Wright zauważył.
Spokojne wykończenie Haji Wrighta doprowadziło do wyrównania dla męskiej reprezentacji USA w meczu towarzyskim z Australią, który odbył się w zeszłym październiku. Jednak to reakcja Mauricio Pochettino przykuła największą uwagę. W 35. minucie, po tym jak Phillip Jordan Bos dał prowadzenie Socceroos, Wright świętował, spokojnie odchodząc, podczas gdy jego trener na ławce wyglądał na zdezorientowanego.
Myśli Pochettino mogły być zajęte agresywną taktyką Australii, która obejmowała faul, który wyeliminował Chrystiana Pulisica w połowie pierwszej połowy. Alternatywnie, mógł się zastanawiać nad odpowiedzią swojego zespołu na tę sytuację.
„[Pochettino] nie był zbyt szczęśliwy z tego powodu, że pozwoliliśmy im bić nas w pewien sposób, nie odpowiadając” – podzielił się Wright w tym tygodniu.
Argentyński trener wygłosił emocjonalne przemówienie w przerwie, moment ten został uchwycony w nowym dokumencie opisującym drogę zespołu do Mistrzostw Świata. Jego entuzjastyczna mowa dotarła nawet do graczy, którzy nie usłyszeli jej bezpośrednio.
„Można to było zauważyć po reakcji chłopaków” – dodał Brenden Aaronson, który rozgrzewał się do wejścia na boisko podczas tego wystąpienia.
Po przerwie USA dorównało intensywności Australii, co doprowadziło do pierwszego z trzech kolejnych zwycięstw, które zwiększyły ich momentum przed Mistrzostwami Świata 2026.
„Mimo że jest Argentyńczykiem, ma takie podejście, że patrzy, to jest to, co robimy, wiecie, i kim jesteśmy, i czym jest Ameryka” – zauważył Sebastian Berhalter. „Jesteśmy Amerykanami i nie pozwalamy sobie na nic.”
Teraz, niemal osiem miesięcy po ich poprzednim spotkaniu, obie drużyny mają się ponownie zmierzyć w piątek na Mistrzostwach Świata.
Mistrzostwa Świata stawiają przed drużynami zupełnie inne wyzwanie w porównaniu do meczu towarzyskiego, niezależnie od intensywności wcześniejszego spotkania. Oczekuje się, że skład USA znacznie się zmieni; tylko Weston McKennie w pomocy, Chris Richards w obronie i Matt Freese w bramce pozostają z tego meczu towarzyskiego z Australią. Cristian Roldan, który asystował Wrightowi przy obu golach, prawdopodobnie nie zacznie, mimo że gra w Seattle, gdzie jest ulubieńcem publiczności.
Z drugiej strony, Australia wprowadziła tylko cztery zmiany od tego meczu towarzyskiego, przygotowując się do niedawnego zwycięstwa nad Turcją. Harry Souttar z Leicester City poprowadził zespół, po tym jak opuścił wcześniejsze spotkanie, a bramkarz Patrick Beach błysnął formą po przejęciu miejsca długoletniego podstawowego zawodnika Mathewa Ryana. Paul Okon-Engstler zajął miejsce w pomocy, a Mo Touré został ustawiony na przodzie zamiast Nicka D’Agostino.
Powracający zawodnicy podkreślają potencjalne zagrożenia, z jakimi mogą się zmierzyć USA. Nestory Irankunda, który wielokrotnie przenikał defensywę USA w październiku, dobrze rozpoczął Mistrzostwa Świata, zdobywając bramkę i otrzymując tytuł Gracza Meczu w spotkaniu z Turcją. Jego szybkość podczas kontrataków została podkreślona przez kilku graczy USA jako duża obawa, obok zdolności Australii do efektywnej gry bez piłki. Mimo że mieli tylko 30% posiadania piłki przeciwko Turcji, Socceroos regularnie stwarzali niebezpieczne sytuacje, co różniło się od ich strategii z października.
„Rozmawiając z chłopakami, którzy grali w październiku, mówili, że mecz z Turcją wyglądał zupełnie inaczej niż to, jak grali przeciwko nim w zeszłym obozie” – zauważył Antonee Robinson.
„Z mojego punktu widzenia wydaje się, że są lepiej zorganizowani. Wyglądali naprawdę dobrze w defensywie. Wyglądają na bardzo stabilnych. Nie wyglądało na to, żeby Turcja mogła naprawdę ich przełamać. To będzie dla nas wyzwanie, aby ich rozbić.”
Pomocnik Tyler Adams określił nadchodzący mecz jako „jedną z najtrudniejszych gier, które zagramy”, twierdząc, że Australia jest „zawodowa”, „inteligentna” i „niewiarygodnie taktycznie zorganizowana”.
W związku z tym kluczowym wyzwaniem dla USA będzie dorównanie agresji Australii, odzwierciedlając ich reakcję w drugiej połowie ostatniego spotkania.
„Można było zauważyć, że byli na to gotowi, i podejmowali wyzwania, myślę, że wtedy Mauricio miał swoje przemówienie w przerwie” – powiedział Berhalter, który nie był w drużynie tego dnia, ale dostrzegł uderzające podobieństwo między USA a Socceroos. „Lubisz drużyny, które mają tę braterską więź, lubisz drużyny, które, gdy stajesz przeciwko nim, możesz zobaczyć, że są głodne i chcą walczyć. To sprawia, że, wiecie, podnosisz swój poziom jeszcze bardziej.”