Jordan Pickford przeszedł przez wiele emocji od momentu swojego debiutu w reprezentacji Anglii na poziomie U-16 w 2009 roku. Pomimo porażki, gdy bramkarz stracił gola z gry podczas Mistrzostw Świata U-17 w 2011 roku przeciwko Kanadzie, 32-latek znacznie odkuł się na przestrzeni lat.
Po niedawnej wygranej Anglii 2-0 nad Panamą, Pickford zagrał w 29 kolejnych meczach na wielkich turniejach, pomagając drużynie Thomasa Tuchela zdobyć pierwsze miejsce w Grupie L. To otwiera drogę do kluczowego spotkania przeciwko Demokratycznej Republice Konga w Atlancie w środę. Pickford wie, że stawka znacznie wzrośnie.
„Teraz stawka rośnie, prawda?” skomentował po swoim 46. czystym koncie i szóstym na Mistrzostwach Świata, mając na koncie 87 występów. „To odpowiednia faza futbolu. Jeden mecz na raz. Są chłopaki, którzy wygrali Ligę Mistrzów, chłopaki, którzy grali w młodzieżowych turniejach z Anglią. Wszyscy znają presję, a myślę, że to właśnie w tym momencie będziemy się rozwijać.”
Pickford dołączył do Evertonu z Sunderlandu podczas drogi Anglii do półfinałów Mistrzostw Europy U-21 w Polsce w 2017 roku, gdzie przegrali z Niemcami w rzutach karnych. Jego międzynarodowe doświadczenie ogranicza się głównie do wielkich turniejów. W pierwszych trzech meczach Anglii pokazał oznaki wahania i miał szczęście, że nie poniósł konsekwencji za lekkomyślny faul na Ghańczyku Princie Kwabena Adu, jednak jego rekord z drużyną seniorów pozostaje silny.
Chociaż Dean Henderson mocno walczył o miejsce w składzie po udanym sezonie w Crystal Palace, nigdy nie było wątpliwości, kto zajmie pozycję bramkarza podstawowego na tych Mistrzostwach Świata. Pickford pozostaje jednym z nielicznych graczy z ery Garetha Southgate’a w wyjściowym składzie, a jego znajomość wysokich napięć może być kluczowym atutem dla Anglii w miarę postępu turnieju.

„Nie jest to zbyt różne,” odpowiedział na pytanie o przygotowania do nadchodzących meczów. „Mamy nasz cel. Pracujesz na boisku treningowym, zachowujesz radość i utrzymujesz zabawną atmosferę. Ale kiedy trenujesz, pracujesz; przyjmujesz te komunikaty, a dla mnie to naprawdę jest spoiwo. Chcesz się tym cieszyć, ale nie chcesz zbytnio koncentrować się na jutrze, martwiąc się o następny mecz.
„Chcesz mieć środowisko regeneracyjne, ale gdy jesteśmy poza boiskiem, to nasz czas wolny, i [możemy] się zrelaksować i dobrze bawić w towarzystwie. I to robimy. Uważam, że to właśnie od 2018 roku mamy to dobrze zorganizowane.”
Wyraźną zmianą w strategii Anglii pod wodzą Tuchela w porównaniu do Southgate’a jest ich styl defensywny. Było to widoczne w meczu przeciwko Panamie, gdzie wielokrotnie znajdowali się w niebezpiecznych sytuacjach. Drużyna celowo zdecydowała się na bardziej agresywne podejście, przesuwając Nico O’Reilly’ego do przodu z lewego obrońcy, co często zostawiało obrońców w sytuacjach jeden na jeden. Mimo to, Pickford wierzy, że ta strategia może zwiększyć ich możliwości ofensywne.
„Nie powiedziałbym, że to ryzyko,” stwierdził. „To taktyka. Gramy ofensywny futbol. Mam nadzieję, że wszyscy w domu się tym cieszą. My się tym cieszymy. Jest wiele pozytywów, ponieważ chcemy zdobywać piłkę wysoko i dusić drużyny. To jest to, co zrobimy. Będą momenty, kiedy wykonają kilka podań, a ty musisz być w pełnej gotowości. Chodzi o regenerację. Widzieliście wiele biegów regeneracyjnych. Jest wielu chłopaków, którzy wkładają wiele wysiłku, w tym ostatnie faule. A potem wszystko sprowadza się do mnie, gdy muszę wykonać interwencję.”
Imponujący występ Pickforda podczas dramatycznych rzutów karnych przeciwko Kolumbii w 1/8 finału Mistrzostw Świata 2018 na zawsze wpisał go w angielską historię futbolu. Uratował również rzut karny od Manuela Akanjiego w serii rzutów karnych podczas zwycięstwa Euro 2024 nad Szwajcarią, a także obronił jeden przeciwko tej samej drużynie w meczu o trzecie miejsce w Lidze Narodów w 2019 roku. Ponownie szlifuje swoje umiejętności, na wszelki wypadek.

„Brałem kilka. Musisz być przygotowany. Mamy tylu dobrych wykonawców rzutów karnych, więc to spowodowało, że jestem na dalszej pozycji. Moim zadaniem jest bronić, a na turniejach zawsze udaje mi się obronić rzut karny dla Anglii i mam nadzieję, że będę to kontynuować. Wierzymy w siebie – mają zaufanie, że mogę obronić rzut karny, a ja mam zaufanie, że mogą je strzelać. Ale chcemy wygrywać mecze; nie chcemy trafiać do rzutów karnych.”
- Mistrzostwa Świata 2026
- Jordan Pickford
- Anglia
- Mistrzostwa Świata
- cechy