18.06.2026
Czas czytania 2 min

Meksyk świętuje zwycięstwo w Mistrzostwach Świata przed meczem z Koreą Południową

From frustration to party time: Mexico ready for lift-off after steady start

Atmosfera w Mexico City w ubiegły czwartek wieczorem była radosna po zwycięstwie 2-0 nad Południową Afryką w otwarciu Mistrzostw Świata. Fani zgromadzili się wokół Anioła Niepodległości, gdzie ulica Río Sena stała się centrum celebracji, towarzyszącymi znanymi zapachami rozlanego piwa i resztkami świątecznej radości. Ruchliwe rondo Insurgentes było wypełnione zwolennikami ubranymi w zielone koszulki, jednak pod ekscytacją kryła się nuta niedosytu.

Mexico’s César Montes commits his red card offence against South Africa’s Khuliso Mudau.

A South Africa fan

A person catches fire during clashes between protesters and the police before the opening ceremony.

Scena ta rozegrała się w Roma Norte, stosunkowo zamożnej dzielnicy położonej około godziny na północ od stadionu Azteca. Wiele osób miało na sobie nowe koszulki, a wśród nich zauważalna liczba Meksykanów mieszkających w Stanach Zjednoczonych. Powszechnym odczuciem w pierwszych dniach turnieju było wykluczenie lokalnych kibiców z udziału z powodu wysokich cen biletów. W pobliskim skromnym barze przy Avenida del Imán, gdzie odwrócone beczki służyły jako stoły, a młody kucharz grillował burritos, atmosfera była pełna mieszanych uczuć. Podczas gdy pary tańczyły na ulicach, a ulga była wyczuwalna po rozczarowaniu wyjściem z grupy w 2022 roku, były również dwie istotne skargi.

Po pierwsze, wielu uważało, że wydarzenie brakuje globalnej obecności. Jak na Mistrzostwa Świata, reprezentacja międzynarodowych fanów była zaskakująco minimalna. Niewielka liczba żółtych koszulek na stadionie podkreśliła ten problem, który niektórzy przypisali wygórowanym cenom biletów – jedna rodzina z Południowej Afryki, mieszkająca w USA, zadeklarowała wydanie 1000 dolarów na bilet. Liczni Meksykanie wyrazili pragnienie, aby takie kraje jak Szkocja czy Holandia były obecne, lub aby Irlandia zakwalifikowała się, co odzwierciedlało chęć różnorodnych interakcji fanów, które są symbolem ducha Mistrzostw Świata. Na szczęście fani kolumbijscy zaczęli przybywać do Mexico City, obiecując dodać międzynarodowego kolorytu przed ich meczem z Uzbekistanem.

W miarę zbliżania się meczu, napięcie rośnie przed czwartkową nocą w Guadalajarze, gdzie Meksyk zmierzy się z Koreą Południową. Oba narody dzieli wyjątkowa więź od czasu niespodziewanego zwycięstwa Korei Południowej 2-0 nad Niemcami w ich ostatnim meczu grupowym podczas Mistrzostw Świata w 2018 roku, co pozwoliło Meksykowi awansować do fazy pucharowej. Podczas celebracji w Mexico City, ambasador Korei Południowej był radośnie uniesiony nad tłumem przed ambasadą, gdy lokalni fani skandowali: “¡Coreano, hermano, ya eres mexicano!”—“Koreańczyku, bracie, jesteś już Meksykaninem!” Ten okrzyk powrócił w Guadalajarze, gdzie Korea Południowa odniosła zwycięstwo 2-1 nad Czechami w swoim pierwszym meczu. Nawet lokalna arena zapaśnicza przyjęła koreańskich fanów z interpretacją utworu PSY.