16.07.2026
Czas czytania 3 min

Strategia Anglii wobec Messiego zmienia się w trakcie meczu, wpływa na dynamikę gry

England had Lionel Messi under control … until one decisive and subtle shift

Thomas Tuchel starannie przygotował się na wszystkie scenariusze przed starciem Anglii z Argentyną. Zastanawiał się, jak jego zespół może maksymalnie wykorzystać możliwości ofensywne, jednocześnie utrzymując solidną obronę, rozważając zmiany na wypadek, gdyby objęli prowadzenie lub stracili je. Jak wielu trenerów przed nim, poświęcił znaczną uwagę efektywnemu zarządzaniu Lionel Messi.

Przez pierwszą godzinę Messi wydawał się stosunkowo mało zaangażowany, ponieważ dane wskazywały, że Anglia skutecznie zminimalizowała jego obecność w groźnych pozycjach. Jego jedynym znaczącym momentem w polu karnym była interwencja Elliota Andersona zaraz po tym, jak Anthony Gordon zdobył bramkę. Procent dystansu, jaki Messi pokonał z prędkością sprintu, definiowanej przez FIFA jako co najmniej 20 km/h, wyniósł 4,3%, co jest nieznacznie niższym wynikiem niż w jego poprzednich meczach przeciwko Szwajcarii (4,6%) i Egiptowi (5,4%).

Tuchel mógł czuć się uspokojony brakiem strzałów Messiego, ponieważ jego jedyna próba była długim strzałem, który został zablokowany zanim dotarł do bramki Anglii. Tylko w jednym z pozostałych 19 meczów Mistrzostw Świata, w których grał pełne 90 minut, oddał tak mało strzałów w regulaminowym czasie, chociaż miał jeden celny w meczu trwającym 120 minut przeciwko Holandii w 2014 roku. Jego występ w tym turnieju był arguably naj mniej efektywny.

Mapa cieplna Messiego wskazywała, że przeważnie zajmował swoje zwykłe terytorium: prawą połowę przed polem karnym przeciwnika. Choć byłoby nierozsądnie twierdzić, że Anglia całkowicie go zneutralizowała, przynajmniej utrzymali kapitana Argentyny w przewidywanych strefach, co można skutecznie zaplanować.

Jednakże kompleksowa mapa cieplna meczu może zaciemniać subtelne zmiany. W pierwszej połowie jedyny dotyk Messiego w obszarze między krawędzią pola karnego a linią boczną miał miejsce w pobliżu środka boiska, kiedy podał do spalonego Giuliano Simeone.

To jednak z tej właśnie flanki Messi odmienił losy meczu przeciwko Anglii. W drugiej połowie wykonał sześć otwartych dośrodkowań z tej strefy, co jest niezwykle wysokim wynikiem dla kogoś, kto od 2015 roku ma średnio tylko 2,3 dośrodkowania na 90 minut w rozgrywkach ligowych. Tylko w dwóch meczach Mistrzostw Świata próbował więcej dośrodkowań, oba miały miejsce w poprzednich rundach.

Jedno z dośrodkowań Messiego doprowadziło do strzału głową Nico Gonzáleza, który Jordan Pickford zdołał obronić tuż przed drugą przerwą na nawodnienie. Moment ten prawdopodobnie wpłynął na decyzję Tuchela o wprowadzeniu Ezriego Konsy natychmiast po tym, a następnie wzmocnieniu obrony Danem Burnem po przejściu na formację z pięcioma obrońcami. Ta strategia wcześniej odniosła sukces przeciwko Meksykowi, więc czemu nie powtórzyć jej tutaj?

Jednak umiejętności dośrodkowania Messiego znacznie przewyższają te Roberto Alvarado i Jesús Gallardo. Dwaj meksykańscy zawodnicy łącznie wykonali 25 otwartych dośrodkowań podczas ich meczu na Estadio Azteca, uzyskując jedynie jedną szansę ocenianą na 0,05 xG. W przeciwieństwie do tego, dośrodkowanie Messiego, które ustawiło bramkę zwycięską Lautaro Martínez, wygenerowało niezwykłe 0,53 xG, co przewyższało całkowitą liczbę Anglii w całym meczu. Był to jedynie jego drugi asyst z prawą nogą w Mistrzostwach Świata, znacznie trudniejszy niż podanie, które przekazał Juliánowi Álvarezowi w półfinale w Katarze.

Występ Messiego był statystycznie anomalią, jednak okazał się bez znaczenia. Niezależnie od okoliczności, największy z wszystkich czasów nieustannie znajduje sposób, by zburzyć najstaranniej skonstruowane plany.