Fani zebrali się w Houston, aby zobaczyć Cristiano Ronaldo, mając nadzieję na występ, który mógłby dorównać oszałamiającemu pokazowi Lionela Messiego z poprzedniego wieczoru. Pomimo wysokich oczekiwań, to Demokratyczna Republika Konga (DR Konga) skradła show dzięki wytrwałemu powrotowi, zdobywając swój pierwszy w historii punkt w Mistrzostwach Świata, dzięki bramce Yoane Wissy, która padła po zdyscyplinowanej defensywnej grze.
Roberto Martínez wystawił Ronaldo na cały mecz, ale poza kilkoma półszansami w drugiej połowie, wpływ gwiazdy na boisko był ograniczony, co budziło pytania o jego skuteczność.
Ekscytacja była wyczuwalna, gdy Ronaldo po raz pierwszy dotknął piłki zaledwie dwie minuty po rozpoczęciu meczu, zachwycając swoich kibiców podaniem w bok do João Cancelo. Trudna podróż na stadion przez zalane drogi, spowodowane intensywnym porannym deszczem, nie zniechęciła entuzjastycznej publiczności.
Prezydent FIFA, Gianni Infantino, który pomógł zapewnić Ronaldo możliwość gry w tym meczu, zawieszając ostatnie dwa mecze jego trzymeczowej kary, był obecny, gdy tłum, w dużej mierze ubrany w czerwone koszulki z numerem siedem, wybuchł radością. Neves może nie być tu znany, ale jego potężna główka po dośrodkowaniu od Pedro Neto zaskoczyła bramkarza DRC, Lionela Mpassiego, i wpadła do siatki.
To był start, którego DRC się obawiała, z ich wsparciem ograniczonym do małych grup fanów ekspatów z powodu 21-dniowej kwarantanny związanej z Ebolą dla odwiedzających z ich ojczyzny. Drużyna była zmuszona trenować w bańce w Belgii przed przybyciem do Houston, gdzie została ciepło przyjęta w zeszłym tygodniu.
Przewaga Portugalii przyszła tuż w momencie, gdy DRC ledwo zdążyła zaadaptować się do meczu, ale wkrótce zaczęli pokazywać oznaki życia. Wissa ledwo chybił, a jego kolega z drużyny, Cédric Bakambu, miał strzał zablokowany. Portugalska strona, choć kontrolowała grę, widziała, jak Ronaldo wyraża frustrację z powodu żółtej kartki dla Bernardo Silvy, co wywołało buczenie w tłumie, gdy pokazano to na dużym ekranie.

Obiecujący rajd Nuno Mendesa został powstrzymany przez doskonałą interwencję Aarona Wan-Bissaki, utrzymując intensywność rywalizacji. Mimo że tempo kontrolowało Portugalia, Ronaldo wydawał się bardziej zaangażowany, szczególnie gdy dośrodkowanie Cancelo było nieco niecelne. Defensywna moc Wan-Bissaki była kluczowa, gdy linia obrony DRC stawiała czoła wielu wyzwaniom.
W przeciwieństwie do ich niechlubnego występu w 1974 roku jako Zair, DRC pokazała odporność i powróciła do gry. W ostatnich momentach pierwszej połowy strzał Samuela Moutoussamy’ego zaowocował rzutem rożnym, a z krótkiego rogu Arthur Masuaku dostarczył idealne dośrodkowanie. Wissa, niepilnowany, wyskoczył, aby trafić piłkę zdecydowanym strzałem głową, który wpadł do siatki, wywołując radość wzdłuż linii bocznej.
Spokojne tempo Portugalii pozwoliło DRC znaleźć swój rytm, a wkrótce po przerwie bramkarz Diogo Costa musiał wykonać kluczową interwencję przy strzale Bakambu. Zmiany taktyczne Martínez’a, w tym wprowadzenie Francisco Conceição za Bernardo Silvę, miały na celu ożywienie portugalskiej drużyny.
DR Konga stanęła przed chwilą napięcia, gdy ukarano ich za opóźnienie przy wykonywaniu rzutu rożnego, co zaowocowało rzutem rożnym, który ostatecznie nic nie dał. Spektakularna próba Conceição została uznana za spaloną, pozostawiając Portugalię z rozmyślaniami nad ich zmarnowanymi okazjami.
Gdy Ronaldo w końcu otrzymał szansę, wbiegając w przestrzeń po prawej stronie, jego strzał poszedł szeroko po nieco źle wymierzonym dośrodkowaniu. Taki sam schemat powtórzył się po przerwie na nawodnienie, co bardzo zmartwiło jego fanów.
Gdy DRC pokazywała oznaki zmęczenia, Portugalia dążyła do zdobycia zwycięskiej bramki. Stracona okazja Bakambu po kontrataku była zawodem, co skłoniło Martínez’a do dokonania kolejnych zmian, poświęcając Vitinhę na Gonçalo Ramosa. Spekulacyjny strzał Bruno Fernandesa był najbliższą okazją, jaką Portugalia miała na zdobycie zwycięstwa.