Fifa napotkała przeszkodę prawną po tym, jak niemiecki sąd wydał nakaz wstrzymania „manipulacyjnych procesów” w sprzedaży biletów na Mistrzostwa Świata. Ten wstępny nakaz został wydany przez sąd regionalny we Frankfurcie w odpowiedzi na wniosek Ticombo, niemieckiej platformy do odsprzedaży biletów, zobowiązując Fifa do poprawy przejrzystości swoich praktyk w zakresie wtórnej sprzedaży biletów poprzez ujawnienie tożsamości i adresów sprzedawców komercyjnych.
Sąd wyraźnie polecił Fifa, aby „zaprzestało ułatwiania sprzedaży biletów bez informowania nabywców o tożsamości i adresie sprzedawcy [szczególnie w przypadku sprzedawców działających na zasadzie komercyjnej] w odpowiednim czasie przed zakończeniem zakupu przez nabywcę.” Ten wyrok dotyczy wyłącznie Niemiec i nie przewiduje się, aby wpłynął na działalność Fifa w trakcie trwającego turnieju.
Co ważne, Fifa nie wzięła udziału w postępowaniu sądowym w Frankfurcie, a Ticombo planuje zaostrzenie sprawy w Szwajcarii, co może być długotrwałym procesem. Fifa znacząco zyskała na oficjalnym rynku wtórnym biletów podczas tych Mistrzostw Świata, ponieważ odsprzedaż biletów w celu osiągnięcia zysku jest legalna w USA, w przeciwieństwie do innych krajów, takich jak Wielka Brytania.
W miarę wzrostu popytu na bilety, ceny na rynku wtórnym wzrosły, osiągając dziesiątki tysięcy funtów. Fifa skorzystała na tym, nakładając 15% prowizji zarówno na sprzedawców, jak i nabywców, zarabiając tym samym potrójnie na każdej transakcji biletowej. Oprócz tych wysokich cen, pojawiło się wiele skarg dotyczących braku przejrzystości, szczególnie w odniesieniu do tożsamości sprzedawców biletów i lokalizacji miejsc.
W maju prokuratorzy generalni Nowego Jorku i New Jersey rozpoczęli śledztwo w sprawie sprzedaży biletów przez Fifa na stadionie MetLife, który ma gościć finał w niedzielę. To śledztwo zostało wzbudzone przez skargi fanów dotyczące wprowadzających w błąd informacji związanych z ich lokalizacjami miejsc.
Prokurator generalny Nowego Jorku, Letitia James, powiedziała: “Nikt nie powinien być manipulowany do płacenia wygórowanych cen za miejsca, a fani powinni mieć pewność, że bilety, które kupują, będą tymi, które otrzymają.”
Chociaż Ticombo przyznaje, że nakaz może nie wpłynąć na te Mistrzostwa Świata, organizacja zobowiązuje się do wywierania presji na Fifa w celu zmiany swoich praktyk przed następnym turniejem w 2030 roku, który w głównej mierze odbędzie się w Hiszpanii i Portugalii.
W swoim wniosku prawnym do sądu regionalnego we Frankfurcie, Ticombo oskarżyło Fifa o „systematyczne ukrywanie tożsamości i ewentualnego statusu handlowego swoich sprzedawców, aby umożliwić podmiotom komercyjnym działanie jako nieujawnieni sprzedawcy sprzedający przydzielone bilety po znacznie zawyżonych cenach.”
Oskarżenia Ticombo podkreślają również to, co określają jako wykorzystywanie przez Fifa „manipulacyjnych funkcji projektowych” na swojej platformie sprzedaży w ostatniej chwili, które obejmują:
- Ceny typu bait-and-switch, gdzie początkowe ceny wydają się znacznie niższe niż te wyświetlane podczas procesu zakupu, z dużymi wzrostami przy kasie.
- Surowe terminy, gdzie nabywcy stają przed nieprzywracalnym sześciominutowym odliczaniem, które uniemożliwia im dokonanie zakupu, jeśli nie zakończą go na czas.
- Manipulacyjne domyślne ustawienia, takie jak opcja “zarezerwuj najlepsze miejsce”, która ogranicza wybór konsumentów przez automatyczne wybieranie najdroższego dostępnego miejsca.
- Ukryte ceny, gdzie ceny biletów nie są jasno wskazane, aż do momentu dokonania wyboru.
“Ten historyczny nakaz jest ważnym krokiem prawnym i w interesie publicznym dla fanów piłki nożnej,” zauważył rzecznik Ticombo. “Rozpoczęliśmy tę akcję prawną, aby ustalić, że przejrzystość, sprawiedliwość i prawa konsumentów muszą pozostać centralnymi standardami w branży biletowej, w tym dla największych wydarzeń sportowych na świecie.”
Fifa została poproszona o komentarz.