świata bez dogrywki od 2014 roku.

Côte d’Ivoire celebrate

Podczas gdy wiele uwagi poświęcano nowicjuszom turnieju, Côte d’Ivoire cicho skorzystało z rozszerzonego formatu. Historycznie była drużyną, która zajmowała miejsce w górnej średniej kategorii światowego futbolu, produkując legendarnych zawodników, takich jak Didier Drogba i Yaya Touré, ale tylko trzykrotnie zakwalifikowała się do Mistrzostw Świata – w 2006, 2010 i 2014 roku – mimo sukcesów w Pucharze Narodów Afryki.

Reprezentacja Afryki podwoiła swoją obecność z pięciu drużyn w 2022 roku do dziesięciu w tym roku, co świadczy o znacznym postępie. Côte d’Ivoire przeszło przez eliminacje bez porażki, wygrywając osiem meczów i nie tracąc żadnej bramki.

Przed tym decydującym meczem, występ Côte d’Ivoire był niepewny. Gola w ostatniej minucie zdobył Amad Diallo, zapewniając zwycięstwo przeciwko Ekwadorowi, podczas gdy późny gol z Niemiec odebrał im punkt zaledwie kilka dni później.

Na początku meczu krytyczny błąd Juriëna Gaari i Joshuę Breneta przed ich polem karnym podarował piłkę Yanowi Diomande. Wybiegł w kierunku bramki i asystował Pépé, który nie miał problemu z pokonaniem Rooma.

Obrona Curaçao, zmagająca się z umiejętnościami Diallo i szybkością Diomande, miała trudności z odzyskaniem kontroli. Côte d’Ivoire jednak nie miało ochoty w pełni wykorzystać swoich opcji ofensywnych. Stworzyli kilka okazji, w tym mocny strzał Diallo, który trafił w Gaari.

Nicolas Pépé scores

W drugiej połowie to Curaçao przejęło inicjatywę, naciskając na obronę Wybrzeża Kości Słoniowej. Niestety dla nich, brakowało im jakości wykończenia, aby skapitalizować swoje wysiłki. „Musimy wciąż szukać zawodników, którzy mogą reprezentować Curaçao,” powiedział trener Dick Advocaat. „Kilka pozycji musi być lepszych.”

W 64. minucie, dzięki sprytnej akcji, Ibrahim Sangaré dostrzegł Pépé, który pewnie umieścił piłkę w siatce, zapewniając zwycięstwo.

Pomimo wyniku, Curaçao kontynuowało ataki, a Room wykonał kilka kluczowych interwencji, aby zapobiec dalszym bramkom. Mieli trudności z trafieniem do siatki, zdobywając tylko jedną bramkę w trzech meczach.

„Ta drużyna przeszła samą siebie w starciach z drużynami światowej klasy,” zauważył Advocaat. „Skrzydłowi Côte d’Ivoire są warci po 50 milionów każdy… Najważniejsze, gdy wyruszaliśmy, to zakwalifikowanie się do Złotego Pucharu. I dopiero po tym, gdy to zrobiliśmy, awans do Mistrzostw Świata.”

Po końcowym gwizdku zawodnicy Curaçao pozostali na boisku, przytulając się i celebrując chwilę. Przyszłość jest niepewna, ale Advocaat był pełen nadziei: „Kiedy widzisz, jak graliśmy w drugim i trzecim meczu,” zauważył, „to bardzo obiecujące.”

  • Mistrzostwa Świata 2026
  • Curaçao
  • Drużyna narodowa Wybrzeża Kości Słoniowej
  • Mistrzostwa Świata
  • Relacje z meczów