05.07.2026
Czas czytania 4 min

Frenzy Fanów Portugalii Przysłonił Droga Kanadyjskiego Mundialu

Canada co-hosted the World Cup – but whose party was it?

W sobotnie popołudnie historyczny bar w Toronto, The Wheatsheaf, był pełen do granic możliwości. Wśród tłumu w rogu siedziała grupa zniechęconych fanów irlandzkiego GAA, opłakujących bolesną porażkę Cork z Galway w półfinale All-Ireland Hurling. Ubrani w czerwono-białe kolory swojej drużyny, wpatrywali się w przestrzeń, pocieszając się jedynie perspektywą kibicowania innej drużynie.

Sytuacja była dość osobliwa. Kanada była współgospodarzem Mistrzostw Świata, jednak po zajęciu drugiego miejsca w fazie grupowej, miała stawić czoła Maroku daleko w Houston, w Teksasie. Niemniej jednak, The Wheatsheaf zamienił się w morze czerwieni i bieli, gdy kanadyjscy kibice gromadzili się na mecz ostatniej szesnastki. Jeden z fanów miał na sobie vintage’owy trykot Manchesteru United z 1999 roku, z nazwiskiem 'Beckham’ na plecach, co świadczyło o ich niezłomnym wsparciu. Patriotyzm tłumu wzrósł, gdy na ekranach pojawił się Wayne Gretzky, lecz spotkał się z głośnymi buczeniem publiczności, co świadczyło o jego kontrowersyjnej pozycji wśród kanadyjskich kibiców.

Jednak ten moment jedności był krótki dla kanadyjskich sympatyków. Oprócz westchnień i okrzyków, które wybuchły po strzale Tani Oluwaseyi w pierwszej połowie, który został bohaterko obroniony przez marokańskiego bramkarza Yassine Bounou, nad meczem unosiła się aura nieuchronności. Gdy Azzedine Ounahi strzelił pierwszego gola pięć minut po przerwie, uwaga kibiców zaczęła się rozpraszać. Uświadomienie sobie, że Alphonso Davies nie wejdzie na boisko, zgasiło wszelkie iskierki nadziei. Gdy zabrzmiał ostatni gwizdek, reakcja była stłumiona—kilka cichych oklasków, ale bez gniewu czy winy. Atmosfera, kiedyś żywa, szybko ucichła, gdy kibice zaczęli odchodzić.

W ciągu tygodnia ekscytacja związana z kanadyjskim meczem Mistrzostw Świata, istotnym starciem w fazie pucharowej, została przyćmiona przez inne historie piłkarskie. Jedna z tych historii dosłownie zablokowała ruch.

Przybycie reprezentacji Portugalii do Toronto przed ich kuszącym meczem w 1/32 finału przeciwko Chorwacji na Toronto Stadium wywołało chaos wśród lokalnych kibiców. Setki osób rzuciły się, aby zobaczyć autobus drużyny w drodze z lotniska, co skłoniło policję do zamknięcia odcinków autostrady na godzinę. Ta scena była niczym w porównaniu do tłumów kibiców, które zgromadziły się przed treningami i wydarzeniami pop-up w centrum miasta. Przez trzy dni fani koczowali przed hotelem drużyny, gdzie Cristiano Ronaldo, przypominający Ewę Peron machającą z balkonu Casa Rosada, witał adorujących go fanów poniżej. Szaleństwo medialne wzmacniało ekscytację, nawet relacjonując posiłki, które rodzina Ronaldo spożywała podczas ich pobytu. Gdy Portugalia odjeżdżała w sobotę, ich fani znów wyszli w dużych liczbach, aby pożegnać ich z wielką pompą. Jeden z entuzjastycznych kibiców podzielił się swoją radością z uchwycenia ulotnego spojrzenia na CR7.

„Gdy wychodzili z autobusu, uchwyciliśmy tył jego głowy i plecak,” wykrzyknęła. „To niesamowite, to jedyna w swoim rodzaju okazja.”

Portugal fans took over the streets of Toronto before their team’s match against Croatia

Różnica między drogą kanadyjskiego futbolu a zapałem otaczającym Portugalię rodzi pytania o naturę futbolu w Kanadzie, szczególnie jako współgospodarze tych Mistrzostw Świata. Były momenty świętowania, takie jak otwierający gol Cyle’a Larina w remisie z Bośnią i Hercegowiną, surrealistyczne zwycięstwo 6-0 nad Katarem oraz emocjonalne zwycięstwo Stephena Eustáquio nad Afryką Południową. Jednak żadne z tych zdarzeń nie mogło równać się z zapalonymi celebracjami, które miały miejsce przy Portugalii lub radością egipskich kibiców po ich zwycięstwie nad Nową Zelandią w Vancouver. Dlaczego, nawet będąc współgospodarzem Mistrzostw Świata, Kanada ma trudności z generowaniem podobnego entuzjazmu?

Ta stłumiona reakcja zdaje się wpisywać w kanadyjską kulturę, gdzie granica między żywym wsparciem a nachalnością jest starannie wyważona. Gdy Jesse Marsch radośnie świętował po historycznym pierwszym zwycięstwie Kanady w Mistrzostwach Świata przeciwko Katarowi, jego działania spotkały się z krytyką. Zazwyczaj kanadyjskie podejście charakteryzuje się powściągliwym, przemyślanym zachowaniem, ale w obliczu obecnego napięcia wydaje się, że to odpowiedni moment, aby przełamać ten schemat.

Kanada odegrała wspierającą rolę w tych Mistrzostwach Świata. Choć ich nazwa jest wyraźnie widoczna, nie mieli najbardziej ekscytujących meczów, mimo znacznych inwestycji. Niemniej jednak, zrobili postępy, zyskali uznanie i stworzyli niezapomniane doświadczenia. Jednak kluczowe pytanie pozostaje: co dalej? Tymczasowe miejsca siedzące na Toronto Stadium wkrótce zostaną zdemontowane, a w Vancouver uwaga skupi się na przyszłości męskiej drużyny profesjonalnej piłki nożnej w mieście. Niepewności dotyczą przyszłości CF Montreal oraz długoterminowej stabilności krajowej ligi mężczyzn. Chociaż lato przyniosło wzrost ekscytacji, a Mistrzostwa Świata zbliżają się wielkimi krokami, odpowiedzi pozostają nieuchwytne, co skłania wielu do przyjęcia podejścia „czekaj i zobacz.”

Historia kanadyjskiego futbolu jest naznaczona zmarnowanymi szansami i bliskimi sukcesami. Mamy nadzieję, że te Mistrzostwa Świata nie staną się kolejnym rozdziałem w tej narracji.

  • Kanada
  • Mistrzostwa Świata 2026
  • Mistrzostwa Świata
  • sporty amerykańskie
  • cechy