22.07.2026
Czas czytania 3 min

Media Argentyńskie Chwalą Zespół Scaloni Po Finale Mistrzostw Świata

‘Beyond reproach’: Argentinian media praises Scaloni’s team despite World Cup final defeat

Po porażce Argentyny 0-1 z Hiszpanią w finale Mistrzostw Świata w niedzielę, media w kraju wyraziły uznanie dla zespołu, dostrzegając wyraźniejszą przewagę Europejczyków. Mecz ten mógł być ostatnim występem Lionela Messiego na największej scenie futbolowej.

Reakcje Mediów na Występ Argentyny

Okładka Clarín, wiodącej gazety w Argentynie, ukazała wzruszający obraz zapłakanego Messiego, któremu towarzyszył nagłówek: „Dali z siebie wszystko: [nie ma] czego im zarzucić.” Artykuł podkreślał, że „poza ostatecznym wynikiem, a pomijając aspekty sportowe, nigdy wcześniej nie było tak szczególnej więzi między ludźmi a ich narodową drużyną.”

La Nación podzieliła podobne odczucia, pisząc: „Argentyna dała z siebie wszystko i są dumą narodu.” Na pierwszej stronie Página|12 napisano: „Od teraz na wieczność,” wyrażając, jak zespół Scaloni stawił czoła Hiszpanom, którzy kontrolowali mecz, ale zdobyli bramkę dopiero w drugiej połowie dogrywki. Artykuł zakończył słowami: „Gdy rozczarowanie opadnie, pozostanie ogromne znaczenie drużyny, która z Lionelem Messim jako liderem i ikoną, wpisała swoje imię wielkimi literami w historii futbolu.” Publikacja sportowa Olé podzieliła to odczucie, mówiąc: „Niech będą wieczni,” nawiązując do fragmentu narodowego hymnu o „laurach, które potrafiliśmy zdobyć.”

Refleksje Scaloni i Zawodników

Na emocjonalnej konferencji prasowej po meczu, trener Argentyny, Lionel Scaloni, wyraził niepewność co do swojej przyszłości. Powiedział.

Były reprezentant Argentyny Marcelo Gallardo podzielił się swoim zdaniem w ESPN, komentując, że Scaloni mówił „z wielką godnością, z wielką dumą i z obecnością, która jest także głęboko emocjonalna i ludzka – co wyraża się w tych słowach, gdy wszystko się sypie, a ty tracisz wszystko.”

Gallardo dodał również, że półfinał przeciwko Anglii był „emocjonalnym obciążeniem” dla drużyny i podkreślił taktyczne trudności, jakie stawiała Hiszpania. Zauważył: „Argentyna nigdy wcześniej nie zmierzyła się z drużyną taką jak Hiszpania – drużyną, która odbiera piłkę i nie pozwala ci jej odzyskać. Nie pozwolili nam się zregenerować ani grać.”

W kolumnie dla Tiempo Argentino zatytułowanej „Hiszpania okazała się za dużo dla tej wspaniałej podróży,” Alejandro Wall przedstawił Hiszpanię Luisa de la Fuente jako „wir futbolu i determinacji, który dominował nad Argentyną według własnej woli.” Zauważył: „Mieli posiadanie, okazje, tempo meczu; byli w całkowitej kontroli. Argentyńska ekipa po prostu starała się przetrwać, nic więcej. Patrząc na statystyki meczu, wydawali się składać z bezwładnego ciała.” Niemniej jednak, potwierdził, że kampania zespołu była „nie do zarzucenia – dotarli do finału i opuścili boisko w stronę swoich kibiców, patrząc prosto na trybuny, w łzach, oddających hołd swoim fanom.”

Prezydent Argentyny Javier Milei skomentował.

Argentyńska Federacja Piłkarska wskazała, że niektórzy członkowie zespołu wrócą do Argentyny w poniedziałek, chociaż nie podano szczegółów dotyczących celebracji.

„Jeśli dali z siebie wszystko tak jak dzisiaj, to stanowi wspaniały przykład dla ludzi i naszego kraju. Trzeba się podnieść. Kiedy zostawiasz wszystko na boisku, bardzo trudno jest znaleźć coś do zarzucenia.”

„Mimo że wynik nie jest tym, czego byśmy chcieli, musimy uznać historyczne znaczenie ogromnego osiągnięcia tej grupy zawodników: w ostatnich czterech Mistrzostwach Świata dotarli do trzech finałów i jeden wygrali. A ten finał został przegrany w dogrywce. Co więcej, nikt nie może im niczego zarzucić, ponieważ dali z siebie wszystko.”