30.06.2026
Czas czytania 6 min

Declan Rice przygotowuje się do starcia z DR Kongo w Mistrzostwach Świata

‘It’s going to be tough’: Declan Rice ready for DR Congo challenge in last 32

Declan Rice rozważa istotny moment w swoim sezonie, chwila, która mogła zniweczyć jego ambicje oraz nadzieje Arsenalu na tytuł. Ten zwrotny moment nadszedł podczas wąskiej porażki z Manchesterem City w połowie kwietnia, co pozostawiło obie drużyny w intensywnej walce na szczycie Premier League.

Kamery telewizyjne uchwyciły widocznie sfrustrowanego Rice’a na boisku na Etihad Stadium, który kręcił głową w niedowierzaniu. „To jeszcze nie koniec,” zapewnił pomocnik reprezentacji Anglii. Rzeczywiście, to nie był koniec. Arsenal odbudował się, wygrywając wszystkie następne mecze ligowe pomimo ogromnej presji. City potknęło się, co pozwoliło Arsenalowi zdobyć pierwszy tytuł od 2004 roku. „To mogło pójść w obie strony,” wspomina Rice z uśmiechem. „To by ze mną zostało na zawsze.”

To doświadczenie przypomina słynne słowa Stevena Gerrarda z 2014 roku: „Nie pozwolimy, aby to nam umknęło,” wypowiedziane, gdy Liverpool stawał w obliczu własnego wyzwania o tytuł, nim uległ porażce. Rice przyznaje, że istnieje potencjał do memów w mediach społecznościowych. „Dokładnie,” śmieje się. „Mam ich wystarczająco dużo. Na szczęście poszło w kierunku, w którym chciałem, mimo że to wszystko było szalone.”

Gdy Anglia przygotowuje się do konfrontacji z Demokratyczną Republiką Konga w 1/16 finału Mistrzostw Świata w Atlancie w środę, staje się jasne, że droga do niezwykłych osiągnięć rzadko bywa gładka. Ta podróż niewątpliwie wiąże się z wyzwaniami, niepewnością i wąskimi marginesami. Wytrwałość będzie kluczowa; znalezienie sposobu na przezwyciężenie trudności jest niezbędne.

Ta myśl odzwierciedla obecną sytuację Anglii w Mistrzostwach Świata. Rice jest częścią tego, co może być najbardziej wartościową trójką pomocników w historii piłki nożnej na poziomie międzynarodowym — szczególnie po nadchodzącym transferze Elliota Andersona za 116 milionów funtów z Nottingham Forest do Manchesteru City. Sam Rice przeszedł z West Hamu do Arsenalu za 105 milionów funtów w 2023 roku, podczas gdy transfer Jude’a Bellinghama do Realu Madryt tego samego lata był wyceniany na 88,5 miliona funtów, potencjalnie wzrastając do 115 milionów funtów z dodatkami. Rice wierzy, że ta trójka jest gotowa do osiągnięć, potrzebując przeciwników gotowych do intensywnego nacisku i gry jeden na jednego. Jednak takie strategie były zauważalnie nieobecne w wcześniejszych meczach grupowych Anglii z Ghaną i Panamą, zwłaszcza przeciwko Ghanie, a drużyna przewiduje podobne podejście ze strony DR Konga.

Ulgę poczuli kibice Anglii, gdy dowiedzieli się, że ich drużyna zmierzy się z DR Kongo, a nie z Senegalem, który wcześniej pokonał Anglię w towarzyskim meczu w czerwcu zeszłego roku w Nottingham i cieszy się większą reputacją. DR Kongo pokazało swoją siłę w fazie grupowej, uzyskując remis 1:1 z Portugalią, minimalnie przegrywając z Kolumbią, a następnie pokonując Uzbekistan 3:1.

DR Kongo dysponuje talentami z Premier League, takimi jak Aaron Wan-Bissaka, Axel Tuanzebe, Noah Sadiki i Yoane Wissa. Pierwszy mecz Anglii w fazie pucharowej turnieju ma być trudny. Rice zamierza czerpać z doświadczeń z Arsenalu, ponieważ mentalna wytrzymałość zostanie poddana próbie.

„Będą chwile, kiedy napotkamy przeszkody, które będziemy musieli pokonać,” mówi. „Będzie ciężko i musimy być gotowi na wszystko, co nadchodzi.”

Rice prawdopodobnie przyzwyczaja się do stawiania czoła gęsto ustawionym obronom. Arsenal regularnie napotykał takie wyzwania, a rozwiązania nie zawsze były estetyczne. Krytyka była skierowana zarówno w stronę Arsenalu, jak i Anglii. Jednak, gdy Rice omawia znaczenie realizmu i poświęcenia, dostrzega ostateczne nagrody.

„To trudne, ponieważ grając przeciwko niskim blokom, masz strukturę, w której menedżer chce, abyś grał,” wyjaśnia. „Czasami musisz zrobić coś dla dobra drużyny, nawet jeśli czujesz, że nie chcesz tego robić, bo czujesz się trochę uwięziony. Musisz to zrobić, ponieważ może to pomóc koledze z drużyny.”

„Kiedy patrzysz na jakość, jaką mamy w całej kadrze, powiedziałbyś.

„Prawo, jak to możliwe, że nie zdobywamy czterech lub pięciu bramek?”

Jednak Ghana była niesamowicie dobrze zorganizowana, a Panama także. Szef [Thomas Tuchel] mówił, że są na tym samym poziomie co Walia i Serbia; nie są słabym przeciwnikiem. To od nas zależy, by przełamać te niskie bloki i być cierpliwym.

„To trudne, ale to są Mistrzostwa Świata. Rozumiem presję [na Anglię], rozumiem, jak drużyny mają sposób gry przeciwko nam, i [to jest] wszystko, aby wygrać, przypuszczam. Musimy znaleźć sposoby, aby temu przeciwdziałać.”

Dla Rice’a ostatnie miesiące były prawdziwym whirlwindem, od radości zdobycia tytułu Premier League po rozczarowanie związane z porażką Arsenalu w rzutach karnych z Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów.

Musiał również zmagać się z przewlekłym bólem nerwowym w udzie, który utrzymuje się od Bożego Narodzenia. Musiał opuścić boisko w 72. minucie podczas meczu otwierającego Mistrzostwa Świata przeciwko Chorwacji.

Chociaż zagrał cały mecz przeciwko Ghanie, doznał „martwego łydki”, która „spuchła przez trzy dni”, co doprowadziło do jego nieobecności w meczu z Panamą. Był to pierwszy raz od Euro 2020, kiedy Rice nie znalazł się w wyjściowej jedenastce Anglii na turniej, kończąc serię 21 meczów.

„To [ból nerwowy] jest dziwne, ponieważ czujesz go, jakby siedział tam,” opisuje Rice. „To nie jest ból, który występuje [tylko] podczas gry w piłkę. Możesz siedzieć w domu i poczuć mały ból przeszywający nogę. Radziłem sobie z tym w dobry sposób, starając się odpoczywać, kiedy mogę, i priorytetowo traktując mecze. Grając tyle [meczów klubowych], prawie wcale nie trenujesz. To po prostu: regeneracja, mecze, regeneracja, mecze.”

„Zagrałem w finale Ligi Mistrzów, miałem tydzień całkowicie bez nóg, kiedy nic nie robiłem, a potem wróciłem do rytmu. Ciało miało mały szok. Dlatego zacząłem odczuwać ból trochę [przeciwko Chorwacji], ponieważ pod koniec [sezonu] zaczynało się to łagodzić. To po prostu coś, z czym muszę sobie radzić. Gdy ten sezon się skończy, odpocznę i jestem pewien, że wejdę w następny sezon bez problemów.”

Rice potwierdza, że problem z łydką nie jest już kwestią, a Tuchel prawdopodobnie odetchnie z ulgą, mając go z powrotem przeciwko DR Kongo, szczególnie że Anderson wydawał się czasami osamotniony przeciwko Panamie. Bellingham, który grał jako pomocnik box-to-box nr 8, wróci do roli nr 10. Partnerstwo Rice’a z Andersonem rozwija się szybko od momentu, gdy zaczęli grać razem dla Anglii we wrześniu zeszłego roku, a Rice jest dobrze przygotowany, aby oferować spostrzeżenia na temat rekordowych transferów za dziewięciocyfrowe kwoty. Rice wcześniej omawiał swoje początkowe wyzwania po dołączeniu do Arsenalu.

„Mieliśmy świetną rozmowę kilka dni temu w hotelu w Kansas City,” dzieli się. „Siedzieliśmy na zewnątrz na workach sako. Powiedziałem Elliotowi, że nie może kontrolować ceny, za którą przechodzi. Ale dlaczego idzie za tę cenę? To dlatego, że był jednym z najlepszych graczy w Europie w tym sezonie. Cena to tylko hałas. Powiedziałem: 'Idź do City, rób to, co robiłeś, a będziesz w porządku.’ Elliot chce piłki, a jeśli jej nie dostaje, to trochę cię szturcha. Jest jednym z najlepszych, z którymi grałem.”

My World Cup memory: heartbreak in the exam hall for England v Brazil in 2002 – video

Pewność siebie Rice’a jest namacalna, a także jego stały postęp w dążeniu do ambicji. Przypomina sobie lęk, jaki czuł przed wykonaniem rzutu karnego w ćwierćfinale Carabao Cup Arsenalu przeciwko Crystal Palace w grudniu, ale skutecznie go wykonał. Gdy stawił czoła PSG, emanował pewnością siebie i perfekcyjnie wykonał rzut karny. Jeśli Anglia napotka rzut karny w nadchodzących meczach, Rice jest pewien, że będą mocnymi kandydatami.

„Patrzę na tę grupę teraz i nie sądzę, żeby Anglia kiedykolwiek miała lepszą grupę wykonawców rzutów karnych,” twierdzi Rice. „Patrzę na Harry’ego [Kane’a], Ivana [Toney’a], Marcusa [Rashforda], Anthony’ego Gordona, [Bukayo] Sakę. Mogę również wykonać jeden. Jude, także. Słyszałeś statystykę, że musisz wygrać rzut karny, aby dotrzeć do finału lub wygrać turniej, więc wiesz, że to może nastąpić. Będziemy w pełni przygotowani na to.”

  • Anglia
  • Mistrzostwa Świata 2026
  • Mistrzostwa Świata
  • wywiady