20.06.2026
Czas czytania 3 min

Socceroos krytykują sędziowanie po porażce 0:2 z USA

Socceroos aggrieved by referee’s ‘stinker’ in World Cup defeat to USA

Zakończył.

Socceroos wyrazili swoje niezadowolenie z sędziowania Feliksa Zwayera, nazywając jego decyzje „fatalnymi” po porażce 0:2 z USA w meczu Mistrzostw Świata, który odbył się w Seattle. Australijscy zawodnicy czuli, że szereg kontrowersyjnych decyzji wpłynęło na wynik meczu.

Szczególnie kontrowersyjny był drugi gol zdobyty przez Amerykanów, który został potwierdzony przez sędziego VAR, mimo że wydawało się, iż zawodnik był na pozycji spalonej, przeszkadzając bramkarzowi Patrickowi Beachowi. Jednak głównym problemem dla Socceroos były liczne niewydane faule podczas meczu, w tym ewidentne przewinienie na Connorze Metcalfe w polu karnym oraz faul na napastniku Nestorym Irankundzie przez amerykańskiego obrońcę Chrisa Richardsa.

Irankunda odniósł się do pecha drużyny, stwierdzając: „Jeśli spojrzysz na to, jak sędziował dzisiaj, [nie ma] wiele, co mogę powiedzieć na ten temat.” Jego uwagi stały się bardziej krytyczne, gdy dodał: „Sędzia dziś miał fatalny dzień, ale cóż, tak to jest. Dawał każde zagranie USA. Rozumiem to, ale jednocześnie wiemy, że na boisku są dwie drużyny, więc trzeba dawać faule w obie strony, a dzisiaj tego nie zrobił.”

Cristian Volpato

Referee Felix Zwayer gets some help from Australia’s Aiden O’Neill after cramping late in the game.

Trener Tony Popovic skomentował dynamikę meczu, zauważając, że chociaż nie było on zbyt fizyczny, sędziowanie było niespójne. „Sądziłem, że sędzia zbyt często odgwizdywał faule, szczerze mówiąc,” powiedział. „Czasami nie trzeba było robić wiele, aby wygrać rzut karny, a w innych sytuacjach trzeba było się sporo napracować, aby go uzyskać.”

Mimo tej porażki Socceroos są optymistycznie nastawieni do możliwości poprawy swojej drogi w Mistrzostwach Świata. Po pierwszej połowie przegrywali 0:2, zmagając się z zdeterminowaną drużyną amerykańską. Mecz, rozgrywany przed 68 000 widzów na Stadionie w Seattle, zapewnił Amerykanom awans do fazy pucharowej, podczas gdy Australia stoi teraz przed niepewnością w swojej kampanii.

Socceroos captain Harry Souttar reflects on Australia’s 2-0 loss to the US – video

Następny mecz Australii przeciwko Paragwajowi w San Francisco będzie kluczowy; zwycięstwo lub remis zapewni im awans do następnej rundy, ale porażka może oznaczać koniec ich marzeń o Mistrzostwach Świata. Kapitan Harry Souttar, widocznie zawiedziony po porażce, podkreślił potrzebę pozytywnego nastawienia w dalszej części rozgrywek, stwierdzając: „[Reakcja] musi być pozytywna jutro.” Dodał: „Jesteśmy w takiej sytuacji, że wiemy, że możemy przejść dalej, jeśli uzyskamy korzystny wynik. Więc tak, musimy być w pełni skoncentrowani i pozytywnie nastawieni na ten ostatni mecz.”

W drugiej połowie Socceroos pokazali oznaki poprawy, ale nadal mieli trudności w przełamaniu dobrze zorganizowanej drużyny USA. Souttar przyznał, że drużyna zaczęła mecz zbyt wolno, mówiąc.

„Nie zaczęliśmy wystarczająco dobrze. Byli blisko nas, nie mogliśmy utrzymać piłki, zawsze próbowaliśmy wbiegać za ich plecy, po prostu nie pokazaliśmy tej pewności siebie, którą myślę, że potrzebowaliśmy. Ale reakcja była dobra.”

Zmiany Nestory’ego Irankundy i Connora Metcalfe’a, którzy zdobyli bramki przeciwko Turcji w zeszłym tygodniu, weszły do meczu w przerwie i miały znaczący wpływ, razem z Cristianem Volpato, który zadebiutował na Mistrzostwach Świata. Pomocnik Aiden O’Neill podkreślił, że drużyna nadal ma wiarę i może czerpać pozytywy z ich drugiej połowy. Skomentował znaczący wkład Volpato, stwierdzając.

„Trener zawsze mówi o wierze w składzie i myślę, że może w drugiej połowie naprawdę uwierzyliśmy, że możemy się do tego wrócić. Może to było widać na boisku, daliśmy z siebie wszystko. Myślę, że każdy to widział.”

Popovic wyraził zdumienie wolnym tempem gry drużyny w pierwszej połowie, mówiąc: „Nie wiem, czy to przez okazję, ale wyglądaliśmy na ospałych, z ciężkimi nogami, nudnych. Wygrali każde starcie, wygrali każdą drugą piłkę i kiedy to robisz, bardzo trudno jest zdobyć jakąkolwiek przewagę.” Pozytywnie ocenił reakcję w drugiej połowie, nazywając ją „znakomitą” i solidnym fundamentem na nadchodzący mecz.

„Musimy zaakceptować to, co się dzisiaj wydarzyło, i szczerze mówiąc, jestem naprawdę zadowolony z drugiej połowy, z wszystkich zawodników, którzy weszli, i zawodników, którzy nie mieli dobrej pierwszej połowy. To są Mistrzostwa Świata. Przechodzimy do Paragwaju i będziemy ciężko pracować, aby być gotowym na to spotkanie.”