07.07.2026
Czas czytania 4 min

USA kończy swoją podróż na Mistrzostwach Świata po porażce 4-1 z Belgią w 1/8 finału

Ragged USA crash out of World Cup with last-16 defeat to Belgium

Wysiłek Stanów Zjednoczonych, aby odwrócić czerwoną kartkę Folarina Baloguna, doprowadził do niepokojącej sytuacji, budząc obawy o wizerunek reprezentacji narodowej. Z rosnącą rzeszą fanów gotowych przyjąć dumę i radość, jaką przynosi piłka nożna, uwaga przeniosła się z celebracji na kontrowersje. Szczera pomyłka kluczowego gracza stała się głównym tematem dyskusji, a zaledwie dzień później, w malowniczy poniedziałkowy wieczór w Północno-Zachodnim Pacyfiku, aspiracje USA na Mistrzostwa Świata legły w gruzach.

Po porażce 4-1 z Belgią w 1/8 finału, dążenie USA do przekształcenia globalnych postrzegań amerykańskiej piłki nożnej zakończyło się na tym samym etapie, co w trzech poprzednich występach na Mistrzostwach Świata. Krzyk „Dlaczego nie my?” został zastąpiony smutną refleksją „Co mogło być?” lub może, „Co właśnie się stało?”

Pomimo chwil otuchy, występ drużyny USA wyraźnie kontrastował z imponującymi pokazami, które wcześniej przyciągnęły uwagę. Żaden wcześniejszy zespół USA nie pokazał tak wysokiej jakości goli ani nie bronił tak skutecznie przez dłuższy czas podczas Mistrzostw Świata.

Ostatecznie mecz został naznaczony defensywnymi lapsusami, lekkomyślnymi stratami oraz momentem czystej paniki ze strony bramkarza Matta Freese’a, który przypieczętował ich los.

„Od początku nie nawiązaliśmy kontaktu z grą. Nawet kiedy strzeliliśmy gola, natychmiast straciliśmy następne akcje. Gratulacje dla Belgii, byli lepsi od nas,” powiedział trener USA Mauricio Pochettino po meczu. „Nie pokazaliśmy, na co stać tę drużynę.”

W świetle ostatnich wydarzeń, skład drużyny USA nie zaskoczył wielu. Balogun, przywrócony amid kontrowersji, wrócił do wyjściowego składu, który wcześniej zaimponował w meczach przeciwko Paragwajowi i Bośni i Hercegowinie.

Jednak to trener Belgii Rudi Garcia podjął niespodziewane decyzje, pomijając dwóch gwiazdorów, Kevina De Bruyne’a i Jérémy’ego Doku, z wyjściowego składu mimo ich dobrego stanu zdrowia. Nicolas Raskin zajął rolę centralnego rozgrywającego, podczas gdy Dodi Lukébakio zastąpił Doku na skrzydle. Lukébakio wcześniej sprawił spore problemy USA, zdobywając dwa gole w meczu towarzyskim na początku roku, co wzbudziło obawy o zdolność USA do rywalizowania z drużynami z najwyższej półki.

Te obawy szybko się potwierdziły.

USA zostały ostrzeżone. W ósmej minucie Amadou Onana zdołał uniknąć kilku wyzwań i dostarczył piłkę do Lukébakio. Skrzydłowy przebił się przez defensywę USA, tworząc sytuację, którą Youri Tielemans ledwo spudłował. Bezpośrednie zagrożenie zostało zażegnane, ale nie na długo.

Belgowie szybko odnaleźli swój rytm. Długi ball od obrony trafił do Leandro Trossarda, który zręcznie kontrolował go jednym dotknięciem. Jego zablokowane podanie trafiło do Raskina, który wykonał znakomite pierwsze dotknięcie, umożliwiając Charlesowi De Ketelaere’owi łatwe wykończenie. Gole były momentem rozczarowującym dla kibiców z USA, napełniając stadion zawodem. Po raz drugi w tym turnieju, drużyna USA musiała stawić czoła brutalnej rzeczywistości.

Belgium’s Hans Vanaken runs to celebrate after capitalizing off Matt Freese’s goalkeeping error.

Podobnie jak w poprzednim meczu przeciwko Turcji, USA załamały się pod presją. Weston McKennie, zwykle niezawodny zawodnik przez cały turniej, przyczynił się do szans Belgów swoimi nietypowymi błędami. Christian Pulisic miał trudności z utrzymaniem piłki w środku pola, podczas gdy Chris Richards niemal podarował gola De Ketelaere’owi niebezpiecznym podaniem do tyłu. Tylko chaotyczna obrona zapobiegła pogorszeniu się wyniku.

Niespodziewany wyrównujący gol Malika Tillmana przyniósł ulgę. Balogun odegrał kluczową rolę, zdobywając rzut wolny w pobliżu pola karnego dzięki sprytnej grze. Tillman, nawiązując do swojego wcześniejszego sukcesu przeciwko Bośni i Hercegowinie, oddał pięknie wykonany rzut wolny, który odbił się od Hansa Vanakena, myląc Thibauta Courtois. Dzięki temu golowi Tillman przeszedł do historii jako tylko drugi zawodnik, który zdobył dwa bezpośrednie gole z rzutów wolnych w jednym Mistrzostwach Świata.

Niemniej jednak wszelkie nadzieje na odrodzenie USA szybko zostały rozwiane. Atak Belgów uderzył ponownie, tym razem wykorzystując przestrzeń na prawym skrzydle. Trossard znalazł lukę i dostarczył precyzyjne podanie do De Ketelaere’a, który przewyższył Tima Reama i Antonee Robinsona, aby strzelić gola.

Pochettino próbował ożywić powrót w drugiej połowie, zmieniając Gio Reynę na Sergiño Desta. USA początkowo wydawały się ożywione, ale krytyczny błąd Freese’a zmienił bieg wydarzeń. W 57. minucie nie było jasne, dlaczego wyszedł tak daleko ze swojej linii, aby przechwycić długi ball lub dlaczego zawahał się po odepchnięciu go od De Ketelaere’a. Ten błąd doprowadził do łatwej szansy dla Vanakena, który spokojnie włożył piłkę do pustej bramki z daleka. Freese i Ream pozostali w rozpaczy lamentując nad błędem.

W tym momencie wydawało się, że to koniec. Jednak to nie był ostateczny cios. Romelu Lukaku, który wszedł na boisko w 67. minucie, przypieczętował los USA spokojnym wykończeniem w doliczonym czasie, pozostawiając zawodników w niewierze na ziemi. Richards pozostał na boisku, zwinięty z twarzą w trawie, przez kilka chwil, zanim otrzymał pocieszenie od kolegów z drużyny.

Mecz ten był wyraźną przejrzystością od nadziei do surowej rzeczywistości. Drużyna USA przeszła od pewności do kontrowersji, ostatecznie ulegając presji. Gdy zuchwała drużyna zniknęła pod typowymi pochmurnymi niebami Puget Sound, fani mogą jedynie mieć nadzieję, że następne Mistrzostwa Świata przyniosą drużynę, która naprawdę przeszła dalej od tego doświadczenia.

Romelu Lukaku celebrates after scoring against the US.

  • Mistrzostwa Świata 2026
  • USA
  • Belgia
  • Mistrzostwa Świata
  • sporty USA
  • raporty z meczów