16.07.2026
Czas czytania 4 min

Tuchel potwierdza zaangażowanie w Anglię przed Euro 2028 po odpadnięciu w półfinale

Tuchel ‘100%’ invested in leading England at Euro 2028 despite semi-final failure

Wyjaśnił.

Dodał.

Tuchel zakończył.

Thomas Tuchel ogłosił swoje niezachwiane zaangażowanie w prowadzenie Anglii podczas Euro 2028, wyrażając chęć odkrycia „dodatkowego poziomu” potrzebnego do odniesienia sukcesu, który umknął podczas niedawnego Mundialu.

Menadżer spotkał się z krytyką po przegranej 2-1 w półfinale z Argentyną w Atlancie w środę. Jego decyzja o przejściu na obronę z pięcioma obrońcami przy prowadzeniu 1-0 okazała się nietrafiona, ponieważ Argentyna strzeliła dwa późne gole, zapewniając sobie miejsce w finale przeciwko Hiszpanii.

Tuchel zapewnił, że zmiana taktyczna nie była winą, lecz raczej brakiem agresji ze strony zawodników po tym, jak Anthony Gordon zdobył bramkę w 55. minucie. Wyraził rozczarowanie, że Anglia nie potrafiła utrzymać piłki i kontrolować meczu, sugerując, że taka dominacja nie jest wrodzona w ich stylu gry. Angielski Związek Piłki Nożnej zatrudnił go, aby rozwiązać ten problem, podkreślając ciągłą walkę z powracającymi niedociągnięciami.

Pomimo tej porażki, Tuchel, który przedłużył swój kontrakt w lutym, aby objąć kampanię Euro 2028, pozostaje zdeterminowany i ma wsparcie FA. Kiedy zapytano go o jego plany na następne dwa lata, potwierdził.

„Tak. Sto procent. Wciąż jest wiele do poprawy i chętnie to zrobię. Uwielbiałem każdy dzień Mundialu.”

„Po zwycięstwie w ćwierćfinale przeciwko Norwegii zauważyłem brak połączenia między tym, co obserwuję na treningach, a tym, co dzieje się w meczach. Możemy skuteczniej dominować na piłce, pokazując nasze umiejętności jako uzdolnionych piłkarzy. Uważam, że ten potencjał wciąż w nas tkwi, co widać na zgrupowaniach i tutaj podczas Mundialu. Czuję, że musimy odblokować dodatkowy poziom, aby zdobyć ostateczny trofeum.”

Refleksje FA na temat turnieju

FA wyraził poczucie osiągnięcia w związku z podróżą drużyny do półfinału, choć z realizmem. Losowanie turnieju było postrzegane jako bardziej wymagające niż te, które miały miejsce pod kierownictwem byłego menadżera Garetha Southgate’a, zaczynając od grupy, która obejmowała Chorwację i Ghanę.

Organ zarządzający dostrzegł ryzyko związane z potencjalną drogą do finału, która mogła prowadzić do zmierzenia się z silniejszymi drużynami, takimi jak Brazylia, Argentyna, Hiszpania czy Francja, zamiast tego napotykając Norwegię w ćwierćfinale.

Dodatkowo, FA miało na uwadze sytuacyjne i logistyczne trudności związane z turniejem, szczególnie upał i podróże. Kiedy drużyna dotarła do Atlanty na mecz z Argentyną, odbyli 13 lotów od początku turnieju, wszystkie po wymagającym sezonie Premier League. Istnieje nadzieja, że nadchodzące współgospodarowane Mistrzostwa Europy będą stanowiły prostsze wyzwanie.

Anthony Gordon is tracked by Enzo Fernández

Decyzje taktyczne Tuchela pod lupą

Decyzja Tuchela o przejściu na obronę z pięcioma obrońcami, rezygnując z szybkości Gordona na rzecz dodatkowego środkowego obrońcy, Ezriego Konsy, w 72. minucie, spotkała się z krytyką. Bronił swojego wyboru, argumentując, że spadek formy już się rozpoczął po bramce Gordona, gdy drużyna wciąż grała w swoim zwyczajowym ustawieniu 4-2-3-1.

Kluczowy moment nastąpił w 64. minucie, kiedy trener Argentyny, Lionel Scaloni, zmienił defensywnego pomocnika Leandro Paredesa na skrzydłowego Nico Gonzáleza, przechodząc na formację 4-2-4. W odważnym posunięciu w 81. minucie Scaloni zdjął lewego obrońcę Nico Tagliafico na rzecz napastnika Lautaro Martínez, co opłaciło się, gdy Martínez strzelił zwycięskiego gola w doliczonym czasie gry. W tym okresie Anglia miała tylko 12% posiadania piłki.

Tuchel refleksyjnie zauważył.

„Staliśmy się zbyt pasywni w naszej strukturze. Starałem się zachęcać do bardziej aktywnego podejścia w obronie z pięcioma obrońcami, wzywając zawodników do skuteczniejszego pressingu na skrzydłowych. Mieliśmy trudności z angażowaniem się w pojedynki, co prowadziło do głębszej defensywy. To nigdy nie było w planie, ale tak się to rozwinęło. Nie udało nam się powstrzymać biegaczy z pomocy, a ich dostawy były najwyższej jakości.”

„Odzyskanie posiadania piłki było kluczowe; bez tego nie mogliśmy złagodzić presji ani odzyskać momentum. Mieliśmy trudności z radzeniem sobie ze zmianą momentum. Posiadanie piłki jest kluczowe, a może nie być w naszej naturze, tak jak dla drużyn takich jak Hiszpania, Argentyna czy Brazylia, aby przejąć kontrolę nad grą.”

„Głęboka defensywa nie jest z definicji negatywna; można pozostać aktywnym. Jednak stawialiśmy czoła fizycznym wyzwaniom przez cały turniej, zmagając się z upałem, wysokością w Meksyku i grą w osłabieniu po czerwonej kartce Jarella Quansaha. Ostatecznie miało to na nas wpływ. Daliście z siebie wszystko, ale to nie wystarczyło. Moim zdaniem żadna taktyka nie mogła złagodzić naszej pasywności. Brakowało nam fizyczności, nie potrafiliśmy zakłócić biegów w naszą strefę, a jakość ich dostaw była wyjątkowa.”