05.07.2026
Czas czytania 4 min

Luis de la Fuente zapewnia, że Hiszpania dysponuje najlepszym środkiem pola na świecie

Luis de la Fuente: ‘I say this with the greatest respect: we have the best midfield in the world’

„Przesiewaliście to, prawda?” zapytał z uśmiechem Luis de la Fuente, spoglądając na laptopa, na którym wyświetlały się pytania. Osiedlając się na swoim krześle na trzecim piętrze Cotton Bowl w Dallas, gdzie Hiszpania właśnie zakończyła trening przed meczem 1/8 finału z Portugalią, uznał otoczenie, w którym Bebeto słynnie celebrował w 1994 roku. Mecz poprzedniej nocy pomiędzy Wyspami Zielonego Przylądka a Argentyną unosił się w powietrzu, podczas gdy Mistrzostwa Świata wciąż przywołują niezatarte wspomnienia zarówno dla kibiców, jak i zawodników.

De la Fuente wspomniał: „Z powodu tego, co oznacza dla Hiszpanii, to musi być gol [Andrésa] Iniesty. To nie jest zbyt oryginalne, ale to obraz Mistrzostw Świata dla nas.” Przywołał miłe wspomnienia z oglądania meczów Hiszpanii, zauważając, jak jego rodzina gromadziła się na każdą grę w ich domu w Haro, La Rioja. „Kiedy Selección grała, to było wydarzenie w domu moich rodziców. Oglądałem każdy mecz Mistrzostw Świata, ale szczególnie te Hiszpanii. Są inne obrazy Mistrzostw Świata, ale to jest najsilniejsze.”

W obliczu imponującego występu Wysp Zielonego Przylądka, czy powinno się ponownie ocenić występ Hiszpanii? De la Fuente stwierdził.

„Jestem osobą, która, jeśli musi wyrazić opinię, woli to robić z dużą ilością informacji. Przed turniejem powiedziałem, że to będą historyczne Mistrzostwa Świata, ujawniając wiele drużyn narodowych, które, nawet jeśli nie były dobrze znane, zdobędą uznanie. Nie byliśmy zaskoczeni występem Wysp Zielonego Przylądka. Robią to, co robią, bardzo dobrze i to prawda.”

Kiedy Lamine Yamal wspomniał o swoim niepokoju przed konfrontacją z Nuno Mendesem, De la Fuente udzielił rady: „Już się z nim spotkał zarówno w klubie, jak i w reprezentacji. W swoim rozwoju wie, że wielkie mecze przeciwko świetnym przeciwnikom kształtują cię. Lamine jest konkurencyjny i będzie chciał przezwyciężyć rozczarowanie z finału Ligi Narodów. Wiele się zmieniło od tego czasu; stał się bardziej dojrzałym zawodnikiem, który lepiej odczytuje grę.” Zachęcił Yamala, aby „był sobą, cieszył się piłką nożną, pamiętając o odpowiedzialności, która się z tym wiąże.”

Mówiąc o pozycji Borji Iglesiasa w składzie, De la Fuente podkreślił jego znaczenie.

„To bardzo ważny zawodnik, przygotowujący się do bycia gotowym, gdy będzie potrzebny. Byłem zasmucony, że podczas meczu z Austrią miałem go zmienić razem z Martínem Zubimendim, ale gra potoczyła się w innym kierunku. Ta grupa jest gotowa do rywalizacji, gdy zostanie wezwana, a rola Borji polega na podnoszeniu poziomu gry tych, którzy są wokół niego.”

Mówiąc o rosnącej sympatii do zawodników takich jak Cucurellas, Yamals, Oyarzabals i Porros, De la Fuente zauważył.

„To globalizacja. Piłka nożna odzwierciedla społeczeństwo, łącząc różne rasy i ideologie. Odgrywa rolę w integracji i jest potężną siłą jednoczącą.”

Na pytanie o swoje ulubione słowo w języku hiszpańskim odpowiedział.

„Najbardziej lubię słowo ‘szacunek’. Z szacunkiem jako fundamentem możesz zbudować wszystko. Kluczowym słowem w moim życiu jest ‘szacunek’, a ja przekazuję to moim zawodnikom. To odzwierciedla się we wszystkim, co robimy.”

Na pytanie, co uważa za najtrudniejsze jako selekcjoner, przyznał.

„Selekcjoner! Jesteśmy trenerami, ale najtrudniejszą częścią jest wybór zawodników. Rozmawiamy o koncepcjach technicznych i taktycznych, ale kluczową częścią jest wybór zawodników, którzy najlepiej pasują do pomysłów, które mamy. Trudno jest pominąć kogoś, kto mógłby znacząco przyczynić się.”

Luis de la Fuente gives his replies to Guardian readers’ questions to the Guardian’s Sid Lowe in Dallas

Zapytany, czy obecny środek pola może dorównać temu z finału Mistrzostw Świata w 2010 roku, De la Fuente wyraził.

„To dwa znakomite środki pola. Moim zdaniem, i mówię to z największym szacunkiem, mamy najlepszy środek pola na świecie. Mamy dwóch wyjątkowych zawodników na każdą pozycję. Mogę ich wymienić: Rodrigo, Zubimendi, Fabián, Pedri, Olmo, Merino, Gavi i innych. Ten środek pola z 2010 roku był niezwykły; piłka nożna ewoluuje, ale postawiłbym nas na prawie tym samym poziomie.”

Odnosząc się do postrzegania umiejętności Pedriego, zauważył.

„On jest magikiem. To jakość i talent. Pewien nauczyciel powiedział mi kiedyś, że technika to wykonywanie trudnych zadań z łatwością. Pedri to uosabia; robi trudne rzeczy i sprawia, że wyglądają na łatwe. Widzi podania, które umykają innym, co jest cechą geniuszy.”

Na pytanie o swoje spojrzenie na szczęście, powiedział.

„Gdy się zestarzejesz, zdajesz sobie sprawę, że szczęście polega na dostrzeganiu tego, co naprawdę ważne: zdrowie, cieszenie się życiem i dzielenie się chwilami z rodziną i przyjaciółmi; to jest kolor szczęścia.”

Mikel Oyarzabal celebrates a goal for Spain

Mówiąc o hiszpańskiej tortilli, odpowiedział z humorem.

„Bez! Bez cebuli. Dziedziczyłem gust mojej mamy; tortilla to jedno z moich ulubionych dań, ale wolę ją bez cebuli.”

Odnośnie do stylu gry Mikela Oyarzabala, stwierdził.

„On jest znakomitym piłkarzem z unikalną zdolnością do interpretacji każdej pozycji. Pamiętam, kiedy ludzie twierdzili, że nie ma napastnika; jest, chociaż inny profil. Mikel wyróżnił się w różnych rolach i rozumie grę, co czyni go przyszłym trenerem.”