Gol Azzedine’a Ounahi na początku drugiej połowy dał Maroku prowadzenie, co wywołało radosną reakcję trenera Mohameda Ouahbiego. Jego wyraz twarzy mógł również wyrażać ulgę, biorąc pod uwagę, że przejął on zespół po Walidzie Regragui, który stał się najbardziej udanym trenerem w historii Maroka. Przekroczenie osiągnięć Regragui wydawało się trudnym zadaniem, jednak Maroko napisało historię jako pierwsza afrykańska drużyna, która dwukrotnie dotarła do ćwierćfinałów Mistrzostw Świata, pokazując poprawioną formę.
Krytyka skierowana w stronę Regragui podczas Pucharu Narodów w 2025 roku, który Maroko gościło i potencjalnie wygrało w apelacji, wydawała się surowa wielu obserwatorom. Pod jego przewodnictwem Maroko dotarło do półfinałów Mistrzostw Świata, notując jedynie cztery porażki w 49 meczach. Wśród tych porażek była półfinałowa przegrana z Francją w Katarze oraz mecz o trzecie miejsce z Chorwacją. Pytanie pozostawało: czy Regragui był zbyt defensywny, czy to była po prostu niezbędna strategia dla Maroka?
Sytuacja była jeszcze bardziej skomplikowana, gdyż Regragui stał się symbolem marokańskiego establishmentu, co było widoczne podczas meczu 1/16 finału przeciwko Tanzanii w Rabacie, gdzie pojawienie się jego twarzy na wielkim ekranie spotkało się z buczeniem. Kibice wyrazili niepokój dotyczący znacznych funduszy przeznaczonych na infrastrukturę piłkarską, częściowo mających na celu organizację Mistrzostw Świata w 2030 roku, zamiast inwestować w kluczowe obszary, takie jak zdrowie i edukacja, lub zajmować się skutkami powodzi w Safi, które spowodowały 37 ofiar.

Regragui odszedł po kontrowersyjnej finale z Senegalem, co otworzyło drogę dla Ouahbiego, byłego asystenta w Anderlechcie, który wcześniej poprowadził Maroko do sukcesu w Mistrzostwach Świata U-20. Wprowadził on bardziej progresywny i ofensywny styl gry. Dzięki lepszemu wykańczaniu, Maroko mogło uniknąć rzutów karnych przeciwko Holandii w meczu 1/32 finału i mogło zdobyć zwycięstwo nad Brazylią w fazie grupowej.
Jednak ten mecz zdefiniowany był bardziej przez tradycyjne podejście Maroka — odporne i konkurencyjne — pokazując kreatywnych graczy głównie poprzez kontrataki. Nadal nie jest pewne, czy ich ostrożny start był zamierzony, czy odpowiedzią na agresywną grę Kanady.
Zespół Ouahbiego pokazał zdolność do opierania się presji, podobnie jak drużyna Regragui, realizując klasyczną taktyczną grę, która uznała ich ograniczenia. Udało im się spowolnić tempo gry i zresetować, skutecznie kontrując ataki Kanady, mimo że stracili Ismaela Saibari’ego z powodu kontuzji tuż przed przerwą na nawodnienie. Bez Saibari’ego, jednego z wyróżniających się graczy turnieju, Maroko miało trudności z tworzeniem okazji, notując tylko jeden dotyk w kanadyjskim polu karnym przed przerwą.
Jak się okazało, Maroko potrzebowało tylko jednej szansy. Prowadzenie uzyskali sześć minut po rozpoczęciu drugiej połowy, gdy Achraf Hakimi wykonał rzut wolny, który Ounahi wykończył z krawędzi pola karnego. Ounahi miał może szczęście, że pozostał na boisku, ponieważ już wcześniej dostał żółtą kartkę i pociągnął za sobą Alego Ahmada chwilę wcześniej, co mogło skończyć się drugą żółtą kartką, której sędzia Michael Oliver mógł nie zauważyć.
Maroko osiągnęło to, co zamierzało. Kanada postawiła wszystko na energiczny start, ale gdy ich impet osłabł — szczególnie po imponującym obronie Yassine’a Bounou przed strzałem Tani Oluwaseyi — Maroko przekształciło mecz w trudny pojedynek. Ounahi zdobył bramkę ponownie po akcji zorganizowanej przez Chemsdine’a Talbi i Brahima Díaz, a Soufiane Rahimi dodał trzeci gol w doliczonym czasie po kolejnej kontrze prowadzonej przez Díaz, który wcześniej trafił w poprzeczkę głową.

Ten schemat staje się coraz bardziej powszechny w piłce nożnej: rewolucja drużyny często ma największy potencjał, gdy pozostałości jej tożsamości narodowej wciąż się utrzymują. Pierwszy sezon Liverpoolu pod wodzą Arne Slota był tego przykładem, ponieważ zbudował on na fundamentach położonych przez Jürgena Kloppa. Podobne dynamiki były obserwowane z Stefanem Kovacsem w Ajaxie, który rozwijał dziedzictwo Rinus Michelsa, oraz Claudio Ranierim w Leicesterze, który przekształcił skład Nigela Pearsona w mistrzów Premier League.
Ryzyko pojawia się później, o czym świadczy doświadczenie Niemców: chociaż wygrali Mistrzostwa Świata podczas swojego rebootu, porzucenie kultury przywództwa, która wcześniej ich napędzała, uczyniło ich podatnymi na słabsze wyniki. Jednak takie obawy są na inny czas. Obecnie Maroko przyjęło podejście Ouahbiego, jednocześnie wciąż mogąc polegać na fundamentach strategii ustanowionych przez Regragui.
- Mistrzostwa Świata 2026
- Mistrzostwa Świata
- Kanada
- Drużyna piłkarska Maroko
- raporty meczowe