Zwycięstwo hiszpańskiej drużyny narodowej w Mistrzostwach Świata wywołało radość w całej Gazie, gdzie wsparcie dla praw Palestyńczyków kontrastuje z poparciem Izraela dla Argentyny, nadając turniejowi wymiar wykraczający poza sport.
W kawiarniach i na otwartych przestrzeniach Palestyńczycy gromadzili się, nie zniechęceni groźbą izraelskich nalotów, aby wspierać drużynę, która głęboko zapadła im w serca.
Świętowanie w obliczu napięć
Liczni kibice machali hiszpańskimi flagami, oddając hołd młodemu gwiazdorowi Lamine Yamalowi, który wcześniej pokazał palestyńską flagę podczas świętowania w La Lidze w maju. W emocjonalnym przesłaniu przed meczem drużyna piłkarska amputee Gaza al-Irada stwierdziła.
Saadi al-Masri, 40-letni kapitan drużyny amputee z Gazy, oglądał finał z przyjaciółmi w lokalnej kawiarni. Wyraził.

Polityczny kontekst wsparcia
Hiszpania stała się jednym z najgłośniejszych krytyków działań militarnych Izraela w Gazie oraz przemocy w okupowanej Zachodniej Jordanii. Kraj ten domaga się mocniejszych działań ze strony Unii Europejskiej w sprawie naruszeń praw człowieka, w tym potencjalnego zawieszenia istotnej umowy o wolnym handlu.
Po ataku izraelskiego ministra obrony na Yamal za wyświetlenie palestyńskiej flagi, oskarżając go o „podżeganie do nienawiści”, premier Hiszpanii Pedro Sánchez szybko stanął w obronie zawodnika. „Lamine tylko wyraził solidarność z Palestyną, którą czują miliony z nas w Hiszpanii. To kolejny powód, by być z niego dumnym,” napisał Sánchez w poście w mediach społecznościowych.
Wyzwania dla kibiców w Gazie
Wsparcie Izraela dla Argentyny w znacznym stopniu prowadził premier Netanyahu, który nawiązał bliskie kontakty z prawicowym prezydentem Javierem Mileiem i wysłał drużynie życzenia powodzenia przed finałem. Palestyńska delegacja przy ONZ uczciła tę okazję, dzieląc się zdjęciem hiszpańskiej drużyny, dumnie ogłaszając ich „mistrzami świata”.
Pomimo entuzjazmu, wielu kibiców w Gazie miało trudności z nadążaniem za meczami Mistrzostw Świata. Z około dwoma milionami Palestyńczyków mieszkających w obozach namiotowych po zniszczeniu ich domów w wyniku izraelskich bombardowań, dostęp do elektryczności i usług internetowych pozostaje poważnie ograniczony.
23-letnia Arkan al-Walaida zmuszona była codziennie odwiedzać kawiarnie internetowe, aby nadrobić zaległości w skrótach meczowych, przeszukując platformy takie jak TikTok oraz oficjalne strony YouTube i Instagram FIFA w poszukiwaniu krótkich klipów wideo. Po dowiedzeniu się o zwycięstwie Hiszpanii w poniedziałek była przytłoczona emocjami. „Szczerze mówiąc, miałam wrażenie, że zaraz się popłaczę z radości,” podzieliła się. „Postrzegamy ich wsparcie jako znak człowieczeństwa.”
Al-Masri oglądał mecz w zatłoczonej kawiarni pełnej emocji. „Byliśmy bardzo szczęśliwi, gdy końcowy gwizdek potwierdził zwycięstwo Hiszpanii,” wspominał, chociaż strach przed izraelskimi nalotami sprawił, że świętowanie było stonowane.
Na początku miesiąca izraelski nalot zabił Mohameda al-Wahidi, palestyńskiego pracownika humanitarnego, który zorganizował transmisje meczów Mistrzostw Świata w Gazie. Atak, który miał miejsce tuż przed meczem Egipt-Argentyna, spowodował również śmierć dwóch młodych braci, w wieku ośmiu i dziesięciu lat, oraz innego mężczyzny. Izraelskie wojsko przyznało się do tego nalotu, ale utrzymało, że nie był on skierowany bezpośrednio na al-Wahidiego.
„Kto podnosi palestyńską flagę, zasługuje na to, by podnieść Puchar Świata.”
„Wspieram Hiszpanię, ponieważ postrzegamy ją jako kraj, który stoi przy palestyńskiej sprawie i wspiera prawa Palestyńczyków.”