Belgia niedawno odniosła przekonujące zwycięstwo 5-1 nad Nową Zelandią, co umieściło ją na szczycie Grupy G, teoretycznie ułatwiając drogę do fazy pucharowej. Jednak trener Rudi Garcia wydawał się niezadowolony podczas konferencji prasowej po meczu, szczególnie w odpowiedzi na krytykę swoich zawodników.
„Naprawdę nie doceniłem tego, że nazywano ich 'wypalonymi’”, zauważył, odnosząc się do artykułu w La Libre, francuskojęzycznej gazecie w Belgii, który porównał występ Kevina De Bruyne do aktora, który stracił formę po rozczarowującym meczu przeciwko Iranowi.
Garcia podkreślił znaczenie wspierania utalentowanych graczy, stwierdzając.
„Kiedy naród ma zawodników tej klasy, należy ich wspierać.”
Szczególnie wyróżnił wkład swoich czterech kluczowych zawodników: De Bruyne, Romelu Lukaku, Thibaut Courtois i Leandro Trossard, który zdobył dwa gole przeciwko Nowej Zelandii. Pierwszy gol Trossarda był szczególny, ponieważ był to pierwszy samobójczy gol Belgii w turnieju po wcześniejszym samobójczym trafieniu przeciwko Egiptowi, które nastąpiło po długiej walce trwającej ponad 200 minut.
Wynik otworzył dość zabawny błąd w obronie, gdy Chris Wood i Tim Payne niechcący zbyt blisko kryli się nawzajem, co pozwoliło Trossardowi skorzystać z sytuacji. De Bruyne również wpisał się na listę strzelców, Lukaku zdobył gola zaledwie 56 sekund po tym, jak wszedł na boisko, a Charles De Ketelaere dołożył ostatni akcent. Przy tak zdecydowanym zwycięstwie można się zastanawiać, jak wpłynęło to na morale Belgii w dalszej części turnieju.

Na konferencji prasowej we wtorek, przed meczem z Senegalem, Garcia wydawał się mniej skłonny do dyskusji na temat wpływu ostatniego zwycięstwa, decydując się na oddanie głosu De Ketelaere, który siedział obok niego.
„Czy czujesz presję? Czy mecz przeciwko Nowej Zelandii coś zmienił?” zapytał swojego zawodnika. Wspomniano również o wcześniejszych eliminacjach Niemiec i Holandii. W odpowiedzi De Ketelaere zauważył: „Wczoraj [w poniedziałek] pokazało nam, że to, czy jesteśmy faworytami, nie ma znaczenia.” Garcia dodał, uśmiechając się: „Le même chose.”
Pomimo wątpliwości dotyczących występu Belgii w turnieju, warto pamiętać, że nie przegrali meczu od 16 miesięcy, a ich ostatnia porażka miała miejsce w meczu z Ukrainą, co przypadkowo zbiegło się z debiutem Garcii. Choć wcześniejsze mecze mogły nie zachwycać, nieprzerwana passa drużyny jest znacząca.
Skład Garcii również jest w dobrej formie, z Jérémy Doku, De Ketelaere i Lukaku pokazującymi oznaki poprawy kondycji, a Zeno Debast ma zadebiutować w turnieju po kontuzji. Jeśli Belgia awansuje, mogą zmierzyć się z USA w 1/8 finału. Wcześniej w tym roku pokonali drużynę Mauricio Pochettino 5-2 w meczu towarzyskim w Atlancie, a także przeszli eliminacje bez porażki, zdobywając imponujące 29 goli, w tym dwa mecze z sześcioma golami i pogrom 7-0 nad Liechtensteinem.
Czy to ostatnie zwycięstwo oznacza prawdziwy początek ich kampanii na Mistrzostwa Świata? „Chcieliśmy zakończyć jako pierwsi w grupie i to zrobiliśmy,” skomentował Garcia. „Chciałbym, abyśmy wygrali więcej meczów – wszystkie nasze mecze – ale nie zamierzamy wracać do przeszłości. To, co się teraz liczy, to że awansowaliśmy z grupy i wiemy, że gramy z najsilniejszą drużyną z trzeciego miejsca: Senegal miał bardzo trudną grupę z Francją, Norwegią i Irakiem, i to prawdopodobnie dlatego zajęli trzecie miejsce. Ale to nie ma znaczenia, ponieważ jeśli chcesz zajść daleko w Mistrzostwach Świata, musisz pokonać dobre i znakomite drużyny: Senegal jest tutaj i chcemy awansować.”
To ostatnie zwycięstwo oznacza również, że Belgia pozostaje w Seattle, gdzie trenują na obiektach Seattle Sounders od trzech tygodni.
„To nie jest wielka przewaga,” zauważył Garcia, uznając wyzwanie, jakie stawia Senegal, obecnie zajmujący 18. miejsce w rankingu FIFA, osiem miejsc za Belgią. Ma on także znajomość z trenerem Senegalu, Papem Thiawem, z czasów, gdy był w Saint-Étienne.
„Śledziłem młodych zawodników i powiedziałem Robertowi: 'Powinieneś zwrócić uwagę na tego młodego senegalskiego gracza,’” przypomniał sobie Garcia, dodając z humorem: „To zabawne, bo zapomniałem o tym, ale gdy spotkaliśmy się w grudniu na losowaniu [Mistrzostw Świata], przytuliliśmy się i przypomniał mi o tym.
„Ale jego kariera to coś, co zbudował – był wspaniałym zawodnikiem, a teraz wspaniałym trenerem. Jest dobrym człowiekiem, dobrym człowiekiem, ale zamierzam go pokonać, co jest dla niego zbyt złe… Czekam na ponowne spotkanie z nim.”
- Belgia
- Mistrzostwa Świata 2026
- Mistrzostwa Świata
- Drużyna piłkarska Senegalu
- cechy