Thomas Tuchel odrzucił pomysł, że Anglia otrzymała zastrzyk motywacyjny po bezbramkowym remisie z Ghaną, nawołując fanów do utrzymania wiary w zespół.
Rezerwowy Nico O’Reilly niemal przełamał impas pod koniec meczu, trafiając głową w poprzeczkę, podczas gdy Harry Kane nie trafił w dobitkę. Mimo dominacji Anglii w posiadaniu piłki, Ghana zdobyła remis i mogła wywalczyć zwycięstwo, gdyby sędzia z Hondurasu, Said Martínez, ukarał Ezriego Konsę za faul na Prince Kwabena Adu w polu karnym w drugiej połowie.
Tuchel wyraził swoje niezadowolenie z powodu niezdolności Anglii do zdobycia bramki, mimo kontrolowania niemal80%piłki. Niemniej jednak, pozostał spokojny, zauważając, że zespół wciąż ma szansę na wygranie grupy L, jeśli pokona Panamę w Nowym Jorku w sobotę.
„Nie potrzebujemy zastrzyku motywacyjnego,” zapewnił trener. „Wszyscy są czujni i w pełni zaangażowani. Nie ma wątpliwości. Mogę to zapewnić wszystkich. Nie było żadnej nadmiernej pewności siebie w naszym meczu. Wcale. Jeśli już, to może w niektórych momentach było trochę nadmiernej ostrożności.”
„Jesteśmy w doskonałej pozycji,” powiedział kapitan mediom. „Mówiłem wcześniej o dużych turniejach: dzielisz to na dwa osobne turnieje. Pierwszy to faza grupowa, upewniając się, że przejdziesz, a mamy nadzieję, że zakończymy zwycięstwem i na pierwszym miejscu. A potem przychodzi drugi turniej, którym jest faza pucharowa. Prawie zakończyliśmy część pierwszą. Teraz regenerujemy się przy szybkim obrocie i nie możemy się doczekać, aby znów wyjść na boisko.”
Kontynuował, „Tak jest, jak jest. Mamy jednakcztery punktyz dwóch meczów i wciąż jeden mecz do rozegrania. Jesteśmy w stanie wygrać nasz ostatni mecz i oczywiście będziemy próbowali to zrobić. Bardzo ważne jest, aby wzloty nie były zbyt wysokie, a upadki nie były zbyt niskie. A dzisiaj nie jest niskim momentem, to po prostu trudny mecz.”
W odpowiedzi na pytania o rozczarowanie fanów po imponującym zwycięstwie Anglii4-2nad Chorwacją w meczu otwarcia, Tuchel wyjaśnił, „To długi turniej. Chłopcy zrobili wszystko, co mogli. Grali z odpowiednią energią. Wiem, że to bardzo inny mecz. Czasami, w takim przypadku, jedna drużyna próbuje grać i biegać przeciwko głębokiemu blokowi. Nie znajdujesz przestrzeni i trudno jest ci stworzyć okazje. Może to być trudne do oglądania. To nie jest tak ekscytujące, jak dwa zespoły starające się wygrać w bardziej otwartym meczu. Zawsze staramy się zapewnić rozrywkę naszym fanom, ale potrzeba dwóch do tańca.”
Ten mecz był czwartym z rzędu dużym turniejem, w którym Anglia zremisowała swój drugi mecz, sięgając z powrotem do bezbramkowego remisu z Szkocją na Euro 2020. Mimo braku bramek, Kane pozostawał optymistyczny co do wyniku.
Tymczasem trener Gany, Carlos Queiroz, uważał, że jego zespół zasługiwał przynajmniej na punkt z powodu ich „dzielności, odwagi i wytrwałości” i nalegał, że powinni otrzymać rzut karny za incydent z Adu.
„Mogli być lepsi od nas w pierwszej połowie, ale my byliśmy lepsi od nich pod względem ducha walki,” stwierdził. „Mieliśmy okazje, aby wygrać i nie jestem pewien, czy VAR wciąż działa. To był ewidentny rzut karny.”
Queiroz przypomniał sobie również o zażartej wymianie zdań z Jude’em Bellinghamem podczas przerwy, po spóźnionym faulu gracza Realu Madryt na Jerome’ie Opoku.
„Moim zamiarem było powiedzieć mu, aby się uspokoił z tym faulem,” wyjaśnił. „Przeklął i to stworzyło trochę więcej napięcia. Ale to tylko piłka nożna – miał jedno słowo, które niosło trochę ognia, ale jesteśmy profesjonalistami i potrafiliśmy się uspokoić. To nie jest taniec, gdzie nosisz frak, to piłka nożna.”