„Tak żywe i pełne życia”
To lato promieniowało żywą i dynamiczną energią. Początkowo sceptyczny, czułem, jak ekscytacja narasta, gdy zbliżał się Mundial, zwłaszcza gdy Boston przygotowywał się do organizacji swojego pierwszego meczu. Przybycie szkockich kibiców na ich mecz z Haiti wyróżniało się, gdyż w radosny sposób ustawiały one stożki, nosiły kilty i grały na dudach obok lokalnych muzyków. Ich entuzjazm był zaraźliwy, a ja byłem zafascynowany. Widok kibiców z różnych krajów dumnie noszących koszulki swoich drużyn wprowadzał wyraźne poczucie świętowania. Nawet ci, którzy na co dzień nie interesują się piłką nożną, dzielili się tym entuzjazmem. Uczestniczyłem w trzech meczach, a jedyną moją skargą były wygórowane ceny biletów. Podczas gdy goście chwalili amerykańską gościnność, wielu wyrażało rozczarowanie sytuacją polityczną. Miło było widzieć, jak fani rozróżniają działania rządu od ciepła lokalnej społeczności. Moon, Boston
„Wysłaliśmy wiadomość”
Przed Mistrzostwami Świata nastrój był nieco ponury, ponieważ właściciele sklepów wyrażali swoje frustracje z powodu ograniczeń nałożonych przez FIFA, a wielu czuło się zniechęconych wysokimi cenami biletów. Jednak gdy turniej się rozpoczął, to niezadowolenie przekształciło się w radość podczas licznych imprez towarzyszących w całym mieście, które tętniło ekscytacją. Nawet ci, którzy czuli się wykluczeni z prawdziwych meczów, kontynuowali świętowanie, wydawało się, że niezależnie od wpływu FIFA. Udowodniliśmy, że sport jest dla ludzi, a nie tylko dla instytucji. Dla mnie niezapomnianym momentem było obserwowanie radosnych celebracji, które wybuchły po tym, jak Kolumbia pokonała Dominikanę, trwającą do późna w nocy, wypełniającą ulice kolumbijską dumą. I oczywiście, był Merlin, kaczka. Eme Guitron, Guadalajara

Otwarcie tygodnia stworzyło pozytywną atmosferę: notoriousznie zmienna pogoda Vancouver była zaskakująco przyjemna, a piesza strefa na Granville Street okazała się ogromnym sukcesem. Atmosfera podczas meczu Egipt kontra Nowa Zelandia była doświadczeniem z listy rzeczy do zrobienia. Wszystko przebiegało płynnie, od sprawnego transportu publicznego po elektryzującą atmosferę w strefach kibica i na stadionie. Nawet udało mi się wygrać zakład na przewidywanie wyniku! Ciepłe przyjęcie gości przez miasto pokazało najlepsze strony kanadyjskiej kultury; jak mówią, „Kanadyjczycy rodzą się na całym świecie”, i cieszyłem się, widząc różne społeczności jednoczące się, aby cieszyć się meczami na dużych ekranach. Po latach przekonywania Vancouver do moich przyjaciół i rodziny, mam nadzieję, że to doświadczenie zachęci więcej gości. Zawsze będę pamiętał moment, w którym mój syn otworzył swoją pierwszą paczkę naklejek Panini z piłką nożną tuż przed rozpoczęciem turnieju. Ben Lane, Vancouver
Byłem szczęśliwy, że mogłem mieszkać w Południowej Afryce podczas Mistrzostw Świata w 2010 roku, gdzie atmosfera była naprawdę narodowa. Jednak w tym roku dystrybucja miast gospodarzy wydawała się przytłaczająca. W trakcie turnieju podróżowałem do Waszyngtonu, Nowego Jorku, Chicago i Atlany, z czego dwa były miastami gospodarzy, a dwa potencjalnymi miejscami. Bez intencjonalnego szukania doświadczeń związanych z piłką nożną, czułem się jak w zwykły wtorek. Kyle, Nowy Jork

Pomimo pewnych wyzwań logistycznych, wydaje się, że ludzie dobrze się bawili. Problemy z transportem i chaos na drogach były zauważalne, podczas gdy wczesne otwarcia barów doprowadziły do braków piwa. Ogólny klimat przypominał Vancouver podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Osobiście cieszę się, że to się już skończyło; wolę moje spokojniejsze miasto. Eleanor, Vancouver
„Meksykańscy fani byli wspaniali”
Podczas Mistrzostw Świata w 1986 roku uczestniczyłem w kilku meczach, jednak w tym roku niemożliwe było to z powodu wygórowanych cen biletów. Niemniej jednak atmosfera w mieście była fantastyczna, z fanami cieszącymi się meczami w restauracjach, barach, na placach publicznych, festiwalach kibica i stadionach. Entuzjazm meksykańskich kibiców pozostawił trwałe wrażenie na świecie. Dzieląc mecz Meksyk kontra Anglia z moim angielskim partnerem i dwoma synami, którzy kochają piłkę nożną, był dla mnie osobistym szczytem. Oliver Regueiro, Miasto Meksyk

„Zaskakujący sukces”
Odwiedziliśmy festiwal kibica w Filadelfii, ale zdecydowaliśmy się pominąć same mecze z powodu prohibicyjnych kosztów. Nawet mój starszy brat, który był na Mistrzostwach Świata w Korei Południowej i meczach olimpijskich w Chinach, został zniechęcony wygórowanymi cenami biletów. Mimo to, pomimo kontrowersji FIFA i kontekstu politycznego, Mistrzostwa Świata okazały się zaskakującym triumfem. Obecność międzynarodowych fanów i spektakl naszej różnorodnej populacji kibicującej swoim rodzimym drużynom sprzyjały poczuciu jedności. Choć ludzie nadal krytycznie postrzegają naszego lidera, a to jest uzasadnione, to wydarzenie przypomniało wielu o pięknie naszego kraju. Koleżeństwo i radość, jakie okazywali kibice – szczególnie z Norwegii, Szkocji i Japonii – uwydatniły to, co najlepsze w ludzkości. W Pfeister, Luizjana
W miarę zbliżania się turnieju, cynizm dominował w odniesieniu do cen biletów, lekceważenia fanów przez FIFA oraz obaw o związek Gianniego Infantina z administracją Trumpa. Współorganizowanie z nimi wydawało się niewygodne. Jednak gdy turniej rozpoczął się, ten cynizm spotkał się z prawdziwym entuzjazmem dla wyjątkowej piłki nożnej, intrygujących historii i ekscytacji związanej z przyjęciem świata. Choć początkowo rozważałem bojkot z powodu mojej niechęci do FIFA, przyjaciele i rodzina namawiali mnie do uczestnictwa w meczach i ostatecznie poszedłem na dwa mecze, które miały fantastyczną atmosferę. Vancouver doskonale spisało się jako gospodarz; atmosfera przy wejściu na stadion była ekscytująca, a organizacja na najwyższym poziomie. Miasta-gospodarze i ich kibice naprawdę się postarali. Allan Castle, Vancouver
„Sukces i hańba”
Mistrzostwa Świata były zarówno sukcesem, jak i hańbą. Z powodzeniem zwróciły uwagę na globalną grę na krajową skalę, przypominając o Igrzyskach Olimpijskich. Z drugiej strony ujawniły dysfunkcję w rządzie USA: sędziowie napotykali odmowy wiz, drużyny były zmuszone do treningów w Meksyku, a napięcia polityczne między naszym prezydentem a prezydentem FIFA były widoczne. Mam nadzieję, że przyszłe doświadczenia związane z trójstronnym współgospodarzeniem zostaną powtórzone, bez kompromitujących pokazów ego. Wayne H Donner, Nowy Jork
„Miasto ożyło”
Atmosfera była elektryzująca. Od lat nie widzieliśmy miasta tak energicznego. Choć Toronto nie gościło wielu meczów, jego wielokulturowość sprawiła, że każdy mecz wydawał się domowym spotkaniem dla rywalizujących drużyn. Większość mieszkańców przyjęła to wydarzenie. Gospodarzenie turnieju również skłoniło miasto do postępów w takich obszarach, jak transport publiczny i niezbędna infrastruktura. Może powinniśmy częściej organizować imprezy. Sama liczba fanów, którzy przybyli do miasta, była zaskakująca; ich marsze na stadion były naprawdę imponujące, szczególnie podczas meczu Portugalia kontra Chorwacja. Te Mistrzostwa Świata jednoznacznie pokazały, że Kanada to coś więcej niż tylko naród hokejowy, a ja z niecierpliwością czekam na to, jak ten turniej wpłynie na sport tutaj. Prem, Toronto

„Nie mogę się nacieszyć tymi dudami”
Wszyscy zareagowali pozytywnie na naszych międzynarodowych gości i cieszymy się, że dobrze się bawili. Goście wykazywali niezwykłą uprzejmość, podczas gdy radośnie się bawili. Przyjaciółka, która była na meczu w Atlancie, opisała to jako największe przeżycie w jej życiu. Nawet ci, którzy na co dzień nie interesują się sportem, w tym ja, byli zafascynowani meczami. Wierzę, że ten turniej pozostawi dziedzictwo, pokazując, że amerykańskie miasta mogą organizować wielkie wydarzenia, które cieszą gości. Mam nadzieję, że to doświadczenie zmieni globalne postrzeganie nas. Widok naszych międzynarodowych gości świętujących w naszych miastach, delektujących się naszą kuchnią i przyjmujących amerykańskie doświadczenie był wspaniały. Widok Szkotów paradujących przez Boston był ekscytujący. Nie mogę się nacieszyć tymi dudami! Zainspirowały mnie i zachęciły do zaczęcia oglądania. Anne Landrum, Atlanta
„To była czysta impreza”
Po uczestnictwie w pięciu meczach emocje kibiców pozostaną w mojej pamięci. Obserwowanie Kanady w moim rodzinnym mieście i odnoszenie zwycięstwa było spełnieniem marzeń. Chcę, aby ci, którzy oglądali mecze w Vancouver, mieli pozytywne wyobrażenie o moim mieście, a wierzę, że wykonanie tego wydarzenia to osiągnie. Mam nadzieję, że Kanada będzie postrzegana jako gościnny i radosny kraj. Jako różnorodny kraj imigrantów, prosperujemy dzięki naszym różnicom. W czasach wzrastającego populizmu i ksenofobii na świecie, było to budujące widzieć ludzi z różnych środowisk cieszących się wspólnie meczami. Nie było wrogości wobec rywalizujących drużyn ani krajów; to była po prostu radosna celebracja. Jayden, Vancouver
„Znowu byliśmy jednością”
To było niesamowite. Nasz naród był podzielony, jak reszta świata, z powodu problemów politycznych przez długi czas. Jednak przez ostatnie sześć tygodni zjednoczyliśmy się jako jedna: jeden kraj, jedna drużyna! Odzyskaliśmy ducha gościnności, który zniknął w obliczu brutalnej przemocy i negatywnych nagłówków o handlu narkotykami. Nie słyszałem o żadnych incydentach związanych z meczami. Na zawsze zapamiętam wspólne śpiewanie hymnu narodowego podczas ceremonii otwarcia z moją rodziną. Rogelio Torres, Miasto Meksyk

„Nigdy nie widziałem niczego podobnego”
Byłem zdumiony poziomem zainteresowania. Zwykle osiąga szczyt, gdy drużyny USA odnoszą sukcesy w Mistrzostwach Świata, ale w tym roku było wyjątkowo. Każdy, kogo znam, śledził mecze uważnie. Miałem szczęście uczestniczyć w kilku meczach, w tym w meczach USA w Santa Clara, Los Angeles i Seattle. Atmosfera na stadionach była elektryzująca; nigdy wcześniej nie doświadczyłem czegoś takiego na meczach USA. Seattle było szczególnie niezwykłe, z fanami stojącymi na nogach przez cały mecz, a niespodziewane użycie „Country Roads” wzbogaciło to doświadczenie. Bliskość stadionu do centrum miasta stworzyła atmosferę, której miejsca podmiejskie po prostu nie mogą zreplikować. Allan Timpe, Kalifornia
„Niektóre miasta poradziły sobie lepiej niż inne”
Podróżowałem z mojego rodzinnego stanu Massachusetts, aby śledzić moją drużynę, Egipt, podczas turnieju. Było oczywiste, że niektóre miasta lepiej zarządzały tym wydarzeniem niż inne, a różnica w atmosferze była wyraźna w zależności od lokalizacji stadionu. W Dallas i Bostonie trudno było dostrzec, że odbywają się Mistrzostwa Świata, podczas gdy w Seattle, Vancouver i Atlancie energia była namacalna. Ogólnie rzecz biorąc, pomimo uzasadnionego negatywnego nastawienia przed turniejem, wydarzenie przekroczyło moje oczekiwania. Po prostu żałuję, że więcej meczów nie odbyło się w Kanadzie i Meksyku. Omar Aly, Boston